Pozory mylą - o tym jak schematyczne myślenie prowadzi na manowce

/
6 Komentarzy



Od jakiegoś czasu wożę w bagażniku łopatę. Trzonek ma krótki, ale solidny. Metalowe ostrze jest czyste, lekko błyszczące. Kiedy ostatnio pakowałam zakupy, dostrzegłam ukradkowe spojrzenie pani, która parkowała obok. Odruchowo szybko zatrzasnęłam klapę i poczułam się jak... 


No właśnie! Jak? Przecież nikogo, ani niczego nie mam na sumieniu! Faktem jest jednak, że oceniamy schematycznie, a do każdej historii można dopisać mniej lub bardziej sensacyjne zakończenie. 

Zwłaszcza wtedy kiedy rusza wyobraźnia. A rusza zawsze, bo nasza głowa ma wprawę w gdybaniu i obmyślaniu przedziwnych scenariuszy. 


Nie oceniaj po pozorach

Historia z łopatą w bagażniku pokazuje dwie rzeczy: oceniamy po pozorach, często nielogicznie i dajemy się zwodzić pierwszemu wrażeniu. A przecież jak w reklamie: nie każdy facet z widłami to Posejdon. Nie każda sytuacja, którą oceniliśmy jako potencjalnie groźną, trudną, czy fantastycznie rokującą, taka w rzeczywistości będzie. 

Mamy także predyspozycje do myślenia tunelowego, tylko w jednym kierunku. Jeśli coś poszło nie tak, jeśli mieliśmy zły dzień, nasza ocena sytuacji i ludzi będzie gorsza i odwrotnie. Jeśli wszystko idzie po naszej myśli możemy wpaść w pułapkę huraoptymizmu. 

Dlatego tak mądra jest prosta rada, która mówi, że z problemem lepiej się przespać. Nie podejmować pochopnych decyzji, zwłaszcza jeśli nastrój, forma i spojrzenie jest dalekie od ideału, albo zdrowego rozsądku.



Można całe życie wspinać się po szczeblach drabiny..
#inspiracja #cytat #cytatymotywacyjne

Czy aby na pewno masz rację? 

Po internecie krąży mem z kotem, który siedzi w otwartym od góry transporterze, wpatrując się upartym wzrokiem w kratkę, która znajduje się przed nim. Spokojnie może wyjść górą, ale póki co czeka aż mu otworzą. 

My robimy często dokładnie tak samo, a wynika to przede wszystkim z pewnego wewnętrznego oporu i z tego, że tak naprawdę nawet nie chcemy zobaczyć wyjścia. 

Czasem wolimy myśleć, że go nie ma. I  wierzyć, że to przecież nie nasza wina, że nie możemy się ruszyć z miejsca. 


Dwa kroki do tyłu, jeden w bok i dopiero widać


Ksiądz Twardowski w jednym z wierszy napisał, że kiedy pan Bóg zamyka drzwi, otwiera okno. Bywa, że jest tam i drabina, więc wcale nie trzeba skakać. 

Jeśli zmagasz się z jakimś trudnym tematem, nie wiesz co zrobić, albo uważasz, że wyjścia nie ma, to zanim twoja głowa utwierdzi Cię w tym, że jest dokładnie tak jak myślisz, spróbuj spojrzeć na sprawę z dystansu. 

Może okaże się, że jesteś jak ten kot: siedzisz zamknięty, a wokół morze wolności. 

To wielka sztuka to zobaczyć.  A wtedy... wtedy wszystko się może zdarzyć. 



Zobacz również

6 komentarzy:

  1. Ktoś mądry napisał, że poranek jest zawsze mądrzejszy od wieczoru. A najlepsze rozwiązania znajdują się wtedy, gdy się o nich akurat nie myśli. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądry tekst. W naszym społeczeństwie panuje wiele stereotypów myśleniowych. Powielane przez wiele lat, trudne do "wytępienia"...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak... Zawsze twierdziłam, że ocenianie jest złe, ale i tak to robiłam podświadomie. Dopiero pojawienie się Zo uświadomiło mi jak bardzo omylne mogły być moje wcześniejsze sądy. I teraz na prawdę nie oceniam, w końcu nic nie wiem o danym człowieku, o jego dniu, rodzinie, humorze, problemach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mądrze. Ale ja wolę wychodzić po za schematy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety w naszym społeczeństwie generalizowanie lub nadinterpretacja są tak powszechnym zjawiskiem, że wrzucamy już powoli wszystkie sytuacje wydarzenia do jednego schematycznego worka. Bo tak jest szybciej, łatwiej i wygodniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet samo to, że Pani tak pisze o naszym społeczeństwie jest już stereotypem.

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)