Robert Misrahi o wyborach i szczęściu

/
0 Komentarzy
Ostatnie póki co słowo w temacie wybierania i podejmowania decyzji pozostawiam filozofowi: Robertowi Misrahi, emerytowanemu profesorowi uniwersytetu Paris -I. W wywiadzie z dziennikarka "Psychologies" Misrahi mówi:
"Często produkujemy swoje własne nieszczęście i niezadowolenie podejmując błędne decyzje, podyktowane przez to, co nazywam naszą „ spontaniczną świadomością”: stan ignorancji, rozerwania, w którym nasze pragnienia podstawowe nami rządzą i kierują. Te pragnienia; ślepe, pomieszane, takie jak pragnienie władzy, mocy, posiadania, przyjemności, które nie biorą zupełnie pod uwagę realiów otaczającego nas świata, oraz nie mogą być zaspokojone bez lekceważenia potrzeb innych lub nas samych.  Karykaturalnie, : „spontaniczna świadomość”  to trochę iluzja, że „Mogę zrobić wszystko”.(...) Kiedy napotykamy trudności, mamy uczucie , że jesteśmy zablokowani, tylko do nas należy zadanie sobie pytań o  pochodzenie naszych wyborów. Jeśli czujemy się zapędzeni w kąt, to dzieje się tak dlatego, że pozostajemy w stanie  „spontanicznej świadomości” i zapominamy, że to my sami jesteśmy aktorami i autorami wszystkich naszych  postaw."
Wracamy więc do starej maksymy o tym kto kowalem naszego losu.
Wybierać dobrze, to wybierać świadomie. Nie zapominać o sobie, o otoczeniu, a także nie pozwalać aby to EGO pociągało za wszystkie sznurki. 
W końcu trudno oczekiwać uczucia szczęścia od kukiełki..


Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)