Drożdżowe medytacje

/
3 Komentarzy
Zbierz składniki na stole. Mąkę, masło, jajka, cukier, drożdże, mleko. Oglądaj je i dotykaj: aksamit mąki, zapach drożdży, lekką jak jedwab fakturę masła, białość mleka. Ciepłe ciasto wyrabiaj dłonią. Poczuj jak faktury składników łączą się pod Twoimi palcami, jak ciepłe masło wtapia się w chłodną mąkę, jak miękkość i wilgoć przechodzi w zwartą, puszystą masę ciasta – jak odkleja się od Twojej dłoni.  Poczuj zapach drożdży, oglądaj rosnące ciasto, siedź cicho i czekaj.
Wyjmij delikatnie i formuj w kule. Lekko tocz je w dłoniach. Odkładaj na stół i patrz jak rosną. Wdychaj zapach mąki, grzej się w cieple kuchni, raduj tą chwilą, nie myśl, nie planuj, bądź tylko Tu.
Wyrośnięte kule smaż w głębokim tłuszczu, gotuj na parze lub upiecz w piekarniku.
Jedz z miłością.
Poczuj jak Twoje ciało i dusza karmią się dobrą energią, jak komórki rozgrzewają się i otwiera Twoja dusza. Wyjdź w świat i podziel się ciastem i sobą.
Smacznego.


Zobacz również

3 komentarze:



  1. genialne!!! zmysłowe, delikatne, pobudzajace... ;)

    napisał: breakfastathermes 2011/02/04 20:23:30

    istne 'Przepiórki w płatkach róży'

    napisał: zalotnicaniebieska 2011/02/06 09:49:51

    Jestem absolutnie przekonana, że nastrój w jakim przygotowuje się posiłki wpływa na to, jak to potem smakuje i czy nie staje w żołądku.

    napisał: wildfemale 2011/02/06 19:08:46

    OdpowiedzUsuń
  2. Wildfemale, podpisuję się obiema rączkami:)
    Zalotnico,breakfastathermes - cieszę się , że się spodobało:_)

    OdpowiedzUsuń


  3. Balsam dla duszy i ciała. :-)

    napisał: mammasta 2011/02/09 15:01:27

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)