O miłości do Polski w święto narodowe:)

/
0 Komentarzy
To nie jest blog społeczny ani polityczny, dlatego tematy takie jak ten, nie będą pojawiać się często. Autorka prawie nie ogląda telewizji, z trudem wymienia 4 najważniejszych polityków w Polsce i  nie śledzi spotkań komisji śledczych. 
Skąd więc ten temat? Skłoniła mnie do niego wczorajsza rozmowa z moją siostrą, która mieszka w Niemczech i dzisiejsze święto, jakby nie patrzeć, ważne i narodowe.  
Wielu z nas do Polski i swojej Polskości ma stosunek obojętny, zwykle krytyczny, czepiamy się naszych wszystkich możliwych wad narodowych jak maminej spódnicy i oglądamy naokoło - bo gdzie indziej jest milej, lepiej, fajniej.
Moja siostra powiedziała mi wczoraj, że tam gdzie mieszka, nie jest w dobrym tonie przyznawać się skąd się pochodzi. To małe miasteczko w zachodnich Niemczech, to taka oaza, w której nie ma wielu emigrantów, a jeśli już są, to uważa się , że powinni wykonywać prace pomocnicze, porządkowe, do których prawdziwy rodowity Niemiec się nie zniża. Pewna Pani w przedszkolu ich synka, była oburzona, że jej mąż Polak z pochodzenia, rozmawia publicznie po polsku, że inni to słyszą i klasyfikują jej rodzinę jako"gorszą". Moja siostra nie wstydzi się swojego języka, ani tego skąd pochodzi. Życie ułożyło się tak, że żyje gdzie indziej, ale w sercu pozostała Polką.
Wielu z nas mimo, że żyje tu, urodziło się i dorastało; wylewa na Polskę wiadro pomyj. Bo biedna, niewdzięczna, głupia i szara. Krótkowzrocznie zapominamy, że naszą rzeczywistość tworzymy także my sami, a nastawienie do tego życia tu i teraz wpływa na nas, na nasz świat za oknem ina innych ludzi. Nic nie jest bez powodu. Polski nie tworzy dziś Yeti ani krasnale z gliny, tylko MY.
Pewnie , że daleko nam do ideału. Wielu ludzi w tym kraju żyje  na granicy ubóstwa marząc o lepszym życiu, o dostępie do lekarza bez kolejki, o emeryturze, która pozwoli żyć godnie, o uczciwych pracodawcach, praworządnych politykach i sensownym systemie społecznym.
Mimo to, uważam, że można w Polsce żyć dobrze i pełnie. Można być dumnym z Polski. Znać jej historię, która tłumaczy wiele niedociągnięć, rany - niecałkiem jeszcze zagojone, co otwierają się czasami i zatruwają także nasze życie. Trzeba być tylko trochę wyrozumiałym i jednocześnie wymagającym, aby mieć siłę, żeby wpływać na to co wygląda nie tak i co trzeba zmienić, wobec czego nie można przechodzić cicho, ze spuszczoną głową.
Polska jest piękna. Jest krajem, który w przeciwieństwie do zachodniej  Europy, rozwija się,  a nie cofa. Idziemy sobie krok, po kroku i wierzę, że dzięki młodym, pełnym wiary ludziom nasz kraj będzie dla nas coraz piękniejszy, coraz bardziej przyjazny i coraz lepszy.
Wyszło patetycznie, ale jakoś nie umiem bez patosu o patriotyzmie.
Dobrego święta. Cieszmy się niepodległością.




Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)