Kobieta w drzwiach

/
8 Komentarzy
Nie stoi się w przejściu – mówili. Nie zasłania widoku, nie tamuje ruchu, nie zawadza. Nieładnie.  Niech ludzka rzeka przepływa bez przeszkód – nie Twoja rola ją zatrzymać, nie Twoje przeznaczenie.  Świat jak tygiel, temperatura wrażeń bliska wrzeniu, ważniejsi i mniej ważni, klasyfikacja własna niepotrzebna. Mówili.
A ja jestem kobietą w drzwiach. Skądś wyszłam, dokądś wchodzę, stoję u progu nieznanego, wyglądam za framugę; wyprostowane plecy, sylwetka w łuk wygięty ku przyszłości; gdzieś idę, nie oglądam się za siebie.

Są nas miliony. Mężczyzn i kobiet– w drodze. Właśnie przekraczamy linię niewidocznej zmiany, właśnie pozbywamy się starej skóry, rzucamy za siebie; drzwi nas żegnają i witają, drzwi są naszą bramą – klamrą tego co było i będzie.

Jestem kobietą w drzwiach. Pytaniami przekręcam klucz, pytaniami tapetuję ścieżkę, rzucam je sobie pod nogi jak dywan. Ścielą się przede mną, straszą dziurą bez odpowiedzi, kiedy indziej rozkwitają kwiatem wiedzy, łaskoczą w kostki.
Jestem kobietą w drzwiach.  Nie ma prostych równań, nie ma pewnych spraw -  pewność jest niepewnością, a świat chichocze z naszych planów.
Jestem kobietą w drzwiach. Jedyne co muszę to iść.
Przeszłość jest przeszłością, jej już nic nie zmieni.


Zobacz również

8 komentarzy:

  1. Całe życie jest procesem.
    Czasem także tych drzwi jest więcej niż jedne, niektóre całkiem dobrze ukryte i czasem trzeba drugiej osoby by pomogła nam je odnaleźć. Nie wiem czy stoję w progu, może raczej zastanawiam się, co okucie i materiał mówi o samych drzwiach i czy warto za nie zaglądać.

    napisał: wildfemale 2011/05/25 00:31:03

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty jesteś kobietą w drzwiach, a ja jestem facet w przejściu;) ciężko mnie minąć, tak bardzo współpracuję, że zgaduję ruchy;) zawsze wychodzę naprzeciw...

    napisał: ojciec.karmiacy 2011/05/25 01:00:56

    OdpowiedzUsuń
  3. kobieta w drzwiach, mężczyzna w przejściu, dodałabym jeszcze kobietę na zakręcie i faceta w przeciągu i można pisać książkę:)

    OdpowiedzUsuń


  4. hmmmm... za rogiem, za progiem zawsze jakaś niewidoma, niespodzianka...

    napisał: bioo 2011/05/25 18:19:43

    Uwielbiam Was czytać - Ojcze i m.dawid!
    A w duecie to już w ogóle cudo!
    Dzięki! :-)

    napisał: mammasta 2011/05/26 10:43:59

    OdpowiedzUsuń
  5. hahaha, to tak niechcący Mammasto;) chyba jesteśmy trochę podobni:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. no ja występowałem gościnnie korzystając z gościnności Kobiety w drzwiach:)

    napisał: ojciec.karmiacy 2011/05/26 11:18:26

    OdpowiedzUsuń
  7. gościnne występy zawsze mile widziane:) Nie krępujcie się wiec kochani:)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowny wpis! pozdrawiam

    napisał: dc_hexe 2011/05/26 16:01:12

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)