Oddam książki w dobre ręce

/
31 Komentarzy
Jesień to idealna pora na czytanie. Książka to świetna wymówka, żeby zostać w ciepłym domu, pobyć z samym sobą, trochę poczytać, trochę pomyśleć, a trochę pobyć gdzieś po środku:  między rzeczywistością, która istnieje, a tą którą ktoś tylko wymyślił.

Brakuje Wam wymówek, nie macie co czytać?  Mam do rozdania kilka książek, które mogą Wam potowarzyszyć tej jesieni i zimy. 


Książki wylosuję spośród osób, które pozostawią komentarz pod tym wpisem.  Jedna osoba otrzyma jedną książkę -  można dopisać w komentarzu swoją preferencję co do tytułu, ale ostatecznie zdecyduje ślepy los ;). W komentarzu napiszcie proszę, o czym chcielibyście w najbliższym czasie przeczytać na blogu. Będzie mi też niezwykle miło, jeśli polecicie Manufakturę Radości waszym znajomym, przyjaciołom itp ;)  Czekam na nowych czytelników i tutaj i na FB :)  
Komentarze można dodawać do niedzieli włącznie:) 
Zapraszam i życzę powodzenia!


Zobacz również

31 komentarzy:

  1. Lubię tu zaglądać. Sięgam tu po inspirację. Odrobinę relaksu. Czasem zadumy. A teraz bardzo interesownie bo chciałabym książkę. Nie powiem jaką bo i tak ślepy los zdecyduje za mnie :)Pozdrawiam bardzo serdecznie. Fajnie, że jesteś. BO lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lepiej nie pytaj, o czym chciałbym poczytać, bo całą listę zrobię :)
    Zresztą czytam wszystko w Manufakturze z nieustającym zainteresowaniem.
    A interesują mnie tematy akceptacji siebie, przyjmowania krytyki,nie przejmowania się opinią innych, dopuszczania opinii innych niż moja.
    Co? Że co jedno z drugim jest sprzeczne?
    Chciałaś, masz. :)

    Pozdrawiam cieplutko.
    I marzą mi się Nielegalne związki.
    Oj książka, książka...

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi się marzy więcej tekstów o książkach (może jakaś sekcja z recenzjami książek psychologicznych?) i o różnych sposobach poszukiwania szczęścia (podróże, minimalizm, szukanie i realizowanie swojej pasji, freelancing, wybór należy do Ciebie;). Choć tak naprawdę bardzo, bardzo lubię Twój blog i nie powinnaś nic większego w nim zmieniać - gdyby mi się nie podobał, nie zaglądałabym do niego tak często;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie przygarnę do Biblioteki dla Mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi się marzy więcej tekstów o książkach (może jakaś sekcja z recenzjami książek psychologicznych?) i o różnych sposobach poszukiwania szczęścia (podróże, minimalizm, szukanie i realizowanie swojej pasji, freelancing, wybór należy do Ciebie;). Choć tak naprawdę bardzo, bardzo lubię Twój blog i nie powinnaś nic większego w nim zmieniać - gdyby mi się nie podobał, nie zaglądałabym do niego tak często;)

    (grr, nie powinnam była wybrać inny profil:/)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spoglądam na moje ręce - faktycznie to dobre ręce! Czyste, umięśnione i zadbane - gotowe by w jesienny wieczór przewracać kolejne strony książkowej niespodzianki, którą może Los mnie pobłogosławi. Dzieląc się książkami - mnożymy radość i mądrość tego świata. Trzymam kciuki za uśmiech Losu, a Manufakturze Radości życzę nieskończonej ilości czytelników. Pozdrawiam soczyście! Agata M

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie umiem zażyczyć sobie tematu, bo czytanie Manufaktury Radości jest dla mnie jak przebywanie ze starym dobrym przyjacielem :) Czuję się tu jak u siebie w domu - tak jest mi bliskie to wszystko, o czym piszesz :) Ta strona to taki promyk na facebookowej ścianie - pośród innych z narzekaniami itp. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poleciłam juz tego bloga kilkoro moim znajomym, którzy jak ja postrzegają świat głębiej. Najchętniej przeczytałabym Nielegalne Związki... :) Może szczęście się do mnie uśmiechnie i uda mi się ją wygrać :)
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam
    Czytam Mnufakturę od jakiegoś czasu, najpierw sporadycznie, teraz każde otwarcie komputera zaczyna się od kliknięcia na ten blog. I nie wiem, jak to się dzieje, ale zawsze mój nastrój, moje myśli, moje błądzenie lub zwątpienie odnajdują drogę w Twoich tekstach. Dziękuję...
    N.

