Slow wakacje, speed odpoczynek - 7 super rad na DOBRE wakacje!

/
7 Komentarzy


Wakacje jak wszystko co dobre mijają szybko. Jak odpocząć w tempie speed? Paradoksalnie! Postaw na slow i skorzystaj z 7 moich rad! Z takich wakacji wrócisz wypoczęta i odmieniona! 



"Najlepiej jest podzielić urlop na 4 równe części" - powiedziała pani w klapkach w poczekalni u lekarza, popijając całe zdanie wodą i rozglądając się za tymi co przyklasną. - "A ja tam wolę raz, ale porządnie" -  trochę nieśmiało dodał pan z naprzeciwka i spuścił głowę. 

Tak naprawdę nie ma jednego, idealnego sposobu. Prawdą jest, że organizm rozpędzony, taki co to ledwo wyrabia na zakrętach nie zatrzyma się w 3 dni i wtedy urlop, który trwa tydzień to dla niego ledwo dobra zapowiedź korzystnej zmiany, która kończy się zanim cokolwiek zdążymy wyciszyć. Jednak jeśli tak pędzimy, to czy zdołamy wytrzymać bez przystanku okrągły rok i dopiero wtedy odpocząć przez bity miesiąc czy 3 tygodnie? Może lepiej wtedy zwalniać raz na kwartał i faktycznie odpoczywać po trochu? 

Zasadniczo, jak to w życiu bywa, nie długość jest jednak najważniejsza, ale jakość

Właściwy odpoczynek -  taki w wersji slow -  daje dużo lepsze efekty w krótkim czasie i pozwala na skuteczną regenerację! Przekładając z polskiego na nasze: mamy znów energię i werwę do pracy, chce nam się i wracamy w stare tryby jednak odrobinę odmienieni. 

Jak się do tego zabrać? 

1. Postaw na SLOW

Jeśli Twoja codzienność to jest ciągle piaty bieg i w 3 sekundy do setki, to niech w wakacje WSZYSTKO będzie na odwrót. 

Celebruj bycie na urlopie, od samego początku. Lot się opóźnił? A gdzie Ci się tak strasznie spieszy? Spokojnie -  napij się kawy, wyluzuj, popatrz na ludzi, a nie w ekran komórki. 

Wyobraź sobie, że cały świat wokół zwalnia jak Hiszpanie w porze siesty. Wolno można jeść, spać, kochać się, czy korzystać z dobrodziejstw krajów, które się odwiedza. 

Zostaw pośpiech, niech Cię nie goni. Macie siebie dosyć na co dzień. 




Czy jesteś tam gdzie stoją Twoje nogi, tam gdzie siedzi Twoja pupa?!
Nie śmiej się, to zasadne pytanie :) 

2.  Bierz mniej, a nie więcej

Z największym kacem wracamy z wakacji w czasie których wszystkiego było za dużo. Problem dzisiejszych czasów to presja: już nie wystarczy pojechać, pochwalić się w mediach społecznościowych, lista atrakcji jest w końcu długa, a karta drinków i wybór dań w all inclusive wcale nie mniejszy. 

Efekt? Wracamy jak znarkotyzowani, a po wakacjach, które miały przynieść odpoczynek często mamy ochotę tylko odespać cały tydzień. 

O bolącej wątrobie i 3 cm więcej w pasie nic nie mówię ;) . 


3. Nie daj się presji! 

Ostatni raz kiedy pojechaliśmy ze znajomymi, dałam się wrobić w jakiś totalny maraton aktywności promowany przez jedną parę - pisze Asia. Ciągle mówili jakimi frajerami są ludzie, którzy wyjeżdżają z Polski i tylko leżą na leżaku, albo pływają w morzu. Zjeździliśmy całą Kretę, było przyjemnie, ale ostatniego dnia uzmysłowiłam sobie, że po moim korpo maratonie, który mam na co dzień, po służbowych podróżach, które składają się z biegania po lotniskach, a potem jeżdżenia wynajętym autem na spotkania, zafundowałam sobie na urlopie dokładnie to samo. Ja chciałam leżeć na tym leżaku, czytać książkę, myśleć o niczym i od czasu do czasu ochłodzić się w morzu. Chciałam chodzić na te wyśmiewane obiadki i dłubać wolno widelcem w talerzu, bo na co dzień nie mam czasu spokojnie zjeść. Naprawdę chciałam... tylko zabrakło mi odwagi, żeby o siebie zadbać. W tym roku będę mądrzejsza. I naprawdę mam już w nosie co kto o tym pomyśli. Wakacje są dla mnie. 


Spróbujcie w te wakacje mniej musieć, a więcej być.
Szybko poczujecie różnicę :)  

4. Słuchaj dzieci

Jeśli brak Ci spokoju, balansu, równowagi i nie umiesz odpoczywać, patrz jak odpoczywają dzieci i co jest dla nich ważne. Czy się spieszą? Tylko do zabawy! Czy oddają się temu co lubią? I to jak! 

Jeśli podróżujesz z dziećmi, postaraj się z nimi być naprawdę. Niech grzebanie patykiem w piachu na plaży nie będzie mniej ważne niż zwiedzanie kolejnego muzeum. Niech obserwowanie ptaków czy eksploracja dzikich zakątków stanie się integralnym i istotnym punktem programu. Niech wakacje i uśmiech będą ważniejsze niż czysta bluzka. 

