Chochlik złych wiadomości

/
1 Komentarzy
Dziś miała być notka o przeznaczeniu i naszej z nim gonitwie w kotka i myszkę. Kiedy parzyłam kawę i siadałam do pisania; dwa kroki ode mnie -  po drugiej stronie ulicy wybuchł pożar. Przeznaczenie, czy jak kto woli nieszczęśliwy wypadek, pech; ten nielubiany chochlik złych wiadomości, zachichotał w moje ucho, zjeżył włosy i porządnie wystraszył.  
W życiu wiele rzeczy zależy od nas. Wiele jednak jest niespodzianek, wyciągniętych z rękawa kiepskich kart, małych i dużych niefartów.
Wydarzenia takie jak pożar za oknem, wypadek tuż przed naszym nosem, choroba czy śmierć bliskich nam ludzi sprawiają, że przez chwilę zatrzymujemy się nad swoim losem i z większym niż co dzień pietyzmem oglądamy to co mamy. A mamy wiele. Zdrowie, dach nad głową, rodzinę, przyjaciół i sprawne ręce, którymi możemy budować dobre życie.
Przeznaczenie jest albo go nie ma -  niektórzy twierdzą, że istnieją tylko zbiegi okoliczności, a wszechświat działa na zasadzie wiecznego chaosu. Być może. To co jest jednak jasne i pewne, to fakt, że niewykorzystanie dobrych chwil i darów jakie dostajemy każdego dnia – to wielki grzech zaniechania i głupota. W końcu mówiąc, że mamy mało – możemy sprowokować los i stracić nawet tę odrobinę, którą mamy.  Kiedy przyjdzie nam bez niej żyć -  urośnie do rozmiarów katedry -  mimo, że teraz wydaje się maleńka jak orzeszek.
Doceniajmy. I żyjmy uważnie.


Zobacz również

1 komentarz:

  1. Bo tak naprawdę jest tylko dziś. Wczoraj jest nieaktualne, jutro niepewne, ale dziś jak najbardziej realne.

    napisał: nikitaps 2011/08/05 20:04:28

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)