Women Power we Wrocławiu. Relacja, opinie i dużo zdjęć!

/
2 Komentarzy


Warsztat Women Power we Wrocławiu już za nami. Na szczęście zostało bardzo wiele wspomnień, zdjęć, opinii i mojej wdzięczności za ten wspólny czas!


Muszę się Wam do czegoś przyznać. Uwielbiam się z Wami spotykać i przekraczać tą barierę komputer - realny świat, ale zawsze jest podobnie.  Kiedy mam wyjechać, zaplanować i pamiętać o milionie spraw, które wiążą się z organizacją takiego warsztatu, myślę sobie: "babo, po co Ci to było, czy Ty nie masz co robić?". 

A potem przychodzi taki weekend, który mija jak z bicza strzelił, tyle emocji, pięknych, mądrych kobiet, poniedziałek, kiedy wstaję, czytam opinie, podziękowania i myślę: "WOW", czemu jeszcze miesiąc do następnych warsztatów??? 

Dziękuję dziewczyny! Ja też sobie bardzo dużo od Was wzięłam. 

Jesteście fantastyczne. Nigdy o tym nie zapominajcie.


Wszędzie gdzie jedziemy spotykamy fantastyczne kobiety.
Nawet nie wiecie jak nas jest na tym świecie dużo: pięknych, otwartych i mądrych!







Jak było na warsztacie?

Mogłabym opowiadać długo, ale przecież nie chodzi w tym o to jak mnie było, a ja mogę mówić głównie o własnych doświadczeniach. Dlatego oddaję głos uczestniczkom. 

"Warsztaty były dla mnie jak wspaniałą, zadziwiającą, niezapomnianą podróżą. Czułam, jak wyruszam z własnego, opatrzonego i zszarzałego podwórka w nieznane, owiane tajemnicą lub dawno zapomniane zakątki własnego wnętrza. Odzyskałam siebie - radość, siłę i spokój ducha. Zyskałam wiedzę i nowe spojrzenie na własne życie. Cudowne uczucie! Jakbym narodziła się na nowo... DZIĘKUJĘ!"

"Szkolenie było rewelacyjne, na bardzo wysokim poziomie. Dziękuję Małgosiu, Moniko i Pawle za waszą wiedzę, doświadczenie, osobisty wkład i miłą atmosferę. Dużo konkretnych informacji w pigułce przy tak ograniczonym przedziale czasowym. Mój głos jest nadal dla mnie dużym zaskoczeniem i jestem dumna jak paw, że taki potencjał mam."

"Dwa dni intensywnej pracy pozwoliły mi spojrzeć w głąb siebie, dostrzec obszary do pracy nad rozwojem. Prowadzące to osoby emanujące siłą i mocą, bardzo inspirujące! Spotkanie w kręgu wartościowych, otwartych na świat kobiet było doświadczeniem wspierającym i budującym. Jechałam na warsztat zestresowana, trochę przygnębiona sytuacją życiową, a wróciłam pełna mocy i siły wewnętrznej, pewniejsza siebie. Dziękuję zarówno prowadzącym jak i uczestniczkom za ten wartościowy, cudny czas. Warsztaty to połączenie profesjonalizmu na najwyższym poziomie z ciepłą, serdeczną atmosferą pełną zrozumienia i otwartości na drugiego człowieka."





Nie wiem czy faceci też tak mają, ale większość babskich rozmów i tak przenosi się do kuchni ;) 



Rozmowy o modzie, stylu i tym co zrobić, żeby było jeszcze piękniej i lepiej :) 


Ten warsztat, to takie trochę kolorowanie własnego świata.
Żeby o tych kolorach tak łatwo nie zapomnieć, Sensus podarował nam kolorowanki.
Dziękuję :) 

Czy poleciłabyś ten warsztat koleżance, przyjaciółce, co mogłabyś jej o nas powiedzieć? 


"Dla mnie te warsztaty były przełomowe bo znalazłam w nich to czego potrzebowałam, a z czego sprawy sobie nie zdawałam. Moja bajka zaczęła się na warsztacie jako zlepek pojedynczych ilustracji i nie bardzo wiedziałam co z tego chaosu wyniknie. Dziękuję Ci Małgosiu za twój osobisty wkład w moją bajkę związany z klejnotami, to była pomocna sugestia dzięki której zaczął mi się klarować pełen obraz. Po zakończeniu warsztatu bajka ułożyła mi się w spójna całość. Zaakceptowałam przeszłość, co bardzo mocno osadziło mnie w teraźniejszości, a to z kolei pozwoliło stworzyć jasną wizję przyszłości. (...) Dziękuj wam wszystkim za pojawienie się na mojej ścieżce życia."

"Z całego serca rekomenduję warsztat "Women Power". Każdej z nas na wszystkich etapach życia potrzebny jest zastrzyk energii, doświadczenie kobiecej solidarności i efekt bycia przyjętym bezwarunkowo. Tego chyba nie można mieć za dużo, a najczęściej doświadczamy braków. Wspólny czas, bycie wysłuchaną, zaakceptowaną, dają oparcie. Perspektywa że w zasiewu ręki są narzędzia, które w prosty sposób zmienia kluczowe sfery zwykle narażone na naruszanie przez innych, dodają nam siły, a pomoc w postaci spojrzenia z nowej perspektywy w przyszłość dodaje skrzydeł. I taka wróciłam ze spotkania z cudownymi trenerkami, niezwykłymi kobietami i przystojnym trenerem;-)".

"Szkolenie - majstersztyk."




Kilka osób napisało mi, że wyglądam na tym zdjęciu na naprawdę szczęśliwą
i tak właśnie jest :) 



Na warsztacie z Pawłem dziewczyny nie tylko siedziały :)
Dlatego prawie wszystkie zdjęcia są poruszone ;) 




I to tyle!

Bardzo, bardzo Wam wszystkim dziękuję za ten wspólny czas. Mam też w sobie wiele wdzięczności dla Moniki, Pawła, Kariny i Fabryki Sensu, która nas gościła.

To wszystko także Wasza zasługa. Dziękuję!


A już 19 i 20 marca  Poznań. Zapraszamy! Nie zwlekajcie z zapisami, dziś ostatni dzień szansy na niższą cenę. 



Zobacz również

2 komentarze:

  1. Kochana jesteś Małgosiu. Użyłas gdzieś takiego słowa że niektóre z naszych problemów biorą się "z niedokochania"..warsztaty z wami są na to lekarstwem.sciskam

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)