Nie pytaj za wiele, pytaj lepiej - do pełnego i Salomon nie naleje

/
2 Komentarzy



Pewien mędrzec - filozof w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania bez odpowiedzi wybrał się w daleką podróż do wiekowego Mistrza ZEN. 


Kiedy utrudzony przybył na miejsce zasypał go pytaniami:  o Boga, sens życia, cierpienia, o istotę  szczęścia: to wszystko co jest przedmiotem analizy filozofów od zarania dziejów. Mówił i mówił, a kiedy skończył, spodziewał się tak samo wyczerpujących odpowiedzi.

Mistrz jednak nic nie odpowiedział -  zabrał się za parzenie herbaty.

Filozof obserwował staruszka i wpadał w coraz większe rozdrażnienie. Jego nerwowość rosła z każdą chwilą, a Mistrz tylko łagodnie się uśmiechał.

Wreszcie nagabywany staruszek chcąc go uspokoić powiedział, że być może ten rytuał parzenia herbaty będzie odpowiedzią na jego pytania.  To zdanie rozwścieczyło filozofa: zacisnął zęby i pomyślał, że przebył całą długą drogę na próżno. Już miał pakować swoje nadzieje jak niepotrzebny tobołek i wracać skąd przyszedł, ale uwiódł go aromat herbaty. Pomyślał, że przed trudami podróży dobrze będzie się napić. Usiadł i siedział.

Stary Mistrz ujął w rękę czajnik i zaczął nalewać herbatę do filiżanki. Nalewał i nalewał mimo, że filiżanka była już pełna. Kiedy brakowało już tylko jednej kropli do tego aby herbata zaczęła wylewać się na podłogę, filozof krzyknął:

- Głupcze, nie widzisz co robisz? Oszalałeś? Przecież filiżanka i spodek są pełne -  nie ma miejsca na więcej herbaty! 

Mistrz odłożył czajniczek i  powiedział mu:  To jest właśnie Twoja sytuacja. Przybyłeś tu z umysłem wypełnionym pytaniami. Kiedy mi je zadałeś wypełniły całą przestrzeń między Tobą, a mną:  wypełniły całe to miejsce.  Nawet jeśli Ci odpowiem, nie ma  tu już miejsca aby to przyjąć. 
Jeśli  naprawdę chcesz znać odpowiedź idź, opróżnij swoją filiżankę i wtedy do mnie wróć.

***

Im więcej pytań tym więcej chaosu w nas i tym trudniej o przestrzeń i pustkę, którą można wypełnić odpowiedzią. Czasami aby dowiedzieć się o sobie tego co wiedzieć musimy, trzeba spojrzeć z oddalenia, stworzyć przestrzeń między nami a pytaniem i dopiero tam będzie mogła objawić się odpowiedź.

Niedobrze jest wiedzieć za wiele i za wiele pytać. Może to, że nie wiemy jest w danym momencie naszego życia łaską?  Może nie dorośliśmy do wiedzy, która pozostaje przed nami ukryta? Może "nie wiem" to jest właśnie nasza odpowiedź na dziś? A może po prostu trzeba jeszcze cierpliwie poszukać?

Jeśli nic nie wiesz, nie masz pojęcia gdzie szukać, usiądź i zrób sobie herbaty. Może tam znajdziesz swoją odpowiedź?



Opowieść na podstawie „Karty przemiany”  Osho


Zobacz również

2 komentarze:

  1. Tego potrzebowalam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dzisiaj rozmyślałam, że czasami lepiej wszystkiego nie rozumieć... :) Osho to Osho...- wiele cudownie i obrazowo wyjaśnia :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)