Inspirujące kobiety z internetów! - ZNASZ?

/
11 Komentarzy


O internecie i znajomościach, które zawiera się za jego pomocą mówi się zwykle źle. Chciałabym Wam jednak pokazać, że to mogą być naprawdę wartościowe kontakty i przedstawić kilka wyjątkowych kobiet. 


Często słyszę, że o Internecie i całej przestrzeni on line mówi się źle. Że to zbiór szajsu, lansu i pochłaniacz czasu. Mówi się także, że spłyca czy nawet zastępuje prawdziwe, wartościowe relacje międzyludzkie, a kiedyś to było lepiej i bliżej nam do siebie.  Ale czy to na pewno prawda? 

Wartościowych treści i osób jest w tej przestrzeni mnóstwo! W internecie działa między innymi mnóstwo cudownych, wartych odkrycia i docenienia dziewczyn, które robią przeróżne rzeczy. Gdyby nie to, że istnieją blogi, FB i strony www, nie miałybyśmy szansy się spotkać. 

Dziś chciałabym przedstawić Wam takie, które z różnych względów są dla mnie osobiście bardzo ważne i warte poznania. Myślę, że to dopiero początek serii!

Mam nadzieję, że dla Was też pozostaną inspiracją! 

Zaczynamy! 


1. Kasia Ogórek -  Twoje DIY

Kasię znam od dawna i uważam ją za osobę ultra inspirującą. W ciągu kilku lat odniosła ogromny sukces, a wszystko to co osiągnęła zawdzięcza sobie i własnej wytrwałości. To klasyczny przykład osoby która działa na przekór trudnościom, szuka dla siebie najlepszej opcji i zawsze sprawdza, czy coś jest możliwe. 

Kręciła krótkie filmy dla amerykańskiego oddziału najbardziej znanej na świecie sieci fast foodów, mimo że jak sama przyznaje słabo zna angielski. Nie ma agenta, ani tłumacza - dawała radę. Wielokrotnie występowała w TV, a teraz napisała książkę! Nikt jej nie uczył tego co dziś umie- do wszystkiego doszła sama. Gdy zaczynała, to jak wszyscy od pierwszego kroku, bez żadnej gwarancji sukcesu, raczej po prostu z pasji. I robiła swoje, mimo przeciwności losu. 

Kasia nie ma za sobą łatwych lat, o czym opowiedziała choćby w naszej wspólnej książce, Macierzyństwo bez Photoshopa

Życiowe trudności, bardzo skomplikowane przeleżane ciąże, choroba męża, problemy finansowe, zagrożenie własnego życia. To jednak nie stanęło jej na drodze i dziś działa i to jak! 

"Tyle dobrego możecie dla siebie zrobić" - pisze obok tego zdjęcia. I to naprawdę cudowne przesłanie, które warto sobie wziąć. 


Kasia Ogórek. ❤

2. Agnieszka Prucia - Misiura Design

Agnieszka, trochę na przekór głównym trendom też poszła swoją drogą. W świecie, który z zasady kocha raczej plastik, lepi garnki z gliny. Żeby było jeszcze dziwniej, wymyśliła sobie, że będzie z tego żyć. I wiecie co? Żyje i ma się całkiem dobrze. 

W marcu 2012 roku rozpoczęłam moją przygodę z ceramiką - pisze Od tamtej pory, zamiast wałkować ciasto na gryczane pierogi, wałkuję glinę. Fascynuje mnie jej bury kolor, który kryje w sobie obietnicę jasnego światła. Miękka, by w okolicy 1000 stopni zmienić się w kamień, który po kolejnej obróbce mieni się feerią barw. Roślinne gałązki, zasuszone liście, które odcisną swój kształt w glinie na zawsze. Domek w którym mieszkają dobre duszki, a koty wygrzewają się na ganku. Glina gotowa do zmiany, bez względu na wodę, powietrze i ogień - wprowadza zmianę w Twoim życiu. 

Ruch - jeśli go potrzebujesz,
spokój - jeśli za nim tęsknisz.
Spróbuj! 

Ja poczułam się zachęcona i ponieważ imponuje mi odwaga i to cudowne, utkane z marzeń szaleństwo Agnieszki, mam nadzieję, że Wy też pobiegniecie ją poznać. 

Misiura -  do znalezienia TU i na FB

3. Agnieszka Durska - Matka Godzilli

Agnieszkę znam od kilku lat, poznałyśmy się przy okazji macierzyńskich przygód i zdarzyło się tak, że nasze zawodowe drogi splotły się razem. 

Pewnie się na mnie trochę zezłości, więc nie zdradzę za dużo, ale chciałam tu dla niej znaleźć miejsce, bo myślę, że ona również może być dla wielu kobiet inspiracją. 

Macierzyństwo przerwało jej karierę naukową, po powrocie z urlopu macierzyńskiego okazało się, że nie ma już dla niej miejsca na uczelni. Kolejne lata były różne, zwłaszcza że dwójka urwisów, pieszczotliwe nazywanych Godzillami, nie ułatwiała zadania. 

Pamiętam takie nasze spotkanie przy kawie, jakieś 3 czy 4 lata temu, gdy obie byłyśmy trochę na rozdrożu. Wracać do korporacji, czy dalej próbować na własną rękę? Iść za marzeniami, czy rzucić to wszystko w cholerę?

