Jak działają mantry i czy warto je śpiewać- obiektywne spojrzenie - ZERO czarów!

/
2 Komentarzy

Mantry to rodzaj intonowanej lub śpiewanej grupy dźwięków o powtarzalnej strukturze. Podobno działają cuda. Zwykle składają się z kilku słów/ sylab, powtarzanych w stałym rytmie. Jak działają mantry i czy  w ogóle działają?  A może to tylko kolejna ściema dla naiwnych? Przyjrzyjmy się tematowi obiektywnie! 

Mantry to jeden z tematów związanych z duchowością, który długo nie budził mojego entuzjazmu. Potocznie wiąże się je z religiami wschodnimi, buddyzmem, chociaż jest to mniemanie błędne: istnieją także mantry słowiańskie, germańskie czy związane z medytacją chrześcijańską. 

Mantra ma dźwiękiem wpływać na nasz stan ducha/ umysłu i podobnie jak medytacja, o której pisałam tutaj, "porządkować" stany emocjonalne, czy nawet w fizyczny sposób wpływać na mózg. 

Journal of American Medical Association (JAMA) Internal Medicine, sugeruje, że starożytna praktyka medytacji wschodniej może stanowić prawdziwą pomoc dla pacjentów z depresją, lękami i bólem. Naukowcy coraz częściej demonstrują wymierny wpływ medytacji na mózg, udowadniając, że programy uważności , w tym praktyka mantr, mogą sprawić, że poczujemy się szczęśliwsi, mamy większą odporność emocjonalną i rzadziej chorujemy .

Kiedyś te obietnice można było próbować udowadniać jedynie poprzez osobiste doświadczenie, dziś wiemy że dźwięki, wibracje, faktycznie na nas działają. Jak? Sprawdźmy! 


Jak działają mantry? 

Każdy z nas wie z doświadczenia, że w odczuwalny sposób reaguje na dźwięki. Te przyjemne i subtelne nas wyciszają, wprawiają w dobry nastrój, wrzask, bardzo niskie lub bardzo wysokie tony mogą natomiast stresować i irytować. 

Bawi mnie odrobinę, że krytycy mantr i wszelkiej art terapii nie kwestionują np. działania muzyki klasycznej, dzieł Mozarta, czy Vivaldiego. Badania dowodzą, że mają one pozytywny wpływ na nas, nasze samopoczucie, a nawet, że dzieci, które słuchały takiego rodzaju muzyki w brzuchu mamy rodzą się z większą wrażliwością na dźwięki i mogą mieć nawet wyższy poziom inteligencji. 

Mantra jest konkretną wibracją, dźwiękiem, który współgra z energetyką naszego ciała. Jeśli każda komórka ciała ma wibrację  - a mantra działa właśnie tym specyficznym "kanałem komunikacji" -  to może zmieniać nasze samopoczucie, a nawet nasz stan zdrowia. 

Tu znów pojawią się sceptycy, którzy powiedzą, że coś takiego jak słowo, dźwięk, nie może leczyć. Skoro może i kaleczyć (a z tym dyskutować nie będziemy bo tak po prostu jest), to może też poprawiać nasz stan i wywoływać reakcje, których efekty możemy zaobserwować gołym okiem. 

Sama relaksacja to już jest potężne narzędzie: kiedy spada nam poziom hormonów stresu zaczynamy inaczej myśleć i czuć. Może więc nawet przy sporym sceptycyzmie warto mantr, medytacji spróbować? 



To też jest rodzaj mantry.
W angielskiej wersji znajdziesz ją tutaj.
Idealnie nadaje się na kołysankę:) 

Jaką mantrę wybrać? 

Szkół jest wiele, ja polecam spróbować różnych i wybrać taką, która Ci się podoba. Jeśli mantra tak jak muzyka czy piosenka drażni i irytuje, to prawdopodobnie jej wibracja nie jest specjalnie korzystna dla nas w danym momencie. 

Mantry można także wybierać na podstawie potrzeb /zakładanego działania. Są takie, które wspomagają wyciszenie, dodają odwagi czy sił. 

Jedną z moim ulubionych mantr jest RA MA DA SA  - o której pisze tutaj Agnieszka Maciąg, oraz mantra ochronna AAD GURAY NAMEH.


Jak śpiewać mantry?

Znów: recept znajdziecie mnóstwo, ale moim zdaniem im bardziej wymagające, tym mniejsza szansa, że w ogóle zaczniecie. Dlatego na dobry początek wystarczy znaleźć swoją mantrę, usiąść, posłuchać i spróbować zaśpiewać. 

Z pewnością włączy się Wam tu wewnętrzny krytyk który powie: nie umiem, nie potrafię, to bez sensu. Mantry to nie jest muzyka operowa i naprawdę nie trzeba mieć do nich specjalnego talentu.

Jeśli na początku zdołacie wytrzymać tylko minutę -  ok. Kolejnego dnia dojdziecie do 2 czy 5. Czasem można włączyć sobie płytę z mantrami robiąc coś zupełnie innego -np. prowadząc samochód czy sprzątając. Działanie może nie będzie aż tak kompleksowe jak w przypadku pełnej pozycji medytacyjnej i absolutnego skupienia, ale będzie. 

I o to chodzi. 





Jakie są moje doświadczenia z mantrami? 

Mantry i medytacja pomagają mi szczególnie wtedy gdy czuję, że na skutek stresu, emocji, czy zdarzeń, zaraz się rozsypię w drobny mak. Na pewno znacie takie sytuacje. Oczywiście sztuką jest do takiego ekstremum nie dopuszczać i bardzo staram się to robić, ale czasami życie jest jak rzeka: porwie nas, wyrzuci na jakiś brzeg i nawet specjalnie nie wiadomo skąd i czemu pojawił się ten prąd, który nas zabrał. 

Mnie mantry bardzo wyciszyły. Pomagają mi w osiągnięciu stanu relaksu, zatrzymaniu gonitwy myśli, uspokojeniu np. przed snem czy po trudnym dniu. 

Lubię ich słuchać także przy okazji, np. w czasie prowadzenia auta. Zwykle jest to album " Divine grace" Snatam Kaur - znajdziecie go także na you tube. 

Słucham go od zimy i mogę z całą pewnością powiedzieć, że także tej muzyce zawdzięczam to, że tak sprawnie i bez trudnych emocji przeszłam cały proces tworzenia / produkowania książki. Polecam :) 


Powodzenia! 



Zobacz również

2 komentarze:

  1. Ostatnio zachwyciłam się mantrami - to takie piękne dźwięki. Szczególnie podobają mi się te słowiańskie - może przez zainteresowanie słowiańskością i kulturą naszych przodków. Jako katoliczka znów mam opory przez śpiewaniem tych buddyjskich, ale myślę, że kiedyś sprawdzę treść tych mantr i też wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu,
      moja obserwacja jest taka, że boimy się tego co nieznane, niekoniecznie słusznie, a tego co znamy i powtarzamy, nie rozumiemy ;) Np. do czego się modlimy słowami: wieżo z kości słoniowej?
      Nie że się czepiam, jestem od tego bardzo daleka, ale taka moja obserwacja, że ludzie szukają zagrożeń w złym miejscu - większość mantr to proste słowa, żadne wezwania szatana ;)

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)