Kobiety zmieniają

/
7 Komentarzy


Mężczyźni rządzą światem, ale to kobiety go zmieniają. Odkąd odzyskałyśmy głos i nauczyłyśmy się krzyczeć, podwaliny starego porządku zaczęły trzeszczeć w posadach. 
Co jeszcze mamy do zrobienia? Dla siebie i dla innych? 


Czy wiecie, że 2 na 3 pozwy rozwodowe składają kobiety? To one mają naprawdę dość, mimo że nieudany związek to przecież bagaż dla obu stron. 

Kobiety także częściej zmieniają pracę, szukają pomocy w przypadku życiowych trudności, mniej chorują na choroby psychosomatyczne bo lepiej wyrażają swoje uczucia, zamiast je chować do środka. Generalnie są bardziej otwarte na zmianę nawet jeśli nie jest ona dla nich łatwa - bo przecież często jest właśnie bardzo trudna i niekomfortowa.  

Męski konserwatyzm często stoi na drodze do zmiany, a mężczyźni mimo że cierpią, nie robią wiele aby wyjść z sytuacji, która jest dla nich trudna. Wydaje się im, że MUSZĄ to wytrzymać. Zawsze tak było, zaciskanie zębów wpisało się w ich zestaw zachowań obowiązkowych. 


Kobiety mówią "NIE"

Dziś tak naprawdę w bardzo wielu sprawach. I chociaż często jeszcze się nas lekceważy i pomija, to jeśli naprawdę uświadomimy sobie, że stanowimy połowę społeczeństwa i mamy OGROMNY wpływ na to jak ono wygląda, świat nie będzie miał innego wyjścia jak zacząć się z nami NAPRAWDĘ liczyć. 

Nie chodzi tu o rozwiązania siłowe czy agresywne deklaracje. W historii kobiety rzadko (jeśli nie prawie wcale) doprowadzały do wojen.  Możemy wygrywać naszą postawą, zdecydowaniem i siłą ducha, a także kobiecą solidarnością, której na szczęście się uczymy. 



Jeśli ktoś ocenia Twoją drogę, powiedz mu, żeby nią poszedł za miast Ciebie. 


Nie rywalizujmy, mówmy jednym głosem

Myślę, że my kobiety musimy się nauczyć jeszcze jednej rzeczy: jak się nie oceniać, a wspierać. Ciągle żywe są we mnie obrazy mojej własnej rywalizacji z koleżankami, przyjaciółkami, porównywania się na którym traciły zawsze obie strony. Tych relacji dawno już nie ma. Być może wyrasta się z nich tak jak z młodzieńczych ciuchów, a być może mogłyby dalej istnieć i być wsparciem dla obu stron, gdyby nie moja, ich, krytyczna i pełna lęku potrzeba udowodnienia, że nawet jeśli nie jestem lepsza, to chociaż nie gorsza od tej drugiej. 

Dziś kobiety z różnych środowisk mówią jednym głosem i zaczynają wspólnie tupać nogą. Modelki, aktorki z botoksem, młode i stare, grube i chude. Pewnie daleko nam jeszcze do prawdziwej wspólnoty, ale chyba z każdym krokiem coraz bliżej. 

O tym jest także #czarnyprotest

O tym, żeby nie decydować za nas, za nasze siostry, przyjaciółki, czy nawet za tą dziewczynę z sąsiedztwa, której nie lubimy. Bo jakie mamy prawo to robić? W czyim tak naprawdę imieniu to robimy? 

Kto nigdy nie chodził w naszych butach, nie może nic wiedzieć o naszym życiu, a tym bardziej mówić nam jak mamy je przeżyć. 


Jesteś na progu zmiany? Nie bój się!

Kobiety mają moc, z której nie zdają sobie sprawy. I to nie jest oskarżenie wobec mężczyzn, czy próba mówienia kto jest lepszy czy gorszy bo takie walki i potyczki są bez sensu. 

