"Ja" poszukiwane

/
0 Komentarzy
Szukamy siebie samych nieustannie i bez wytchnienia -  choć czasem bez świadomości bycia w drodze.  Siadamy w oknach, w drzwiach, na progu, w migającym jak lampa cieniu komputera – naprzeciw drugiego człowieka; wypatrujemy i nasłuchujemy – bo tęsknimy póki nie znajdziemy – póki nie przyjdzie nasz  własny czas.
Byłoby o wiele prościej gdybyśmy rodzili się skończeni i ukształtowani jak dobrze pomyślany prototyp. Tyle tylko, że wtedy nie bylibyśmy ludźmi -  bo człowiek to istota w wiecznej drodze -  w wiecznym pasażu z punktu wyjścia do odejścia -  wędrowiec z celem lub  bez celu.
Często nie wiemy kim i czym jest nasze JA, a przecież czasem nam się przyśni, objawi, pokaże.  Kiedy dotykamy prawdy o nim nagle drżymy, poruszamy się inaczej, nagle wiemy co jest  co, nie mylimy się i nie znamy wątpliwości.
Weekend  - szczególnie dłuższy jak ten majowy -  to kolejna okazja do zatrzymania się i refleksji. Do rozmowy z duszą.
Może takiej jak ta w wierszu Poświatowskiej? Powodzenia!

zawołaj mnie po imieniu
a przyjdę
duszo moja
zawołaj mnie po imieniu
nie pytaj
czy imię moje jest imieniem
przelotnego ptaka
czy krzewu
który w ziemię wrasta
i barwi niebo
kolorem krwi
i nie pytaj
jak mi na imię
ja sama nie wiem
szukam
szukam mojego imienia
i wiem że jeśli je posłyszę
to przyjdę
choćby z dna piekieł
uklęknę przed tobą
i w twoje ręce
moją głowę umęczoną złożę


Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)