Książka Manufaktura Radości - recenzje i opinie - sprawdź TO!

/
2 Komentarzy


Minął miesiąc odkąd "Manufaktura Radości" jest w regularnej sprzedaży i dwa miesiące licząc od momentu przedsprzedaży. Czas na Wasze opinie o książce! Jakie one są i czy ta pozycja spełniła oczekiwania? 


Jeśli sama Wam napiszę, że jestem dumna z tej książki, nawet bardziej niż z poprzedniej, to pewnie nie wszystkich przekonam. 

Skąd ta moja duma? A stąd, że jako homo czytelnikus, "przewalam" rocznie z grubsza licząc kilkadziesiąt tytułów niczym jakiś siłacz ciężary ;). Przy ostatniej akcji "Zaczytanych" pozbyłam się z ulgą jakiś 50 kg książek. Mogę więc chyba powiedzieć, że mam porównanie i wiem, co na wydawniczym rynku piszczy. 

Książki, które ukazują się i dumnie prezentują w księgarniach są oczywiście bardzo różne. Jedne podobają mi się bardziej, inne mniej, a ta moja książka, mimo że prace nad nią poszły błyskawicznie i dodatkowo nie jest efektem wysiłku prężnego wydawnictwa, a moim i mojego maleńkiego zespołu, jest i mądra i piękna. Jestem pewna, że dzięki tej lekturze można poczuć wiatr w żaglach i zobaczyć światełko w tunelu, nawet jeśli wydawało się, że go nie ma. Skąd to wiem? Od WAS!


Książka wygląda tak jak chciałam, ale tak jak już napisałam na wstępie, chwalić się samodzielnie to trochę samochwalstwo, prezentuję więc Wam wybrane recenzje, które ukazały się od premiery w internecie!



1. Biblioteczka Lady Margot

Małgosia Tinc, jest blogerką, recenzentką i copywriterką, prowadzi bloga Biblioteczka Lady Margot i oprócz pisania, zachwyca cudnymi zdjęciami, które publikuje głównie na swoim Instagramie (jeśli czytacie, musicie ją obserwować!) 

Co Małgosia napisała o mojej książce? 



Foto: Instagram Małgosi

"Skończyłam dzisiaj bardzo mądrą książkę. Wiecie, że lubię sobie czasem podczytywać coś o rozwoju osobistym, nienawidzę jednak poradników pisanych przez amerykańskich coachów - dostaję przy nich szału, w myślach rwę je na strzępy. Wyjątek zrobiłam dla Dale'a Carnegie, którego ubóstwiam. Ale to człowiek, który pisał na początku ubiegłego wieku, więc o czym w ogóle mowa... Nie było wtedy szału na hasła "możesz wszystko!" i inne tego typu bzdety.

Autorka "Manufaktury radości" to wspaniała, niezwykle mądra kobieta, która nie mydli oczu, a swoje teksty pisze na podstawie własnych doświadczeń. Jestem pod wrażeniem. 

Czytało mi się tę książkę wspaniale i żałuję, że tak mało na rynku wydawniczym tego typu pozycji, które nie robią z ludzi idiotów." 


Małgosiu, dziękuję! 


2. Kasia Ogórek, Twoje DIY

Kasia to moja koleżanka blogerka, o której już Wam pisałam - choćby TUTAJ. Kasię cenię za wiele rzeczy, ale także za to, że nie owija w bawełną, jest szczera, prostolinijna i po ludzku życzliwa. Kiedy jednak coś jej nie pasuje, umie to powiedzieć i tupnąć nogą. 

Co Kasia powiedziała o "Manufakturze"? 

Foto: z bloga Kasi -  TWOJE DIY

To już druga książka Gosi, prywatnie mojej bratniej duszy. Autorka bloga „Manufaktura radości” wydała samodzielnie książkę o tym samym tytule co blog. 