Czujesz się z tej siły obdarta? "Dopóki kobiecie wmawia się, że jest bezsilna, dopóki uczy się ją niedostrzegania tego, o czym wie, że jest prawdą, dopóty kobiece impulsy i dary psychiczne giną jeden po drugim" -  pisze Clarissa Pinkola Estes. 

Jak temu zaradzić? Przestać tego słuchać. Przestać uważać za prawdę o sobie opinie ludzi, którzy wcale dobrze nam nie życzą. Dokładnie wiemy kto to jest. Czemu dajemy im moc stanowienia prawdy o nas samych? Czy to nie jest niedorzeczne? 

Jeśli czujesz się jak posąg z lodu, który nie może zrobić kroku, ruszaj się, ruszaj mimo wszystko. Coś co jest w ruchu nie może zamarznąć. I z każdym kolejnym krokiem będzie odzyskiwało siłę i radość życia. 

To tak działa i działać będzie, gwarantuję. 


Kobiety zmieniają

I będą zmieniać. Dalajlama podczas  pokojowego szczytu w Vancouver, w 2009 roku powiedział, że "Świat uratuje kobieta Zachodu".  

Myślę, że tak właśnie będzie i że idziemy we właściwym kierunku. 

Każda mała zmiana, której dokonujesz w swoim życiu sprawiając że staje się ono lepsze, każde małe "nie", które mówisz po to by nie przekraczano Twoich granic, to właśnie cegiełki, które sprawiają, że świat staje się doskonalszym miejscem. 

Jedna cegiełka to może nic. Jedna kropla to niewiele. Ale to właśnie z kropel składa się wodospad, który drąży skały, a z miliona cegieł można zbudować choćby królestwo. 

Siła jest w nas.  Czujesz? 




Zobacz również

7 komentarzy:

  1. stawianie granic, to największa siła! niestety nie każda z nas ją ma, ale ja już wiem, że tego można się nauczyć, ba! TRZEBA!!! wtedy nawet przeciwnik zaczyna nas inaczej traktować...
    Starogreckie przysłowie "kropla drąży skałę nie siłą, lecz ciągłym padaniem" stale jest w mojej głowie. Pozdrawiam wszystkie silne kobiety i te, które dopiero swoją siłę zdobywają :)
    olga

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobiety są bardzo silne choć tak często wmawia nam się, że jesteśmy tą słabszą płcią. Zgadzam się z tym, że tego jednego nam czasami brakuje. Jedności i wsparcia, ale mam nadzieję, że każda sytuacja, która pokaże, że tej jedności po prostu potrzebujemy nauczy nas jej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gosiu, bardzo sobie cenię Twoje spostrzeżenia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. A Tego wsparcia pewnie by i Wam te chłopy udzieliły, gdyby od czasu do czasu usłyszały, że są dla Was: "bohaterem". Bo facet chce nim być dla swojej kobiety, a nie tylko beznadziejnym, wkurzającym i nieudzielającym wsparcia prostakiem. Nie jesteśmy idiotami drogie Panie. Oczywiście, uwaga, spokojnie tam: świadomie generalizuję ;) Zatem pozwólcie nam walczyć o Was i dla Was, bo ten cudny/po..ny świat jest tak wymyślony, że jak chcesz coś od kogoś, to najpierw samemu to musisz dać. Wiem, wiem... I apeluję o to dawanie i do cholery docenienie... Bo to jedno docenienie może być więcej warte, i przeważyć te 1000 narzekań. Zanim się temu jednemu czy drugiemu całkiem się odechce. To mówiłem ja... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny wpis. Kobiety maja wielką moc i jak sobie ze wszystkim radzą - praca zawodowa często połączona z wychowaniem dzieci, życiem rodzinnym. Zapraszamy na serię wywiadów z mamami aktywnymi zawodowo. http://www.job-choice.net/mama-aktywna-zawodowo/

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobiety mają moc, to prawda.
    Ale wydarzenia, które się dzieją teraz w Polsce bardzo mnie bulwersują i nie mogę się z tym pogodzić.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)