Frustracja: UWAGA! Niebezpieczne! Czy Ty też jesteś sfrustrowany?

/
1 Komentarzy


Miliony ludzi na świecie żyje w poczuciu skonfundowania i frustracji. Są niezadowoleni. Nic z tym nie robią. Poczucie pretensji ich definiuje, a oczekiwania są tym co sprawia, że świecą im się oczy. Frustracja bywa pułapką. Ale może też być drogą w dobrą stronę. 


Sfrustrowane są wszystkie grupy wiekowe i społeczne. 

Kilkuletnie dzieci doznają frustracji z powodu takiej, a nie innej pozycji finansowej rodziców, głupiego systemu szkolnego, przekazu jaki dostają od dorosłych, a potem bywa już tylko gorzej. 

Praca? Nie taka! Związek? Znów się nie udał! Miało być jak w bajce... a jest jak to w życiu. 

Co z tym robić?


Skąd się bierze frustracja?

Frustracja wbrew pozorom, nie jest wcale związana z obiektywnymi okolicznościami życia. Nie wierzycie? Dlaczego więc jedni w tych samych okolicznościach są sfrustrowani, a inni zadowoleni, a nawet szczęśliwi?  

Żeby się sfrustrować nie trzeba niczego specjalnego. Wystarczy puścić swoje emocje, odczucia i pozwolić się im zawładnąć. Ogarną nas błyskawicznie, odbarwią nasze życie na wzór lakmusowego papierka, zabiorą radość, zamkną na rozwiązania.

Zaplamiłaś sukienkę? Możesz się roześmiać, albo pokiwać głową nad swoją niezdarnością, ale możesz też rozdmuchać tą sytuację do rozmiarów życiowej tragedii. I tak wielu z nas robi. W sprawach małego i dużego kalibru. Wtedy frustracja jest nieunikniona. Zwykle ta w jednej ze sfer życia szybko przenosi się na inne. 


Szczęście przychodzi do tych, którzy potrafią przezwyciężyć frustrację
i po prostu uśmiechnąć się do życia :) 


Dlaczego frustracja jest niebezpieczna? 

Narzekanie i chodzenie wokół życia jak koło studni, z której piją tylko wybrani, a reszta ze smakiem wyciąga wysuszone języki, żeby tylko doświadczyć kropelki, odrobinki, mgły; czegokolwiek to jest wybór na życie. 

Czy Janina Ochojska czy Janek Mela usiedli w kącie i postanowili przewegetować życie, z powodu swojej jakby nie było, poważnej choroby, niepełnosprawności? 

Czy setki osób mniej lub bardziej publicznych nie zaczynało swoich karier od zera, od przysłowiowego pucybuta, bez znajomości i cudownych pomagaczy, w które tak wierzymy i których nam ciągle brakuje? 

Możemy mieć wiele uwag do naszej rzeczywistości. Nie jest i nie będzie idealna. Utopia cudowności poszukiwana od tysiącleci jest tylko utopią, niczym więcej - niczym mniej.

Mogło być znacznie gorzej: mogliśmy urodzić się w jednym z krajów trzeciego świata, gdzie żyją miliony ludzi cierpiących głód i umierających z powodu chorób,  mogliśmy nie mieć dostępu do edukacji, mogliśmy nie mieć nic. 

Zabawne, że w rankingach szczęśliwości i zadowolenia z życia, wcale nie przodują kraje wysoko rozwinięte. Więcej: w pierwszej dwudziestce nie ma żadnego. Co nam najbardziej przeszkadza w osiągnięciu stanu względnego spełnienia i zadowolenia? 

Właśnie wszechobecna frustracja, która jak trucizna, albo zły demon szepce nam do ucha, że jest źle, a będzie z pewnością jeszcze gorzej!


Frustracja trzyma nas w miejscu, bo skupiamy się tylko na tym, czego nie chcemy. 


Czy frustracja ma jakieś plusy?

Czy pani frustracja ma jakieś pozytywne, dobre strony? 

Tak: często mamy już tak bardzo dosyć, że zaczynamy szukać i wcielać w życie zmiany, które nas z niej wyprowadzają. 

Wszyscy w środku wiemy, że permanentna frustracja i życie w jej cieniu nam nie służy i donikąd nie prowadzi.

Frustracja to ścieżka na skróty, wybierana trochę z życiowej bezradności, trochę z bezradnego lenistwa. Chwilowa oczyszcza, motywuje do zmiany - permanentna zabija i odbiera wszelką ludzkość radość.

Gdzie zaprowadzi Cię Twoja frustracja? 


Zobacz również

1 komentarz:

  1. Oj znam sfrustrowanych ... Niezależnie od wieku jest to przykra przywara. Szczególnie tak mocno subiektywna. A życie bywa tak miłe...

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)