Którędy do domu? O drodze do autentycznego życia, którą masz w środku. Ty też.

/
7 Komentarzy



"Siewka złota wylatuje w kwietniu z Hawajów na Alaskę. Pokonuje cztery tysiące kilometrów bez lądowania i wodowania. Leci trzy i pół doby bez przerwy. Znosi jaja. Wysiaduje, ale wraca bez piskląt, bo jeszcze nie nadają się do lotu. Po dwóch, trzech tygodniach małe same pokonują trasę. Wiedza gdzie lecieć, gdzie jest ich dom. Skąd odziedziczyły tę wiedzę? Powrót do domu mają zakodowany. Czuję to samo. " 
W.S. Merwin w "Zwierciadle" 


I ja. Ja też to czuję. I jestem pewna, że każdy może poczuć. I ten, kto dopiero stracił z oczu kierunek i ten, który zgubił się dawno temu i nie wie nawet gdzie idzie. Ta wiedza jest w nas. 


Jeśli nie słyszysz, to znaczy, że jest za głośno - szukaj ciszy. 

Jeśli nie widzisz, jest za jasno lub za ciemno. Sprawdź w półcieniu. 

Jeśli nie wiesz, szukaj pewności w ciele. Ono wie. Posłuchaj. 


Powrót do "domu", do siebie samego, jest koniecznością. Dom to jak pisze Pinkola Estes to z czego jesteśmy zrobieni. Dom to kwintesencja tego czym jesteśmy. Dom to nasze miejsce. Takie, bez którego nie jesteśmy w pełni sobą. Istota rzeczy. Istota nas samych. Coś więcej niż dach i ściany. Wiele więcej. Wszystko. 

Jeśli zagubisz to w sobie, zagubisz siebie, żyjesz fastrygowanym życiem, a tęsknota prześwieca przez twoją skórę. Dlatego ciągle szukasz i nie możesz znaleźć. Tęsknota za sobą samym, za autentycznością, jest jak ból fantomowy i nawet podeptana i spalona do gołej ziemi boli. Jeśli nie na jawie, to w snach. 


Którędy? Jeśli mały ptaszek wie, ty też wiesz. Sam wiesz.

Szukaj. 






Zobacz również

7 komentarzy:

  1. Dom, to moja przystań bezpieczeństwa, to moje schronienie, to...
    Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne! Odkrylam Cie niedawno, ksiazka juz do mnie idzie:). DZiekuje. Za otwartosc. Za poruszanie tematow ktore wydaj sie niewazne, ktore odkladamy na"potem". Czuje jak glaszczesz moja dusze. Dziekuje. Zostaje tu:).

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótki ale bardzo dobry tekst, dobrze przeczytać go po tygodniu intensywnej pracy. Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba sobie odświeżę tę całą Pinkolę! Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odkąd pamiętam, to ciągle jestem w drodze, w poszukiwaniu wlasnego domu. Niestety ten dom z dziecinstwa , który mial być domem, okazali się jedynie zludzeniem i iluzja, dlatego ciągle szukam:-) Nie ukrywam, ze czasami boje się czy w ogóle znajdę...ale mimo wszystko wciąż probuje

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tez ciagle szukam i latwo nie jest, ale dobrze slyszec, ze jest to mozliwe, ze warto, ze nawet trzeba, pomimo strachu i wszystkich watpliwości! ... bo bez tego własnego domu się umiera...

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)