    OdpowiedzUsuń
  10. Witaj, zaglądam do Ciebie regularnie. Sama tez niedawno zaczęłam coś prowadzić. Jeśli masz ochotę zajrzyj http://cynamonowawalizka.tumblr.com/.
    Może napiszesz coś o miłości, na jesienne samotne wieczory w sam raz. Albo o uśmiechu.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Chętnie przyjmę :) Czytam wszystko więc niech los zadecyduje :) POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. "Gdy się ktoś zaczyta, zawsze albo się czegoś nauczy, albo zapomni o tym, co mu dolega albo zaśnie - w każdym razie wygra. Henryk Sienkiewicz"
    Często się tutaj zaczytuję, jeszcze częściej czegoś uczę, czasem zapominam o świecie - jedno jest pewnie przy Twych tekstach nie da się zasnąć. Ucieszyłabym się z tematu podejmującego problem samoakceptacji ( chyba ktoś wyżej już o tym wspominał), zwiększania wiary we własne możliwości i tym podobnych. Cieszę się, że znalazłam Twój blog w sieci ponieważ nie ma zbyt wielu miejsc w sieci, które po odwiedzeniu dodają otuchy i pozostawiają dobry ciepły uśmiech na twarzy. Dziękuję i pozdrawiam. MonPla

    OdpowiedzUsuń
  13. “ Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem. ”
    — Jonathan Carroll

    Słowa nie są mojego autorstwa, ale jakby wyjęte mi z ust.

    OdpowiedzUsuń
  14. A komentarze na FB też się liczą?:> Bo ja mam Ciebie na FB i tak mi zdecydowanie wygodniej:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polarek wylosuję spośród komentarzy pod wpisem, a skoro już tu się dopisałaś to nie ma problemu :) Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Ja też się dopisuję do listy chętnych.

    A o czym pisać? Wszystko, o czym tu u Ciebie czytam, daje mi radość i często pozwala "wyluzować" nawet w najbardziej stresującym dniu. Więc mogę powiedzieć - pisz o tym, o czym pomyślisz; na pewno z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam,

    tym razem zostawiam komentarz interesownie, ponieważ od dłuższego już czasu chciałabym móc przeczytać "Dobre ciało" Eve Ensler i jak tylko zobaczyłam tutaj szansę wygrania tej książki, piszę... Szanse są małe, ale cóż... piszę także w ramach walki ze swoim pesymizmem i zakładaniem z góry, że "to się nie uda" :)

    O czym chciałabym czytać na blogu? O wierze we własne siły, o samoakceptacji, o odwadze w podejmowaniu decyzji, o transformowaniu przykrych przeżyć w coś co wzmacnia, o wewnętrznym spokoju. I o wielu innych rzeczach, które pozwalają coraz bardziej świadomie i uważnie poukładać się ze sobą i ze światem. I właśnie o takich rzeczach tutaj czytam. Dlatego tak chętnie tu wracam.

    Pozdrawiam,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. Staram się polecać Ciebie tu i tam ;-) Kilku znajomym zainteresowanym tematyką link do bloga podesłałam :-)
    Na książkę żadną póki co się nie piszę ;-) Mam całą kolejkę do czytania... I końca nie widać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dag, skąd ja to znam, chociaż jakoś ostatnio spokojniej, mniej, muszę się wybrać na łowy;)Pozdrawiam!