Obie jesteśmy dziś w kompletnie innym miejscu, a determinacja i pracowitość Agnieszki ciągle mi imponują. Gdybym to jej oddała tu głos pewnie by Wam napisała :  "Ej, dziewczyny, nie poddawajcie się, dacie radę"! I przesłała fokę przyjaźni. 

Dzięki Agnieszka! 




4. Małgosia Rychter - Kita - jablon.gestalt.pl

Małgosia jest terapeutką Gestalt -  znamy się w przestrzeni internetowej od kilku lat, a spotkałyśmy się niedawno w Katowicach przy okazji Konferencji Empatii. 

Obserwuję Małgosię na FB i INSTAGRAMIE, niejednokrotnie sięgam po książki, które poleca i z radością stwierdzam, że nasze drogi poszukiwań często się przecinają, podobnie jak myśli. To takie "wiedźmowskie" porozumienie. Nie trzeba znać się dobrze, ale ma się wrażenie, że widzi się kogoś na wylot. W takim dobrym sensie. 

Często pytacie mnie o terapeutów, których mogę polecić. Jeśli jesteście ze Śląska, to jest to dobry adres. 



Małgosię znajdziecie na jej stronie: www. jablon-destal.pl i na instagramie. 


5. Ewa Zakrzewska - EWOKRACJA

Ewa, to modelka size plus, która prowadzi bloga i uczy jak cieszyć się swoim ciałem bez względu na rozmiar. Jeśli czytacie mnie od dłuższego czasu, wiecie, że ten temat jest mi szalenie bliski i mówienie o nim traktuję trochę jako swoją edukacyjną misję. 

Obserwuję od wielu lat epidemię niezadowolenia z siebie wśród kobiet. Właściwie wszystkie uważają, że są nie takie jakie powinny. Jedne za grube, inne za chude, z za dużym biustem, z za małym, z krzywym nosem, brzydkimi włosami itp. Litania pretensji do siebie nigdy się nie kończy. 

Tymczasem Ewa na swoim blogu pokazuje jak cieszyć się kobiecością nawet jeśli ona nie wpisuje się we wszystkie kanony i medialny obraz tego co piękne. Po prostu nie odkłada bycia kobietą na potem. Nie czeka na mityczne "schudnę, będę wyższa, lepsza, fajniejsza, nazbieram na operację biustu czy wyrzeźbię brzuch", ale jest ze sobą TU I TERAZ. Wychodzi jej to cudownie.

Uwielbiam patrzeć na jej zdjęcia bo bije z nich kobiecość i energia. Jeśli szukacie dla siebie miłości i akceptacji, bierzcie z niej przykład. 



Ewa jest też na FB i na Instagramie. 

Dziś jest ten dzień, w którym można podzielić się w komentarzach swoimi sprawdzonymi, inspirującymi miejscami. Zajrzyjcie też do dziewczyn i napiszcie tutaj za co Wy cenicie sobie internet i znajomości, które zawieracie w ten sposób. 

Mam też nadzieję, że Manufaktura jest jednym z takich dobrych i kojących miejsc w sieci! 




Zobacz również

11 komentarzy:

  1. Gosiu, takie bio nikt mi jeszcze nie napisał. Cudownie o mnie piszesz, chociaż nie zasłużyłam. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, jak to nie zasłużyłaś! Zasłużyłaś i to jak :) Kasiu jesteś super :) Przecież wiesz:)

      Usuń
    2. Jak nie Ty to kto Kasiu? Jak dobrze wiesz, ja też jestem Twoja fanka :* choć po prostu tylko Cię doceniam.

      Usuń
  2. Ja bym dodała Chudą (od-rana-do-wieczora.pl).
    Energiczna i energetyczna, silna, charyzmatyczna, działa, nie oglądając się wokół. Zaraża ludzi pasją, pomaga, pisze, inspiruje. Moja idolka! Od lat!

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu, sprawiłaś mi piękną niespodziankę! Z serca Ci dziękuję!
    Poza Tobą mam jeszcze jedno miejsce, z którego czerpię mądrość i posyłam wdzięczność każdego dnia! To "Projekt Egoistka". Niezwykłe miejsce, zwłaszcza na te momenty, gdy w życie wkracza zdarzenie, jak np. choroba, które wydaje się być końcem wszystkiego... A Dagmara pokazuje, że to- choć trudny- to często punkt zwrotny... <3

    OdpowiedzUsuń
  4. <3 <3 <3 Gosia made me cały tydzień, a może i miesiąc!

    OdpowiedzUsuń
  5. Z grona tych cudownych kobiet znam tylko dwie, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że zaraz nadrobię zaległości. ;) Dzięki za to inspirujące zestawienie, dzięki nim zawsze można poznać kogoś interesującego i ciekawego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Misiura w zestawieniu, elegancko =D Genialna lepiarka!
    Osobą, o której chciałabym wspomnieć w tym miejscu i w tym momencie, jest Aga Plieth. Szyje Ona jedyne w swoim rodzaju lale portretowe, a oprócz tego szyje inne cuda, maluje, haftuje, szydełkuje, konstruuje miniatury, robi zdjęcia, gotuje, namawia do ekologicznego trybu życia, a jeszcze jest architektem na dodatek! – a przede wszystkim pomaga innym. Podziwiam ją całym sercem i całym rozumem =)
    To, co wyczynia Aga, można obejrzeć na Jej blogach - http://agaplieth.blogspot.com/ i http://shadesofgreen.pl/, a także podpatrzeć na fejsbuku.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym jeszcze Ciebie dopisała do tej listy :-)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)