Rodzinne filmy na Święta ( bez Kevina, ale z emocjami!)

/
9 Komentarzy


Święta to taki czas, kiedy wreszcie można pobyć. Razem, a nie osobno. I do tego bardzo namawiam. Nawet jeśli to "razem" to w części czas przed telewizorem, to wcale nie znaczy, że święta będą zmarnowane. Zadbajcie o rodzinny, dobry film na to Boże Narodzenie.. a potem będzie już tylko lepiej!


Mówi się, że spędzanie tego czasu przed ekranem jest tym gorszym sposobem celebrowania świat, ale wcale tak nie musi być. Dobre oglądanie, tak jak dobre jedzenie, nie ogłupia i nie zapycha, ale pomaga rozprawić się z myślami i rzeczywistością. Nie oglądajcie więc "jak leci", ale wybierzcie repertuar, który pozostawi w Was wiele refleksji, emocji i wspomnień, będzie punktem wyjścia do rozmów, pytań i długiego gadania. 

Są filmy dobre i złe - są też takie, które są dobre, ale na określony nastrój, czas. Nie warto sobie psuć Bożego Narodzenia kolejnym dramatem, albo podnosić ciśnienia tanią sensacją. Jest w roku wiele momentów, kiedy można to zrobić. W święta jednak, lepiej postawić na łagodność, delikatność i spokój. Ten filmowy łatwo Wam się udzieli. 

Co więc oglądać? Oto 6 moich propozycji!


1.  Sekrety morza

Przepiękna, bardzo plastyczna opowieść o rodzinie, która zachwyci nie tylko dzieci. Cudowna muzyka i animacja. Bardzo wzruszające. Każdy, absolutnie każdy sobie coś z niej weźmie. Moim zdaniem dla dzieci minimum 5-6 letnich. Więcej o filmie i o uczuciach TUTAJ. 




2. Jasminum

Przepiękny, magiczny film Jana Jakuba Kolskiego. Jest w nim miłość, tajemnica i wielka łagodność. Jest też ponadczasowe pytanie małej dziewczynki: I co się dziwisz? Bardzo polecam! Nawet jeśli oglądaliście. 



3. Listy do M.

Jedyny tak naprawdę świąteczny film w tym zestawieniu. Kinowy hit, który doczekał się kontynuacji. Można napisać o nim wiele nieprzychylnych słów, o tym że przesłodzony, nierealny i płytki. Można. Tylko po co?

Listy do M., kiedy zobaczyłam je 4 lata temu w kinie, wzruszyły mnie i rozbawiły. Nie ogląda się komedii romantycznych po to, żeby doświadczyć duchowego czy artystycznego katharsis, ale właśnie po to aby się pośmiać, popłakać i pobawić. Dlatego polecam bardzo na święta. 





4.  Czarownica

Bajka o śpiącej królewnie, opowiedziana .. inaczej. Bardzo poruszająca, pełna emocji, gęsta od znaczeń. Do dziś mam ciarki na całym ciele gdy wspominam niektóre ze scen. 

Mimo, że nakręcona przez wytwórnie Disneya, rozprawia się skutecznie z wieloma mitami, które na stałe są obecne w innych bajkach. Okazuje się, że książę nie pomoże, a pocałunek prawdziwej miłości wcale nie jest tym, który na początku przychodzi do głowy. 

Nieoczywista i zaskakująca. Więcej TUTAJ. 
Do obejrzenia raczej ze starszymi dziećmi (+6) Uważam, że obowiązkowo dla nastolatek. Pomoże uchronić się przed wieloma pułapkami w dorosłym życiu.




5. Nietykalni

Film niezwykle popularny, ale jestem pewna, że znajdzie się jeszcze ktoś kto go nie widział, albo oglądał dawno temu. Jest tego wart. Potężny kop dobrej, pozytywnej energii. Uwielbiam!





6. Wielka cisza

Film medytacja. Dla wielu osób bardzo trudny.. bo nic się nie dzieje. W naszym hiperaktywnym życiu, w świecie przeładowanym bodźcami, nie jesteśmy w stanie znieść ciszy. A są ludzie, którzy w niej żyją latami, tak jak bohaterowie tego filmu, mnisi zakonu kartuzów w Alpach Francuskich.

Cisza daje spokój, także ten wewnętrzny. Jeśli Wam go brakuje, pomedytujcie przed ekranem z "Wielką ciszą".





Jeśli macie swoje propozycji, napiszcie o nich koniecznie w komentarzu :) Dziękuję!



Zobacz również

9 komentarzy:

  1. Dzieci z Bullerbyn!!! U nas jak Kevin;) W sumie nie tylko w święta, ale kilka razy w roku:) O dziwo (a może wcale nie;)) mimo tylu oglądnięć nadal wszyscy się śmiejemy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. jesli chodzi o bajkowe nieoczywistości to oczywśćie Shrek ;) /dzierzba

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasminum -przecudo :).
    "W głowie się nie mieści", rewelacyjne kino dla dzieci i rodziców, o emocjach (!).

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne propozycje. Wielka Cisza nie dla każdego, ale ja akurat lubie takie klimaty. Dorzuciłabym do tej list 'Dzień Świstaka' (nie mylić z Dniem Świra które na śwęta się kompletnie nie nadaje). Dzień Świstaka jest z 1993. Jeśli ktoś nie oglądał: Prezenter telewizyjnej prognozy pogody, pewny siebie Phil Connors, wyjeżdża do miasteczka Punxsutawney. Ma zrelacjonować przebieg corocznego święta zapowiadającego nadejście wiosny - Dnia Świstaka. Pod koniec dnia dochodzi do wniosku, że to był najgorszy dzień w jego życiu. Kiedy budzi się następnego ranka orientuje się, że znów przeżywa to samo - zamyka się pętla czasu, a dzień 2 lutego trwa w nieskończoność. Historia powtarza się jeszcze wiele razy. Nie jest to film z wielką pompą, ale dotyka serce i skłania do refleksji. Często do niego wracam. Zwłaszcza zimą, bo akcja dzieje się zimową porą i jest śnieg! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sekrety księgi z Kells (twórców Sekretów morza), Wilcze dzieci :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za podpowiedź "Sekretów morza"! Wspaniały rodzinny wieczór w domowym kinie za nami:) Od siebie dorzucę jeszcze "Rasmusa i włóczęgę" i "Madikę" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiemy sie bez słów - rewelacyjny polecam

    OdpowiedzUsuń
  8. Z bajek to Odlot cudowny i dla małych i dla dużych.
    A familijne cudowne świąteczne i mądre - Aksamitny krolik

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)