Szatańska kpina

/
2 Komentarzy
Kant pisał, że „wyśmiewanie jest oznaką nie najlepszego charakteru, ukrywa się tam złośliwość. Wyśmiewanie nie ma w sobie wyrafinowanej wesołości, lecz coś szatańskiego.” Cynizm, który w ostatnich latach  stał się niemal synonimem charakteru i inteligencji – kpiarski stosunek do rzeczywistości i innych ludzi to oznaki tego, że społeczeństwo ulega smutnej, cynicznej właśnie demoralizacji. Kpiny i niewybredne, głupie żarty są wszechobecne. Imponują nam, bawią, śmieszą, gdyby było inaczej, kto oglądałby kolejne sezony idoli, talentów, poszukiwania modelek i inne tańce na lodzie? Kpiny uczymy się w domu, w szkole, będąc biernym uczestnikiem medialnego przedstawienia. Politycy, celebryci, wymyślają neologizmy, prześcigają się w słownych gierkach, walczą słowem i złym przykładem jak mali rycerze złej sławy. Można stać się znanym z tego, że się ma niewyparzony język.  Tylko czy taka sława jest słodka, czy na dłuższą metę ma sens?
Drwina niszczy relacje, wypala najlepsze uczucia i emocje. Jeśli ze mnie kpisz, oznacza to, że chcesz mnie zranić, podeptać moje uczucia, pokazać swoją nade mną przewagę -  gdzie tu miejsce na szczerość, miłość, empatię? Oczywiście sami decydujemy o tym, czy taką złośliwość do siebie dopuścić, czy się jej poddać. Jeśli wiem o sobie to co chcę wiedzieć, jestem pewna swoich wartości, zalet i wad, to  żadna kpina mi nie straszna  - relacja jednak może się poważnie zachwiać, a uczucia doznać nieodwracalnej korozji.
Kpina i drwina są szczególnie szkodliwe dla małych dzieci. My dorośli, wychowani i wysterylizowani z delikatnych uczuć, nie dostrzegamy jak wiele złego może sprawić jedno zdanie, jak bardzo ranimy nasze dzieci przez własną nieuwagę i niewiedzę. Dzieci szukają potwierdzenia własnej wartości w naszych oczach: jeśli słyszą z naszych ust słowa, które ociekają lekceważeniem, które deprecjonują ich osobę, marzenia, strachy, uczucia, nie potrafią się przed tym bronić; cierpią, a w konsekwencji tego cierpienia stają się równie zimne i cyniczne jak my sami.
Kpina jest zaraźliwa jak grypa, przenosi się drogą kropelkową z ust do ust, mieszka wszędzie tam gdzie ludzie przestają zważać na to, co mówią, jak żyją i jakie konsekwencje wywołują swoim zachowaniem. Nie chodzi oczywiście o to, żeby cały świat i wszystkich otaczających nas ludzi traktować ze śmiertelną powagą. Żart oczyszcza atmosferę, śmiech uzdrawia. Granica między wesołością,  a drwiną jest delikatna i łatwo ją przekroczyć. Jeśli jednak potrafimy patrzeć na drugiego człowieka empatycznie, jeśli kierujemy się w życiu maksymą „ non nocere” to łatwo będzie nam ją dostrzec. Podsumowując: nie krzywdź jeśli nie chcesz być krzywdzony; nie kpij jeśli nie chcesz być wykpiony.


Zobacz również

2 komentarze:



  1. Lubię czasem pożartować, ale kpin i drwin też nie lubię, chyba że z siebie samej, ale to też bezpieczne nie jest. Dlatego, że ludzie nie znają granicy i swobodnie zaczynają robić to samo.

    napisał: kultekiewiczanka 2011/10/05 16:08:45

    Szatańska kpina czyli jednym słowem szyderstwo lub sarkazm. W pełni się zgadzam z Twoim wpisem, że ta forma wyśmiewania osiąga w chwili obecnej swoje szczyty i jest powszechnie akceptowana.
    Ja kiedys byłam w takim jednym nieudanym związku, w którym niemal codziennie mój ex ćwiczył na mnie swój wg niego wyrafinowany dowcip. Kiedy tłumaczyłam mu, że prawdziwa inteligencja polega na tym, iż trzeba wiedzieć co, do kogo i w jaki sposób można powiedzieć żartem. On kompletnie tego nie rozumiał, bo wydawało mu się, że jego dowcip to najwyższa oznaka jego wrodzonej inteligencji.
    Świat niestety jest pełny takich ludzi, którzy byle sie pokazać zdepczą innych.
    Pozdrawiam.
    :)

    napisał: viki_on_line 2011/10/05 17:18:06

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba wszyscy znamy takich "zawodowych" szyderców... Którzy na dodatek zarzucają obiektom swoich kpin brak poczucia humoru. Dzięki dziewczyny za wasze komentarze:) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)