Jejku jaka ta książka jest dobra. Każdy powinien ją przeczytać, aby poukładać się ze sobą wewnętrznie. Gosia, nie daje dobrych i złotych rad, ale zadaje istotne pytania, na które sam czytelnik musi odpowiedzieć. Dzięki tej książce można zacząć rachunek sumienia ze swoim wewnętrznym dzieckiem i bardziej się sobą zaopiekować. 


Pozycja jest pięknie wydana, a okładka jest pierwsza klasa. 


3. Dorota Smoleń -  Od rana do wieczora 

Tu bez wstępu, bo recenzja obszerna: 

Właśnie ukazała się książka „Manufaktura radości”. 52 najlepsze felietony Małgosi z jej bloga, poprawione, dopracowane, w pięknej oprawie graficznej, do wzięcia do ręki, spakowania do plecaka, czytania do poduszki i w każdych okolicznościach życiowych, gdy jest dobrze, gdy mogłoby być lepiej, na plaży pełnej ludzi i w samotne deszczowe popołudnie pod kocykiem.

Każdy z nas znajdzie u Małgosi coś dla siebie. Czy jesteś w związku, czy wiedziesz życie singla, czy dopiero wchodzisz w dorosłość, czy jesteś przeczołganym przez życie czterdziestolatkiem – zawsze wyczytasz coś, co do Ciebie trafi, co pomoże Ci inaczej spojrzeć na swoje życie, na swoje wybory, problemy. O miłości, dojrzałości, ludziach toksycznych i ludziach wspaniałych, mitach, przysłowiach, kłamstwach, marzeniach, korzystaniu z czasu… Słowa Małgosi zostają w głowie i z wytrwałością spadającej kropli drążą nowe korytarze, nowe trasy dla naszych myśli. To pierwszy krok do zmiany życia na lepsze, pełniejsze, bardziej radosne.

Mam tę książkę od kilku dni i nie przestaję jej wertować, zastanawiać się nad rozmaitymi sprawami. Szalenie inspirująca lektura, polecam serdecznie!



Zdjęcie: Dorota Smoleń. Bloga Doroty i całą recenzję, znajdziecie TUTAJ. 

4. Basia, Wiejący wiatr, Florysztuka



Basia podesłała mi recenzję i piękne, domowe zdjęcia z lawendowym akcentem. 


Recenzja jest obszerna, wybieram wiec z niej fragment: 

"Książki Manufaktura radości" tak jak i wielu innych poradników nie da się przeczytać za jednym posiedzeniem. Uważam, że w tego typu literaturze powinno być to nawet zakazane. Dlaczego? Każdy rozdział traktuje o innej sferze naszego życia, czasem bardzo intymnej. Dotyka i często to boli, czasem oczyszcza i daje poczucie wolności, czasem kieruje na nowe tory, wskazuje drogę, czasem kiwa palcem jak dobra mama, a czasem uświadamia jak nauczyciel biologii. Dlatego warto tą książkę sobie wydzielać, każdy rozdział przemyśleć, przerobić czy jak proponuje autorka opisać. (...) Pomysł na książkę trafiony!! Realizacja równie udana:) Sama książka jest pięknie wydana. Kolory bardzo dobrze dobrane, zdjęcia dające do myślenia- wesołe, jednak nie przerysowane, raczej dopasowane do tematu."

Basiu, dziękuję i mam nadzieję, ze Twoje dzieciątko już po drugiej stronie brzucha!



Zdjęcie i cała recenzję znajdziecie TUTAJ

Nie są to wszystkie recenzje jakie się ukazały, ale nie chcę Was zarzucić ilością, która przestanie być strawna :) Na Instagramie możecie śledzić fotki i opinie o książce poprzez hasztag #manufakturaradości. 

Z wielką radością czekam na Wasze kolejne recenzje i na pewno ten post będzie miał ciąg dalszy!

Dziękuję Wam Kochani! 

A sama książka jak zwykle dostępna TUTAJ




Zobacz również

2 komentarze:

  1. Małgosiu miło mi być w takim gronie:) czekamy na nasze szczęścia do 10 sierpnia:), bo wiesz ja mam dwa serduszka w sobie:) Stasia i Kornelię:) buziaki Basia

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)