Obecność i uważność

/
1 Komentarzy
Dwa ważne słowa, które nabierają dla mnie znaczenia odkąd wiem co oznaczają. Im bardziej świadomie przeżywam każdą chwilę i jestem tu i teraz tym mniej czuję się rozedrgana i "porozmieniana na drobne". Dużą część naszego stresu to auto stres. Generuje go negatywne myślenie, rozpamiętywanie, zamartwianie się na zapas i tworzenie scenariuszy przyszłych wydarzeń, najczęściej w ciemnych barwach.

Lekarstwem na wiele naszych lęków i zmartwień jest skupienie na tym co tu i teraz. Jeśli myślę o tym, że chcę napisać książkę, ale nie zabieram się do tego bo przeraża mnie ogrom pracy jaki mnie czeka, to nigdy nawet nie zacznę.

Zupełnie inaczej sprawa wygląda jeśli spojrzy się na to zadanie z perspektywy jednego zdania. To już jest możliwe.

Każda nawet najdłuższa droga zaczyna się od pierwszego kroku. A ten prawie zawsze da się przejść.



Zobacz również

1 komentarz:

  1. Uważność praktykuję, czasem zapominam, ale szybko naprawiam pamięć. Obecność, tego nauczyłam się głównie przy dzieciach.
    Dzięki za myśl o "perspektywie jednego zdania" - czasem patrzę zbyt szeroko (i to przytłacza), zamiast skupić się na tym, co proste, wąskie i oczywiste.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)