Co robić w długi weekend? Pomysły na weekend - poradnik nieoczywisty!

/
8 Komentarzy


Co robić w długi weekend? Gdzie pojechać, czym się zająć, komu podarować te naście albo i dziesiąt godzin swojego życia? Dziś poradnik nieoczywisty. Bo kto powiedział, że należy się nam życie według schematów? 


W szale planowania codzienności i niecodzienności, zapominamy jakoś, o co w tym wszystkim szło. A szło o rzeczy proste. 

O to, żeby być. 
O to by mieć z tego radość. 
O to by widzieć co jest wokół. 
O to by przytulić tego kto na to czeka i samemu otrzymać to samo. 
O miękkie włosy dziecka, albo sierść kota. 

Dlatego w ten długi weekend (albo każdy inny):

1. Bądź

Gdzie jesteś, jak Cię nie ma? W obecności jest klucz do wielu drzwi i rozwiązanie bardzo licznych problemów. 

Obecność to czuć, że ma się ręce i nogi. Że kawa jest gorzka, albo słodka jeśli słodzisz. Że ogórek zostawia cierpkość na języku, a papryka piecze w usta. 

To zobaczyć jak miękko pada promień słońca o 6 rano i jak inny jest od tego o 18. 

Bądź. Po prostu. 
Nie uciekaj od siebie. 


Czy wiesz, że zaczyna kwitnąć bez? 

2. Zobacz, że jest wiosna/ lato / jesień

Gdziekolwiek jesteś, cokolwiek robisz. Czy wiesz, że zaczyna/kończy kwitnąć bez? Że jabłonie już prawie przekwitły, a mlecze zamieniają się w dmuchawce? Że lato już w połowie, że dojrzewają poziomki? 

Czy znasz odcienie zieleni po deszczu i przed nim? 

Żyjemy tak szybko, że życie nam ucieka przez palce. Jeśli nie zdołamy go dotknąć w tym wolnym czasie, w tej chwili, kiedy naprawdę nie ma gdzie biec, to ten dystans między nami, a rzeczywistością stanie się w końcu nie do nadrobienia. 

Kiedy biegniesz za szybko -  mówili Indianie -  Twoja dusza zostaje w tyle. Usiądź pod drzewem, niech Cię dogoni. 

Zatrzymaj się. Śpiewa ptak. 


3. Poczuj wdzięczność

Za to wszystko co jest. Także za to, o co wczoraj byłaś, byłeś zły. Nawet jeśli nie wyjechałaś, nawet jeśli siedzisz w domu, nawet jeśli pogoda nie taka jak trzeba. 

Jeśli nie nauczymy się doceniać tego co mamy, nigdy nie będziemy syci, ani szczęśliwi. Tak mówią filozofowie i mówią mądrze. 

Nie komplikuj bądź wdzięczny. 



Długi weekend ? Przed południem nic, po południu wolne :)
Pomysły na weekend, co robić w długi weekend? 

4. Wyłącz automatycznego pilota

Nie biegaj z tą ścierką, nie układaj garnków, nie mów: "Wy znów, Ty zawsze, Jezu, czemu ja muszę!". 

W codzienności działamy często jakby ktoś nam włączył jeden program. Ciągle ten sam. Wstać, ochlapać twarz, wklepać krem, uczesać włosy, zrobić kawę, zezłościć się, w niedzielę poleżeć, ale z poczuciem winy, wieczorem rozpaczać, że już prawie po weekendzie. 

Serio, musisz tak? 

Nie musisz. Tylko sobie to wmawiasz. 



Wdzięczność i obecność. To bardzo, bardzo dużo.

5. Nie rób nic
I to będzie najtrudniejszy punkt dla większości z nas. Wpadliśmy w przymus "robienia", "działania", "odhaczania". Strumień nas porwał i większość daje się mu nieść. 

Daj sobie czas na to, żeby NIC nie robić. Leżeć i machać nogą. Patrzeć na to, co Cię otacza. Na nie - myślenie. Na zwykłe bycie. Na to, żeby zobaczyć co jest wokół. 

Na ciszę. Na spokój. On przyjdzie jeśli mu tylko otworzysz drzwi. 


6. Potrzebujesz więcej pomysłów na weekend? 

Patrz punkt piąty. Tobie przyda się szczególnie :) 


Niech to będzie dobry czas! 




Do zobaczenia i kupienia TUTAJ. 




Zobacz również

8 komentarzy:

  1. Małgosiu, pięknego BYCIA życzę Tobie, Sobie i Nam Wszystkim:) Ja moje "bycie" będę odzwierciedlać w fotografowaniu przyrody...Inka

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, wiem, że zaczyna kwitnąć bez! :D To chyba oznacza, że nie jest jeszcze tak źle z moją uważnością ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nicnierobienie, a właściwie robienie tego wszystkiego, na co nie ma czasu na co dzień, bo "taśma" nas porwała - cudowna perspektywa, ale tak max. do 13:00 - potem "muszę" jednak coś nowego zobaczyć, pójść na rower, zmęczyć się w ten radosny sposób :) niech każdy spędza jak lubi, chce, potrzebuje. Najważniejsze, że będzie słońce! :) olga

    OdpowiedzUsuń
  4. Małgosiu, wszystko co wymieniasz zgadza się w 100%. Przyznam się, że przez te ciągłe życie w biegu, obowiązki dnia codziennego, pracę i wiele innych "pilnych" spraw zapomniałam już jak to jest nic nie robić, przede wszystkim jak to jest patrzyć na siebie, dbać o siebie, bo zawsze inni byli ważniejsi.
    Dokładnie rok temu, powiedziałam STOP bo inaczej zwariuję, i może wydać się to śmieszne, ale uczę się jak małe dziecko cieszyć z małych rzeczy i oczywiście uczę się nic nie robienia.
    Miłego nic nie robienia życzę Wszystkim :) Beata

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam to dopiero teraz, kiedy długi weekend za nami. Zawsze jednak warto być. Podobno niedługo Twoje 35 urodziny - jaki to piękny wiek Manufakturko... Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, ze sa tacy ludzie... Takie proste do wykonania, a niektorym tak ciezko przychodzi. Moj mezczyzna np. nie rozumie, jak moge sie zachwycac samym faktem wyjscia na na zewnatrz z kawa, patrzeniem na niebo i sluchaniem spiewu ptakow. No coz, kazdy jest inny ;-).

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)