Zostań ze mną

/
1 Komentarzy
Normalne dni są podobne do talii kart. Rozkładają się przede mną, kuszą kolorami, monotonią i powtarzalnością figur, czarują obrazkami, zapraszają do tańca.  Wiruję w tym tangu, tasuję myśli, czasami się gubię i przez moment, przez chwilkę zaledwie, nie wiem gdzie jestem, skąd się wzięłam i dokąd idę. Codzienność wciąga mnie jak Alicję; tafla lustra krainy czarów przez którą przechodzę jest krystalicznie czysta, lekko drga w dziennym świetle; nocą nie dostrzegam jej w ogóle. Pokonuję ją czasem bezwiednie; nieuważna na siebie, na świat, zaplątana w sznurki, za które pociąga moja nieświadomość.  Uważność jest trudna, zapominanie proste, uszy lubią czasem nie słyszeć, a myśli udają greka. Kładę się wieczorem i porządkuję czas. Szufladki obowiązków, klejnoty przyjemności, pakunki wspomnień. Jedno co jest stałe, to myśl migającą jak świetlne punkty pod powiekami;  prośba; głos duszy, która prosi mnie cicho: „zostań ze mną, zostań ze mną.”  Rozłożona na łopatki; rozczłonkowana na kawałki; zbieram się do kupy; noga za nogą, myśl za myślą, dusza do ciała i  dopiero wtedy czuję, że  naprawdę jestem.
Zapada noc.


Zobacz również

1 komentarz:

  1. To prawda codzienność nas wciąga codziennie, a myśli przychodzą i odchodzą różne z prędkością światła.

    napisał: kultekiewiczanka 2011/09/06 23:59:17

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)