Dobra zima

/
1 Komentarzy
Kiedy tak szczypie w nos, świeci prosto w oczy i zatyka oddech można się za darmo i bez wielkich zabiegów dowiedzieć jak piękne jest życie. Wystarczy wyjść z domu i posłuchać ciała.
Na mrozie czuję się jak dziecko, które chce piszczeć z radości. Temperatura taka jak dziś, poniżej 15 stopni sprawia, że każda komórka ciała czuje, że żyje -  krew krąży szybciej, skóra nabiera koloru, oczy próbują wyostrzyć widzenie, nogi nabierają tempa, a ręce szukają ciepłej przystani w kieszeniach.
Powietrze na mrozie jest inne: widać atomy, gęstnieje oddech, drobinki słońca zamarzają gdzieś pomiędzy niebem, a ziemią, skrzą się nad nami jak klejnoty -  wystarczy wziąć oddech i wciągnąć je do środka, żeby rozświetliły nas jak małe lampki. Będą potem wyglądać okienkami oczu, lekko prześwitywać przez skórę, kilka ucieknie kiedy otworzymy usta, rozbłyśnie przy uśmiechu. Ktokolwiek je zobaczy, zachwyci się.  Śnieg w mroźny dzień skrzypi ugniatany nogą -  wystarczy przejść się tam, gdzie nie jest odgarnięty, zapuścić w dziką alejkę parku,  iść na przełaj. Po dwudziestu minutach spaceru życie jest piękniejsze, ciało dziesięć lat młodsze, a myśli lekkie jak puch.
I pomyśleć, że niektórzy boją się zmarznąć. Wsiadają do samochodu w podziemnym garażu nie wychodząc z domu. Grzeją się od rana do nocy i szczelnie zamykają okna. Nie wiedzą co tracą.
Bądźcie mądrzejsi. Miłego mroźnego tygodnia. Korzystajcie ze słońca!


Zobacz również

1 komentarz:

  1. Wystarczy zmienić perspektywę... :-)
    Serdeczności!

    napisał: mammasta 2011/02/22 14:49:17

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)