Polska ciachem narodów

/
6 Komentarzy
Nastał nam miłościwie Nowy Rok. To co stare można wpisać między bajki, zasypać jak gruszki popiołem, zająć się kreacją świata, który będzie lepszy, ciekawszy -  a i może bardziej przyjazny do życia. Jeśli do tego, staniemy się jeszcze dla siebie milsi i życzliwsi, to niech nam ta trzynastka w końcówce króluje nie rok, ale całe dekady. 

Ten krótki wstęp oddaje pewien, dość rzadki ciągle w Polsce sposób myślenia. Wiele się zmienia, ale są ciągle tacy, którzy pod żadnym sztandarem nie widzą nadziei, wszędzie wietrzą spisek i uważają, że co by nie było, biednemu zawsze wiatr w oczy i złodzieje za rogiem. 

Historycznie, Polska była zawsze w swoim mniemaniu ofiarnym koziołkiem, na którego skakały wszystkie szakale w okolicy. Chrystus Narodów nie miał lekko, wojny, zabory, poświęcenia, ciągłe poczucie zagrożenia.  Mimo, że od dobrych 20 lat to wszystko jest wspomnieniem o bycie przeszłym, w świadomości Polaków ten mit udręczenia i nękania nieszczęściami ma się świetnie.  

Dlaczego lubimy te historie o trotylu, zabójstwach, masakrach? Dlaczego policzki pałają nam różem, kiedy słyszymy informacje o kolejnej aferze, oszustwie, korupcji i upadku?  Bo to potwierdza naszą wizję świata, który jest miejscem nieprzyjaznym, wrogim i trudnym do zniesienia. W takim świecie nadzieja jest głupotą, a wiara lukrowaną mrzonką na patyku, który złamie pierwszy podmuch wiatru. 

Cała rzecz w tym, że wcale nie musimy w to wierzyć. Możemy zająć się czymś innym, zweryfikować swoje myślenie. Pomachać na do widzenia mitowi ofiary i iść dalej bez bagażu, który próbuje nam wtłoczyć na plecy nasza historyczna przeszłość.
Jacek Wasilewski, kulturoznawca, autor książki o tym jak powstają polskie mity narodowe, mówi w wywiadzie dla "Zwierciadła":  "Jeśli tylko zmienimy myślenie, będzie świetnie i Polska może stać się nie Chrystusem, ale ciachem narodów. Lecz żeby tak było musimy szukać pozytywów. Nie koncentrujmy się na tym,że jest dziura w drodze. Cieszmy się, że jest droga i myślmy, jak się pozbyć dziury. " 

Wszystko w naszym życiu zaczyna się od słowa i od myśli, która stwarza świat. Myśl może dodać skrzydeł, może też być kamieniem u nogi. Dobra wiadomość jest taka, że myśl jest materią ulotną i łatwo można wymienić ją na inną. Zostawić za sobą, wyprać z czarnych barw, zafarbować optymizmem. 

Czy w 2013  Polska zalukruje się różem i stanie kolorową babeczką z wisienką?  Pewnie potrzeba na to więcej czasu -  nie o nadmiar słodyczy przecież chodzi. Ale już dziś można zakasać rękawy i zabrać się za pieczenie. Zatracić w kreacji, uznać, że życie może być dobrą zabawą, a problemy nie są końcem świata, tylko okazją do tego, aby szukać rozwiązać. 

Jedno jest pewne: milej się z żyje w cukierni, niż na historycznym cmentarzu. 

foto: tumblr




Zobacz również

6 komentarzy:

  1. fajne jest to, że coraz więcej ludzi to zauważa :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. czy to znaczy ze nalezy chowac glowe w piasek i udawac ze nic sie nie stalo ? czy zycie w blogiej nieswiadomosci i zaprzeczaniu prawdzie i ogarniajacym nam klamstwie i podlosci to jest to co naprawde chcemy wpoic naszym dzieciom. Czy moze jednak mowic im o naszej trudnej historii i uczyc samodzielnie myslec ? Uczyc szacunku do tego kraju i wiary ze mozemy sie podniesc z kolan i byc dumni ze jestesmy Polakami co chce sie nam odebrac.Niestety smutne to czasy i smutne to jak wielu ludzi zamyka oczy..

    OdpowiedzUsuń
  3. Zmiana myslenia jest konieczna. Mieszkanie w przeszlosci to mieszkanie w grobowcu i przegapienie dnia dzisiejszego.A przeciez kazdy dzien niesie okazje i mozliwosci by sie rozwijac.Nie obrazajmy Chrystusa,On jest bez winy.Jezeli chodzi o ofiarnego kozla, to kiedy przestaniemy zwalac wine na wszystko i wszystkich to sami tez tego cierpiec nie bedziemy.Tak,zmiana myslenia jest konieczna.Pozdrawiam i zycze Szczesliwego Nowego Roku,kiedykolwiek on sie dla was zaczyna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KnittingDays, absolutnie nie ma w tym chęci obrażania kogokolwiek, a już na pewno Chrystusa; w końcu to literackie porównanie zapożyczone z mesjanizmu głoszonego jeszcze w romantyzmie między innymi przez Mickiewicza i żywego w świadomości polskiej do dziś. Pozdrawiam, dla Ciebie też najlepsze życzenia.

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)