Jesteś domem o 4 pokojach. Czy w każdym choć trochę mieszkasz?

/
5 Komentarzy



Ciało, umysł, to nie wszystko. Mamy jeszcze życie duchowe i emocjonalne. Które u Ciebie siedzi w piwnicy?  



"Każdy z nas jest domem z czterema pokojami - mówi hinduskie przysłowie. Fizycznym, mentalnym, emocjonalnymi i duchowym. Większość z nas mieszka w jednym z nich przez większą część czasu; ale dopóki codziennie nie będziemy odwiedzać każdego pokoju - chociażby tylko po to, by go przewietrzyć - dopóty nie będziemy całością".

Zdanie to przeczytałam niedawno u Misiury. Pomyślałam sobie wtedy, że to omijanie pokojów, to jest dokładnie ta przyczyna naszego wewnętrznego niespełnienia, głodu, oderwania od siebie. 

Jesteśmy w jednym miejscu: używamy tylko ciała, albo tylko umysłu, a tam gdzie emocje i duchowość straszą ciemność i pajęczyny, albo na odwrót. I nie dziwne, że z biegiem czasu, coraz trudniej tam wchodzić. 



Między ciałem, a umysłem


Nie ma sensu tłumaczyć nadużywania ciała i umysłu, bo tu chyba mamy jasność. Nadanalizowanie i ciągle myślenie prowadzi do oczywistej konfuzji. Pisałam o tym choćby tutaj

Nadużywanie ciała: czy to w sporcie, czy w miłości, również nikomu się nie przysłuży. Nieużywanie także. Jesteśmy istotami fizycznymi. Nie składamy się z mgły i światła. 

To wszystko co stanowi w nas materię także woła o uwagę. Może być także w pewnym sensie tematem zastępczym

Współczesna obsesja na punkcie ciała prowadzi nas na zupełne manowce. Mamy dziś rzeszę ludzi, którzy z własnym ciałem walczą, jakby było najgorszym wrogiem. To bez sensu. Póki wojna, póty nie będzie pokoju. I spokoju. A kto chce żyć przez lata i miesiące na poligonie? 


Czy duchowość to religijność? 

Z duchowością sprawa jest dużo bardziej skomplikowana, a może tylko my ją komplikujemy? 

Większość osób, z którymi rozmawiam, ma bardzo dużo przekonań na ten temat. Często takich, które zamykają ten duchowy pokój na klucz. 

Jednym z takich przekonań jest wiązanie duchowości z religią, albo religijnością. Tu nie ma znaku równości, chociaż religia i religijność zawierają się w duchowości. To pojęcie jest jednak znacznie szersze. 

Czasem spotykam ludzi, którzy chociaż głęboko religijni wydają się zupełnie nie mieć dostępu do własnej duchowości. Kiedyś jeden z ojców Dominikanów powiedział o takich osobach, że mają "nerwicę religijną". To jest dokładnie to. 

Religijność bez duchowości jest niebezpieczna, prowadzi na manowce. Duchowość bez religii jak najbardziej może istnieć. 

Przy okazji niedawnych świąt, papież Franciszek powiedział:

"Nie trzeba wierzyć w Boga, aby być dobrym człowiekiem. W pewnym sensie tradycyjne pojęcie Boga jest przestarzałe. Można być człowiekiem uduchowionym, a zarazem niereligijnym. Nie jest rzeczą konieczną chodzenie do kościoła i wspieranie go finansowo – dla wielu kościołem może być przyroda. W historii niektórzy najlepsi ludzie nie wierzyli w Boga, podczas gdy niektóre z najgorszych czynów były dokonywane w Jego imieniu."


Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego o czym milczy.
#inpiracja #motywacja #rozwój


Emocje, ach emocje

To także dla wielu osób jest pokój zamknięty na cztery spusty. Za drzwiami, tak jak w bajce o Sinobrodym leżą różne "trupy" przeszłości i nawet klucz włożony w dziurkę w drzwiach broczy krwią. 

Idąc tą obrazową symboliką, czasem ktoś biegiem wpadnie do tej piwnicy, szybko wrzuci jakiś worek z czymś nowym co trzeba zakopać i znów pędem wraca na górę gdzie w hipnotycznym napięciu szoruje ręce, żeby zmyć z nich wszelkie ślady tego czym się brzydzi i o czym nie chce już nigdy pamiętać. 

Emocje, jeśli się nimi zajmować na co dzień, nie ukrywać, świadomie patrzeć im w oczy nie są niczym złym, ani strasznym. Jeśli jednak je przytrzymać w zamknięciu, w izolacji, bez dostępu światła.. ujawniają swoją ciemną, mroczną moc. 

Człowiek nigdy nie pozbędzie się tego o czym milczy - mawiał czeski pisarz Karel Capek. 


Do każdego ze swoich pokoi warto zabrać książkę,
która pomaga uporządkować nasze ważne, życiowe sprawy.
Co jeszcze w niej znajdziesz? Sprawdź TU. 



W którym pokoju mieszkasz?

Który jest Twoim codziennym miejscem pobytu? Który lubisz najbardziej? Gdzie prawie nie chodzisz? Co możesz zrobić, żeby jednak zacząć? 

Kiedy zaczynamy żyć w większej równowadze, nagle okazuje się, że balans, spokój, przychodzi sam. To są czyste zyski dla wszystkich. 


Spróbujesz? 






Zobacz również

5 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą, że religia bez duchowości prowadzi na manowce i że duchowość bez religii może istnieć. Jednak wg mnie, duchowość bez religii również prowadzi na manowce, ponieważ tracimy punkt odniesienia, który daje nam religia (przykład ruchu New Age). Odnośnie cytatu z Franciszka, to ponoć te słowa nigdy nie padły z jego ust: http://www.pch24.pl/eugenio-scalfari-zmanipulowal-wywiad-z-papiezem,19365,i.html Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko może prowadzić na manowce, dlatego przydaje się także zdrowy rozsądek i rzeczowy ogląd :)

      Usuń
  2. Dziękuję, kolejny wpis warty otwarcia i przewietrzenia tym samym głowy :-)

    Dobrego! ♡

    Ewelina

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakże ja lubię tę Pani Manufakturę Radości :)

    Dobrego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  4. A ten cytat Franciszka to nie podrobiony przypadkiem?

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)