Bajka o czarownicy

/
0 Komentarzy

Czasami kiedy wieje wiatr, siada na progu i słucha wietrznych opowieści. Świst przechodzi przez jej ubranie, przenika skórę i układa się w historię. Kiedy wieje bryza, przynosi słone słowa z dalekich krajów, tajemnicze, niezrozumiałe języki, brunatne liście obietnic, których nie rozumie i na których spełnienie nie czeka. Innym razem - kiedy zawierucha ochładza jej serce, słucha opowieście o miłości, muzyki szklanych mis, błękitnych kołysek kołyszących dzieci i kobiet zamiatających pylistą ziemię jedwabiem szerokich spódnic. Opowieści odchodzą dalej i zabierają ze sobą jak czułe siostry jej ciężkie ołowiane myśli. A ona jest.
Kiedy nastepnym razem staniecie w szary dzień twarzą pod wiatr -  pamiętajcie o tym. Może trafią do Waszych otwartych serc, także tajemne myśli czarownicy, a może usłyszycie szklany brzęk paciorków. Nie zasłaniajcie uszu.
Tsyyyyy...Słuchajcie.


Zobacz również

Brak komentarzy:

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)