Kobiece spotkania czyli radość, śmiech i trochę łez. Women Power w Krakowie!

/
14 Komentarzy


Kiedy spotyka się ze sobą kilkanaście kobiet, w różnym wieku, z różnymi doświadczeniami, potrzebami i intencjami, to można być pewnym, że będzie energetycznie, wzruszająco i że z garnka z emocjami na pewno spadnie pokrywka. Tak było też w ten weekend w Krakowie. 


To było drugie spotkanie w konwencji "Women Power" i z każdym kolejnym przekonuję się bardziej, że ten pomysł ma potencjał i trafia w ważne kobiece potrzeby. Chociażby tą, aby być razem. Bez mężów, bez dzieci, bez obowiązków, dla siebie samej. 

W codzienności nie mamy czasu i warunków do tego, żeby się ze sobą spotykać, często brakuje uważności i empatii na głębokie rozmowy, a przecież tematy, problemy i potrzeby są w nas i nie znikają tylko dlatego, że nie ma kto o nich słuchać. 

Tu jest przestrzeń na to wszystko co było, ale przede wszystkim na myślenie o tym, co będzie. Od Kobiet, które spotkały się z nami tym razem wiem, że dostały obie z tych rzeczy. I wielka to dla mnie radość :) 



Spotkałyśmy się w siedzibie stowarzyszenie Nowa Psychologia.
Miejsce jest fantastyczne!


Był czas na poważne gadanie..

No i na to, żeby się pośmiać :) 


Trochę pracy..

No i trochę o tym, jak zachować się w różnych, 
czasem trudnych sytuacjach, nie tylko tam gdzie ktoś nam zagraża, ale także kiedy narusza nasze granice.  





Za książki dla uczestniczek dziękuję serdecznie Wydawnictwu SENSUS

O "Zen to done" napiszę wkrótce.


Naprawdę: DZIAŁO SIĘ!!




Bardzo Wam wszystkim dziękuję za te dwa wyjątkowe dni. Mam nadzieję, że wasze bajki będą zmierzały prostą drogą do happy endów :)  Emocje były!!

Za zdjęcia bardzoooo dziękuję Agacie Famielec, która mnie uratowała w tym temacie :) 





Zobacz również

14 komentarzy:

  1. "Tu jest przestrzeń na to wszystko co było, ale przede wszystkim na myślenie o tym, co będzie. " - Mega! dla mnie ujęłaś sens tych warsztatów. Justyna

    OdpowiedzUsuń
  2. Małgosiu-jeszcze raz dziękuję. Od niedzieli z jeszcze większym optymizmem patrzę w przyszłość i myślę o tych wszystkich ważnych dla mnie kobietach, dla których takie warsztaty byłyby Przebudzeniem Mocy :-). Mam nadzieje,ze powtórzysz je kiedyś w Krakowie i będę mogła sprawić komuś prezent w postaci biletu wstępu na spotkanie z Tobą. Życzę Ci wszystkiego co najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natalia,
      to ja dziękuję :) Zapamiętam tego Stinga na długo ;) No i będę myśleć ciepło o waszej Amelii :) I o naszej rozmowie o Anastazji, Wanesach przez jedno "s" i reszcie też ;)
      Podziękuj mężowi ode mnie za pomoc ze zdjęciami!

      Buziaki!

      Usuń
  3. Zapraszamy do Poznania! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękujemy :) Zrobię jeszcze ankietę, ale myślimy w następnej kolejności o Poznaniu albo Lublinie.

      Usuń
  4. A babcia też by mogła? Nieee, żartuję...
    Emeryturka usadziła mnie na miejscu i odgadywanie- co komu w domu -mam zrobić, w czym usłużyć, komu nadskoczyć. Wtedy jest szansa, że będzie "zgoda i spokój " w tej naszej wielopokoleniowej rodzinie.
    Ten blog znam od niedawna. Pomaga. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też Małgosiu dziękuję za warsztaty! Odkąd czytam Twojego bloga a będzie to ok 2 lat, to czułam, że nasze historie mają jakieś wspólne "źródło" i dlatego tak wiele tematów, które tu poruszasz jest dla mnie bardzo ważne i bliskie. Mam nadzieję, że i w mojej bajce dotrę do miejsca, gdzie w końcu poczuję jak to dobrze i swobodnie jest oddychać pełną piersią! Dziękuję i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. złożyłam już wniosek o paszport, więc pierwszy krok zrobiony ;)

      Usuń
  6. Małgosiu to był niezwykle inspirujący weekend! Podpisuje się rękami i nogami pod tym co napisałaś. Myślę, że warto na chwile się zatrzymać i zastanowić, w której części naszej bajki jesteśmy i co zrobić by miała ona jak najlepsze zakończenie :) Ta świadomości to pierwszy krok - mam nadzieje, że starczy mi siły, determinacji i działania !!! Tego sobie i wam dziewczyny życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam takie pytania: kiedy będzie warsztat w Gdańsku? W jakim wieku jest sens żeby przyjść na taki warsztat? Jaka jest górna granica wiekowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiemy jeszcze kiedy w Gdańsku.. Będę na pewno o tym pisać. Warsztat jest dla kobiet dorosłych - oczywiście nie ma górnej granicy :) Myślę, że w każdym wieku można z niego skorzystać - do tej pory udział brały Pani około 50 i takie przed 30 -tką także spora rozpiętość:)

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)