Dziś jestem

/
1 Komentarzy



Chociaż mnie już tam nie ma, to strumień przecież jest. I łaskocze uszy piosenką o tym, że gdzieś w końcu dopłynie. I to jest kwintesencja podróżowania. Zabierać ze sobą inne światy, tulić je i pielęgnować pod powiekami. Wyjmować jak skarby w gorsze dni. Odtwarzać piosenki strumienia, szuranie morza, huk wodospadu, ciepło greckiego słońca. W głowie, w myślach, we wspomnieniach. Być znowu tam gdzie potrzeba. 

Dziś JESTEM tutaj. Dziś JESTEŚ tutaj. Co zrobisz z tym drogocennym, zwykłym dniem? 



Zobacz również

1 komentarz:

  1. Piekna przenosnia, az mam ochote zanurzyc stopy a takim strumieniu...
    Moj "strumien" jeszcze jest tu i teraz. Dni regeneracji sil, slow life, robienia konfitur z renklod, posilkow pod figowcem z najblizszymi... KAzdy moment, kazda chwila jest ladunkiem energii na caly nadchodzacy rok...
    Pozdrawiam Nika

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)