Za dużo - kiedy w życiu NIC już się nie mieści

/
6 Komentarzy


Znasz ten stan, w którym czujesz, że zaraz wybuchniesz, a w Twoim życiu NIC już się nie zmieści? Paradoksalnie wtedy najczęściej chcemy coś dodać, zmienić, przekształcić. A nie tędy droga.

Kiedy mamy wszystkiego za dużo: myśli, problemów, rozwiązań, propozycji i okazji czujemy się czasem jak w oku tornada. Nie sposób wybrać, a chaos tylko się pogłębia. 

Trzeba wtedy raczej coś odjąć, a nie dodać. 

Całkiem jak w tej opowieści. 


Za dużo

Pewien mędrzec - filozof  wybrał się w daleką podróż do wiekowego Mistrza ZEN. 

Kiedy utrudzony przybył na miejsce zasypał go pytaniami o Boga, sens życia, cierpienia, o istotę szczęścia: to wszystko co jest przedmiotem analizy filozofów od zarania dziejów. Mówił i mówił, a kiedy skończył, spodziewał się tak samo wyczerpujących odpowiedzi.

Mistrz jednak nic nie odpowiedział -  zabrał się za parzenie herbaty.

Filozof obserwował staruszka i wpadał w coraz większe rozdrażnienie. Jego nerwowość rosła z każdą chwilą, a Mistrz tylko łagodnie się uśmiechał.

Im więcej było spokoju u Mistrza, tym większe emocje targały filozofem. Kiedy usłyszał, że być może rytuał parzenia herbaty będzie odpowiedzią na jego pytania, zacisnął zęby i wściekłość wypełniła go po brzegi. Już miał pakować swoje nadzieje na zrozumienie jak niepotrzebny tobołek i wracać skąd przyszedł, ale uwiódł go aromat herbaty. Pomyślał, że przed trudami podróży dobrze będzie się napić. Usiadł i siedział.

Stary Mistrz ujął w rękę czajnik i zaczął nalewać herbatę do filiżanki. Nalewał i nalewał mimo, że filiżanka była już pełna. Kiedy brakowało już tylko jednej kropli do tego aby herbata zaczęła wylewać się na podłogę, filozof krzyknął:

- Głupcze, nie widzisz co robisz? Oszalałeś? Przecież filiżanka i spodek są pełne -  nie ma miejsca na więcej herbaty! 

Mistrz odłożył czajniczek i  powiedział: To jest właśnie Twoja sytuacja. Przybyłeś tu z umysłem wypełnionym pytaniami. Kiedy mi je zadałeś wypełniły całą przestrzeń między Tobą, a mną: wypełniły całe to miejsce.  Nawet jeśli Ci odpowiem, nie ma  tu już miejsca na to aby coś przyjąć. 

Jeśli  naprawdę chcesz znać odpowiedź idź, opróżnij swoją filiżankę i wtedy do mnie wróć.

Jeśli szukasz spokoju, idź w miejsca gdzie możesz go znaleźć. 



Oswoić chaos

Im więcej pytań tym więcej chaosu w nas i tym trudniej o przestrzeń i pustkę, którą można wypełnić odpowiedzią. Czasami aby dowiedzieć się o sobie tego co wiedzieć musimy, trzeba spojrzeć z oddalenia, stworzyć przestrzeń między nami, a pytaniem i dopiero tam będzie mogła objawić się odpowiedź.

Niedobrze jest wiedzieć za wiele i za wiele pytać. Może to, że nie wiemy jest w danym momencie naszego życia łaską?  Może nie dorośliśmy do wiedzy, która pozostaje przed nami ukryta? Może "nie wiem" to jest właśnie nasza odpowiedź na dziś? A może po prostu trzeba jeszcze cierpliwie poszukać?

Jeśli nic nie wiesz, nie masz pojęcia gdzie szukać, usiądź i zrób sobie herbaty. Może tam znajdziesz swoją odpowiedź?

A może wystarczy dziś TYLKO być? 



Opowieść na podstawie „Karty przemiany”  Osho


Zobacz również

6 komentarzy:

  1. Kiedy szukam odpowiedzi i wydaje mi się, że wzięłam pod uwagę wszystkie możliwości rozwoju wydarzeń, czekam wahając się pomiędzy nadzieją na najlepszy scenariusz a rozpaczą w przypadku najgorszego, odpowiedź przychodzi sama, gdy odrzucam wszelkie myśli i wyobrażenia. Pochodzi prosto z serca

    OdpowiedzUsuń
  2. kobietawbarwachjesieni:
    Właśnie przeczytałam wywiad z roku 2004 Jacka Żakowskiego z prof. Kołakowskim - O tym, co jest ważne w życiu.
    Twój wpis nawiązuje w pewnym sensie do tego wywiadu. Zastanawiam się nad tą przestrzenią i nad pytaniami, jakie sama sobie stawiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem teraz w takiej sytuacji kiedy nie wiem co dalej, a mozlwosci i opcji jest za dużo. I czuję, że zaraz dostanę wylewu od tego myslenia.;(

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)