Przesilenie zimowe - odpuść SOBIE!

/
8 Komentarzy


21 grudnia przypada czas przesilenia zimowego. To taki dzień w roku, kiedy słońce jest z nami najkrócej, a noc trwa najdłużej i kiedyś wierzono, że ma to na nas zasadniczy wpływ. Wbrew temu co nam się wydaje, aż tak wiele się nie zmieniło. 


Cykle życia i cykle przyrody mają ze sobą wiele wspólnego. Jest czas gdy tryskamy żywiołowością i energią i taki, kiedy ich brakuje. 

Od wieków zima i końcówka roku były czasem wygaszania energii. Hamowaliśmy po to, aby znów móc się rozpędzić. Nie przez przypadek święta wypadają w końcówce grudnia. To taki czas, kiedy STOP jest konieczny. Jeśli dalej pojedziesz, ryzykujesz awarię. 

Można co prawda udawać, że nic nam tam nie miga i nie zgrzyta, ale to nie oznacza, że problemy, które próbujemy naszą nieuwagą maskować przestaną istnieć. 

To stanowczo nie jest czas na to aby siebie dociskać i przymuszać. Nic to nie da, może nam co najwyżej zaszkodzić. 


Nie goń za słońcem, znajdź je w sobie

"Dziś żyjemy inaczej - pisze Maria Moonset - w swoim tekście o przesileniu

Świat wymaga od nas zazwyczaj tej samej lub też większej aktywności co w ciągu reszty roku, za wyjątkiem krótkiego czasu świątecznego. Wiele osób może odczuwać, że mają coraz mniej siły i chęci do pracy podczas gdy Słońca na niebie jest coraz mniej. Niestety również czas przesilenia zazwyczaj niknie w przedświątecznym zabieganiu i ten moment kiedy, podobnie jak podczas nowiu, możemy zwrócić się do wnętrza, by wraz ze Słońcem się odrodzić, upływa nam na bieganiu po sklepach i nerwowych przygotowaniach. Słońce gaśnie, a my biegamy dalej. Słońce w astrologii – i nie tylko w astrologii – symbolizuje źródło naszych sił witalnych, oraz centrum naszej świadomości. Łatwo więc wywnioskować, że jeśli przesilenie jest czasem kiedy Słońce jest najsłabsze, kiedy umiera i odradza się, to i my wtedy mamy najmniej siły na zewnętrzne działania i raczej jest to czas dobry na zwrócenie się do wewnątrz i na przeżycie osobistego odrodzenia mocy". 

Dlatego tym ważniejsze jest to, o czym pisałam w świątecznym tekście

Znalezienie swojego "chcę" w świętach, prawdziwy odpoczynek i kontemplacja, zamiast nerwowej bieganiny, samobiczowania i oskarżeń o "niewyrabianie na zakrętach". 

Też to sobie robisz? Spójrz na siebie inaczej, odpuść. 



Święta nie są od "muszenia".
Zamiast się zmuszać, lepiej poczuć czego nam trzeba. 


Czas na nowy start... jest POTEM

Jeśli damy sobie odpocząć, odetchnąć, to początek stycznia (może nie pierwszy, ani drugi ale kolejne dni), przyniesie nam przypływ nowej energii. Słońca będzie przybywać z każdym dniem i nam także przybędzie nowej, tak potrzebnej mocy. 

Dlatego jeśli teraz czujesz, że opadasz z sił, że Twoja świeczka w środku grozi wypaleniem, usiądź przy niej i pobądź. 

Nie mów: "to nie może poczekać", "świat runie beze mnie", bo to nieprawda. Święta przyjdą nawet jeśli Twój dom nie będzie lśnił czystością, a na stole stanie tylko jedno ciasto. 

Postaw na bycie: także ze sobą. I na odpuszczenie: SOBIE i reszcie. 

To da Ci niezapomniane święta i MOC. MOC która przyjdzie potem. 




Zobacz również

8 komentarzy:

  1. Zeby to bylo takie proste... Wlasnie rozlozyla mnie grypa, ale mam w domu dwojke malutkich dzieci. Tu sie nie da odpuscic. Wiec karmie, zabawiam, przewijam ostatkiem sil i modle sie, zeby sie tylko nie zarazily.... Ciezko....��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie chodzi o odpuszczenie pt. leżę i patrzę w sufit oraz NIC mnie nie obchodzi. Raczej o stan wewnętrzny. Akceptację, że to taki czas i siłowanie na pewno mi nie pomoże.
      Zdrowia i wesołych! Mimo wszystko!

      Usuń
  2. Małgosiu, dziękuję za ten wpis! pozdrawiam najcieplej w rytmie małego slow <3

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak odpuszczam zdecydowanie !

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcąc czy nie odpuszczam. Ospa w dorosłym wieku wymusza kompromis między tym co muszę a tym co mogę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Dokladnie, ja juz drugi rok z rzedu od 15 grudnia do 15 stycznia robie sobie wakacje. Za to latem pracuje, mam wtedy energii za dwie :) Teraz przyroda spi i ja tez. Dzieki za dobre i madre teksty. Spokojnych i radosnych Swiat Bozego Narodzenia :D

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)