Stres nam pomaga - sprawdź jak!

/
3 Komentarzy


Jeśli mówimy o stresie, to tylko źle. Że powoduje choroby i osłabia nasz system immunologiczny, że miesza w koktajlu hormonów i może przyczynić się do powstania depresji czy nawet niechęci do życia jako takiego. Ale stres to także procesy, które ratują nam życie i wspierają. W czym? Oto lista. 


Nie lubimy się stresować, złościć, odczuwać silnych emocji. Wielu przed tym ucieka, zapominając, że bez nich bylibyśmy w istocie bezbronni. Stres to nic innego jak pewna reakcja przystosowawcza, która POMAGA nam sprostać codzienności. 

Czy życie bez niego w ogóle jest możliwe? Ludzie mówią czasem np. o bezstresowym wychowaniu, które NIE ISTNIEJE, bo stres towarzyszy nam nawet w brzuchu mamy, podczas porodu, a potem już nigdy nas nie opuszcza. 

Do czego w takim razie jest nam potrzebny? 


1.  Pomaga sprostać wyzwaniom 

Stres to sygnał dla naszej głowy. Mówi: skup się, skoncentruj, używaj wszystkich zmysłów, nie rozpraszaj się, wykorzystuj zasoby energii. 

Czasem ta reakcja jest nieadekwatna, np. wtedy gdy serce wali Ci jak młot na widok szefa i wtedy dobrze nad tym popracować, ale przeważnie jest to po prostu sygnał dla ciała i umysłu do mobilizacji. 

Biorąc pod uwagę nasze częste (u niektórych permanentne) rozkojarzenie, stres wyświadcza nam przysługę. Pomaga działać efektywniej i lepiej korzystać ze swoich zasobów. 


2. Pomaga wzmacniać więzi

Tak, mnie też to zdziwiło, ale w istocie, kiedy jesteśmy zestresowani, bardziej lgniemy do innych ludzi. Bliskość pomaga łagodzić reakcję stresową, a jednocześnie pomaga budować więzi. 

W stresie widzimy bardziej, bo jesteśmy mocniej skoncentrowani. Ten fokus naprawdę może pomóc, zwłaszcza jeśli uznamy, że UWAGA, którą dajemy sobie i innym naprawdę leczy. 

A leczy! Jeśli w to nie wierzycie, sprawdźcie koniecznie! 


3. Pomaga uczyć się i rozwijać

Pamiętacie swoje stresy dziecięce, szkolne, studenckie, z pierwszego dnia w pracy? Dziś zapewne te sytuacje nie byłyby dla Was wcale, albo aż tak bardzo stresujące. Dzięki doświadczeniu uczymy się i przyswajamy nowe kompetencje. 

Działając na 100 % naszych możliwości pomagamy mózgowi tworzyć nowe połączenia między neuronami i rozwijać się. Każda sytuacja zostanie przeanalizowana i zapamiętana. Mózg jak genialny analityk wyciągnie z niej wnioski. Dlatego kolejna sytuacja, nawet jeśli bliźniaczo podobna do poprzedniej, nie jest już AŻ TAK stresująca. 


Nie pozwól się ZASTRESOWAĆ

Nie, to nie literówka. Stres sam w sobie nie zrobi Ci krzywdy jeśli nie dasz się mu totalnie opanować, wypełnić.  Korzystaj z tego co Ci daje, ale także pamiętaj o odpoczynku i relaksie. Jest na to wiele sposobów i każdy, absolutnie każdy może znaleźć kilka dla siebie. Jeśli potrzebujesz inspiracji, zajrzyj także TUTAJ. 



Inspiracja: "Siła Stresu" -  Kelly McGonigal




Zobacz również

3 komentarze:

  1. Hej!
    Mam nadzieję, że mogę sobie pozwolić na polemikę Małgosiu. :) Działanie w warunkach stresowych (czy jak kto woli, kiedy jesteśmy zestresowani), nie na każdego to działa dobrze. To chyba kwestia psychiki. Jeden będzie działał dobrze, inny straci niemal wszystkie moce przerobowe. :)
    Czy stres wzmacnia więzi? No nie wiem.. jasne lgniemy do bliskich kiedy nam źle.. ale co, jeśli robimy to tylko wtedy? Sama nie wiem.. wsparcie jest ważne, ale ja osobiście bardziej sobie cenię wsparcie wtedy, kiedy jest dobrze. Taka dziwna jestem chyba. :)
    Czy stres rozwija? Bo ja wiem? Może motywować, kiedy (jak napisałaś) nie damy mu żsiągnąć kagańca), ale czy rozwija? Znów zależy od osoby

    Jak to mówią: niektórzy w stresie rozkwitają inni wręcz przeciwnie.

    Uff ciut się rozpisałam! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, proszę bardzo :)
      Generalnie większość osób jednak zyskuje na pewnej mobilizacji, ale też są tacy, których stres totalnie paraliżuje, masz rację.
      Warto się temu przyglądać i trochę tym stresem zarządzać, aby był wspomagaczem, a nie kłodą u nogi.
      Na pewno może się nam przydać i tego się trzymajmy!

      Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. Na mnie stres działa na szczęście mobilizująco. Czasami jest go ze mną za dużo, może taki charakter, ale zawsze tak jak wspomniałaś pomaga mi w sprostaniu wyzwaniom jakie są przede mną stawiane, Choć co za dużo to nie zdrowo, to akurat w moim przypadku odrobina stresu więcej daje niż zabiera. Choć znam również takie osoby, które źle reagują na stresowe sytuacje. :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)