      Usuń
  18. Haha, ja tez mam całą półę książek(bo półka to za subtelne określenie), prędzej mi to wszystko na łeb spadnie niż zdążę przeczytać. Przydałby mi się.... kurs szybszego czytania albo jakieś równoległe godziny życia. A blog jest sam w sobie tak pozytywny, że po prostu: tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  19. och czy ja widzę colette? :) to ja muszę się zapisać!! I dziękuję za codzienną dawkę pozytywnych wibracji :)
    (polecę po pracy bo w biurze tak średnio fb chcę operować ;) )

    OdpowiedzUsuń
  20. Konkurs jeszcze trwa? To dobrze - dawno nie brałam udziału w żadnym konkursie!
    O czym chciałabym czytać na blogu? O tym co zawsze: o życiu, życiu w realu, życiu w necie, życiu w książkach. I żeby było takie radosne, bo gdzieś mi się ta radość w życiu rozmywa. :( Na ogół jako starsza pani czytam na pociechę Jeżycjadę Musierowicz na zmianę z Anią z Zielonego wzgórza i takie tam. Colette mam, ale czytam umiarkowanie często.
    A w sobotę mam urodziny, to chyba prezent powinien być :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Haniu, rozstrzygnięcie po weekendzie, ale może będzie na po- urodzinowo;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Dopisuję się do konkursu :) na bloga zaglądam codziennie i zawsze jakoś tak sie dzieję, że trafia Pani z tematem aktualnym dla mnie :) pozdrawiam.
    Zosia

    OdpowiedzUsuń
  23. O czym chciałabym przeczytać na tym blogu?
    Na pewno o związkach, ale o takich udanych, szczęśliwych i pełnych, o niepustych relacjach, o tym czego unikać będąc w związku oraz o tym, na czym się skupić (także przy wyborze partnera). Lecz czy istnieje jeden jedyny i najlepszy model związku, który sprawdzi się w każdym przypadku? Przecież ludzie zawierają między sobą różne 'układy', które dają im więcej lub mniej wolności, decydują się coraz częściej na (pozornie lepsze i wygodniejsze) wolne związki.
    A gdzie w tym wszystkim podziała się miłość ?

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam w domu swój kącik biblioteczny, który tworzę przez całe swoje życie. Znajdują się (i niewątpliwie jeszcze znajdą) się w nim książki, które chciałbym żeby były ze mną przez całe życie, które wniosły i wniosą coś do mojego życia.
    Na tego bloga trafiłem przypadkowo, ale znalazłem tutaj wiele inspiracji. Nie poleciłem go jeszcze nikomu, ale gdy tylko poczuję, że komuś będzie pomocny, na pewno to zrobię. P
    ozdrawiam serdecznie autorkę:) Maciej

    OdpowiedzUsuń
  25. Też podpisuję się pod tekstami o akceptacji siebie, o tym, by dbać również o swoje potrzeby. Czasem wydaje mi się, że wpadłam w taki stan, że najchętniej siedziałabym w kącie, nie odzywając się, nie zmieniając biegu wydarzeń, nie przeszkadzając lub wręcz przepraszając, że żyję. To bardzo durne i wiem o tym, a jakoś nie ufam sobie, swoim pomysłom, swojej inwencji, temu, że mogę coś zmienić, zaproponować, że steruję swoim życiem, że mogę też wpływać radośnie na życie innych.

    A dodatkowo - choć wiem, że już Mamą jesteś, więc pewnie (?) najburzliwszy okres za Tobą ;) - coś o dorastaniu, dojrzałości? Właśnie wyprowadziłam się z domu, dużo się zmienia, czuję że powinnam być już idealną i dorosłą kobietą, a jestem często jak dziecko i chodzę po ciemku, na dodatek co pięć korków zaliczam wywrotkę. Taaak, to by było coś genialnego, tekst o tym, jak się odnaleźć na progu prawdziwej dorosłości, albo jak w ogóle wejść na ten próg.

    OdpowiedzUsuń
  26. niech zadecyduje los,on zawsze za mnie decyduje

    OdpowiedzUsuń
  27. Dobrze, że jesteście...

    enigma-aw@Wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Również się zgłaszam ochotnika do losowania. Jakbym miała wybierać to pewnie przeczytałabym "pocieszenie", bo chyba sama go potrzebuje;-)
    Pozdrawiam cieplutko

    Ponadto także rozdaje książki na blogu www.bazaarland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)