Jeszcze trochę o szczęściu

/
0 Komentarzy
Zdaniem pisarza, p. Stefana Chwina: "O naszym szczęściu ziemskim decyduje nasza konstrukcja psychofizyczna, a nie realne zdarzenia życia". Czy więc człowiek jest szczęśliwy z wyboru, z konkretnego powodu , czy dlatego, że "takim się urodził" i ma niejako  naturalne predyspozycje? To prawda, zdarzają się permanentni malkontenci, ale,   w dłuższym terminie o szczęściu lub nie - szczęściu rzadko decydują konkretne życiowe osiągnięcia, takie jak pieniądze, luksusy, uznanie w społeczeństwie itp. Dalej w "Dziennikach .."  Chwin pisze:  "Szczęście to trafić na właściwą osobę, jeśli to się uda, reszta pójdzie jako tako". Przeczytałam niedawno wywiad z Agatą Buzek, między innymi o jej małżeństwie, w którym mówi, że nie przypuszczała, że może być tak spokojnie, bezpiecznie i dobrze. Oglądając się za siebie, wiem, że może być różnie. Mało mamy dobrych wzorców, niezbyt wielu udaje się stworzyć  pełen harmonii , dobry związek; to trochę jak "wygrać na loterii życia". Ja czerpię bardzo dużo radości i siły z mojego małżeństwa, cieszę się nim i jestem bardzo wdzięczna losowi za to jakie jest.
Bliskość z drugim człowiekiem, przytulanie, uśmiech, wzajemne wsparcie i ciepło to wielkie bogactwo. Taka  elastyczna proca, która wystrzela nas jak kamyczek w każdy dzień: pełnych wiary i miłości. Pełnych ciepła i uśmiechu.


Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)