Fotograficzne podsumowanie roku! Piąte?! O rany!

/
2 Komentarzy




Fotograficzne podsumowanie roku stało się tutaj pewną tradycją, bo pojawia się prawie zawsze pod koniec roku. Fajnie jest powspominać, przeżyć jeszcze raz, to co miało miejsce w dwunastu miesiącach ubiegłego roku, a potem iść dalej, w nowe, w nieznane. W końcu 2016 już za chwilę!


Zaczęłam pisać bloga w 2009 roku i wtedy też opublikowałam tutaj pierwsze foto migawki. Dodałam także wiadomość jak wisienkę na torcie, o tym że zostanę mamą. 

Kolejne podsumowania pojawiały się  w 2012,2013 i 2014 roku. 


Zaczęłyśmy ten rok z Aniołami, a właściwie to z jednym :)  Wyjątkowo piękny, prawda? 


W zeszłym roku zima była :)  






I przyniosła nam oprócz czerwonych nosów także dużo radości :) 



A potem, jak co roku, wiosna zaczęła szeptać: IDĘ, IDĘ. 



Zrobiło się cieplej, a kwiaty powiedziały, że to już naprawdę JUŻ!


Chociaż z góry wcale nie było tego widać :) 


A wiosna zaczęła się latająco i potem było już tylko lepiej


Magiczne ogrody - więcej TU. 


No i nowe życie - w różnych przejawach. 



Lato zaczęło się o tak! Więcej tutaj. 





Tego lata Amelka skończyła 5 lat. Więcej moich refleksji tutaj. 
Zdjęcia by Paweł Kotas




W czerwcu byłam też w Danii. Więcej tutaj. 




Lato było gorące i truskawkowe


Byliśmy w Niemczech i nad morzem. 




A potem, niespodziewanie, zaraz po upalnych dniach przyszła jesień...



No i wreszcie, świąteczna zima - tu na spotkaniu z ACER. 





No i właściwie to już wszystko... Zajrzyjcie również do TOP 10 na ten rok. 

A zanim się skończy, może zrobicie także własne podsumowanie? 

Serdeczności!




Zobacz również

2 komentarze:

  1. "A wiosna zaczęła się latająco i potem było już tylko lepiej"

    Świetne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)