Kto wie, może dzięki takiej obserwacji obudzi się i w Tobie twoje dawno niewidziane dziecko? 



Slow wakacje? Ucz się od dzieci! 

5. Weryfikuj plany

I nie złość się jeśli się zmienią. Pogoda nad polskim morzem zawiodła? No cóż: to się zdarza, słońce nie wyjdzie od naszych wkurwów i szlochów. Partner zamiast werwy dostał w Turcji biegunki? Wyluzuj i bierz z tej sytuacji co się da. 

Tak naprawdę odpocząć to porzucić gorset przyspawanych oczekiwań. Kiedy to robimy dostrzegamy plusy, zaczynamy naprawdę korzystać z tego co jest i uczymy  się elastyczności, która przydaje się zawsze, a nie tylko na wakacjach. 

Popsute wakacje to nie takie, na których padało przez 70 % czasu, ale takie kiedy przez te 70 % czasu mamy pretensje do siebie, świata i innych. Kiedy to zostawić - zaczyna się dobra zabawa. 


6.  Otwórz głowę

Wyjeżdżając, zostaw w domu zestaw etykietek, których używasz na co dzień. Nie oceniaj, nie nastawiaj się, nie wydawaj osądów. 

Nastaw się na to, że zobaczysz coś nowego i pobądź w tej całkiem dla Ciebie nieznanej przestrzeni. Niech Twoje myśli się przewietrzą, a zmartwienia zostaną rozwiane na przestrzeni tych kilometrów, które przebędziesz. 

Podróżowanie daje jedyną w swoim rodzaju okazję do tego, żeby się naprawdę odmienić-  pobyć w TU i TERAZ, które zmienia także POTEM. 



Już kilkaset osób ma swój egzemplarz a recenzje są entuzjastyczne!
Aby zamówić swoją książkę kliknij TUTAJ!
Wszystkie zdjęcia od czytelniczek - czekam również na Twoje:)
Jestem bardzoooo ciekawa gdzie razem pojedziecie :)  

7. Zabierz ze sobą moją książkę

Kiedy ją pisałam i zbierałam materiał do niej, myślałam właśnie o wakacjach. Widziałam Ciebie na leżaku, lub na kamieniu gdzieś w górach, w czasie kiedy komórki i komputera chcesz używać wyłącznie do niezbędnej komunikacji. Widziałam jak przewracasz strony, otwierasz ją na chybił trafił i dziwisz się, jakim cudem znów trafiasz na słowa, które wydają się być pisane specjalnie dla Ciebie. Tak to działa. Nie wiem jak, ale sprawdziło to setki moich czytelników:).


W książce znajdziesz: 


  • Odpowiedź na pytania o toksycznych ludzi i sposoby na to jak sobie z nimi radzić
  • Instrukcję dotyczącą tego, jak mieć fajniejsze życie, która działa!
  • Mapy, które sprawdzą się w drodze do sukcesu - jakkolwiek go pojmujesz! 
  • Sprawdzone sposoby na smutek, nostalgię, oraz inspirujące porady jak sobie z nimi radzić
  • Dużą dawkę wiedzy na tematy psychologiczne: piszę o rozliczeniach z przeszłością, wybaczeniu, rozstaniach, miłości i relacjach rodzinnych
  • Inspiracje, które popychają do działania i otwierają głowę na NOWE
  • Masę motywacji, dzięki której ruszysz z mielizny jeśli tkwisz na niej już tak długo, że szkoda gadać
  • Zasady, których dobrze się trzymać i rozliczenie z tymi, które dobrze porzucić raz na zawsze
  • Sposoby na budowanie poczucia własnej wartości i rozliczenie się z wewnętrznym, albo zewnętrznym krytykiem
  • Dużo uśmiechu i pogody ducha! 


A także... wiele, wiele więcej! 



Mówię NIE: 

Nadęciu i mądrzeniu się
Irytującym "jedynie słusznym" radom z amerykańskich poradników
Książkom, które trzeba czytać ze słownikiem wyrazów obcych
Rozprawom, które przypominają bardziej pracę magisterską, niż inspirację. Każdy temat w książce przeczytasz w mniej niż 10 minut! 

Z wakacji w których jest SLOW, otwartość, serdeczność, brak presji i szczypta inspiracji, można wrócić naprawdę odmienionym. 


Tego Ci życzę! 
Wspaniałego wypoczynku! 

****


Ps. Dla tych co pytają -  książka dociera zwykle w ciągu 2 dni od złożenia i opłacenia zamówienia. Jeszcze zdążysz :) Więcej odpowiedzi na często zadawane pytania TUTAJ! 




Zobacz również

7 komentarzy:

  1. U mnie dziś pierwszy dzień urlopu i...jestem zła. Wyłącznie na siebie, bo nigdzie nie jadę. Próbuję wyluzować. Łatwo nie jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Visell,
      a słyszałaś o mikro wyprawach?
      Poczytaj! Polecam bardzo :)

      Usuń
  2. Ja bym jeszcze dodał - "Przynajmniej raz - daj się zaskoczyć ;)"

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze... chciałabym slow. Ale jestem typem fast ;D Jak to pogodzić?!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale kiedy mnie męczy jak robię coś wolno. Może to już kwestia przyzwyczajenia, ale zwyczajnie wolę przebiec niż spacerować.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zawsze najlepiej odpoczywam jadąc kompletnie w ciemno. Na miejscu szukam atrakcji, jedzenia a nawet noclegów i jeszcze się nigdy nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)