Cierpliwość

/
2 Komentarzy
Czy Wasze dzieci, też bezbłędnie wyczuwają, kiedy najbardziej zależy Wam na wyjściu z domu, punktualnym dotarciu do pracy, na wizytę u lekarza, spotkanie itp? Moja córka wyczuwa: szóstym czy siódmym zmysłem i robi wtedy wszystko, żebym na spotkanie nie zdążyła, stanęła ubrana od stóp do głów w drzwiach, zapomniała gdzie miałam iść i zajęła się tym co naprawdę ważne (czytaj NIĄ!) Nagle przestaje mnie słyszeć i rozumieć, śpiewa, tańczy i rozwiązuje jakieś arcyważne problemy w kącie pokoju. Buciki? A skąd. Kurteczka? Nawet nie spojrzy. Przekupstwo? Kto by się tam dał nabrać na takie tanie gierki. 

Słowem, nie działa NIC. 
Można wziąć pod pachę, nie bacząc na protesty, ale takie działanie obraca się przeważnie przeciwko mnie. Piekło jakie gotowa mi zgotować, nie warte jest nieba, do jakiego miałam nadzieję się udać.  Przeważnie więc kiedy NIC nie działa, nie robię NIC. Poddaje się. Rozwiązuję apaszkę, zdejmuję buty, siadam i czytam, zajmuję się czymś innym. 

Na szczęście takie sytuacje nie zdarzają się często; a macierzyństwo to najlepsza szkoła ZEN na świecie. 

Miałam więc być dziś gdzie indziej, robić coś innego, ale pogodzona z tym, że czasami życie (lub ktoś w tym życiu ważny)  decyduje za nas; otrząsam się z rozczarowania, złości i ćwiczę się w cnocie, której na imię CIERPLIWOŚĆ. Bardzo już jestem w tym dobra. Myślę, że przyda mi się na przyszłość.

Ktoś też tak ma? 




Zobacz również

2 komentarze:

  1. Póki człowiek jest z dzieckiem w domu takie ćwiczenia ZEN jak najbardziej możliwe ;-)
    Ale co będzie jak chodzi się już do pracy, a jak wiadomo w pracy trzeba być o określonej porze, zbieranie do wyjścia trzeba będzie zacząć z jakieś 2 godziny wcześniej, albo może nawet bezpieczniej 3 godziny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja myślę, że w takich przypadkach Twój przekaz (pewnie podświadomy) jest taki, że ta sprawa nie jest taka jednak ważna;) I dziecko to czuje i wie, że sobie może na taki sprzeciw pozwolić:)
    Jak jest naprawdę ważna, to zamiast cierpliwości jest pewnie stanowczość i działa;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)