3 recepty na to jak (znów) nie zmarnować długiego weekendu?

/
7 Komentarzy


Długi weekend? START! Znów będzie wyjazd, grill, może ognisko, a może wyprawa. Jezioro, las, góry, działka sąsiada. Co zrobić, żeby w te kilka dni, NAPRAWDĘ odpocząć, nie roztrwonić tego czasu jak pieniędzy w supermarkecie? Nie skończyć z kacem, tym prawdziwym, lub tym mentalnym? Tylko 3 proste recepty. Zastosujcie, a sukces murowany. 


Podstawowy błąd, który popełniamy planując nasze aktywności, nawet całe życie, to brak łączności z naszymi prawdziwymi potrzebami. Bez wielkiej przesady można stwierdzić, że komercja i moda opanowały także długie weekendy. Wypada wyjechać, wypada bywać, trzeba COŚ robić, a najlepiej coś takiego, czym przed i po, a najlepiej w trakcie, można się pochwalić. Wstawić zdjęcie na portal społecznościowy, dumnie oznaczyć status znaczkiem samolotu i opisem w podróży do... Tylko czy zawsze tego naprawdę nam potrzeba? 


1. Zapytaj siebie, jakie są Twoje PRAWDZIWE potrzeby? 

Czy faktycznie są nimi wyjazd, wyjście, powrót w korkach, dzika impreza do rana, po której kolejny dzień przesypia się bo nie ma siły wstać z łóżka? Czy o to Ci chodzi? 

Czy aby na pewno potrzebujesz tych spektakularnych i drogich form wypoczynku, którymi można się pochwalić? A może wcale nie? Może twoje ciało marzy o tym, żeby poleżeć w łóżku, zjeść szparagi z masłem, poczytać książki, na które w normalnym, aktywnym czasie nie ma ani minuty? 

Może Twoja rodzina nie chce tak naprawdę kolejnego dalekiego wyjazdu, który pochłonie naście godzin wyczerpującej podróży, ale chce być po prostu RAZEM? Bez pośpiechu, bez przymusu, w piżamie i kapciach? 


2. Wybierz: praca, albo odpoczynek

Pamiętasz przypowieść o łódce i kajaku? Kto stoi jedną nogą tu, a drugą tam, niechybnie wpadnie do rzeki. 

Marek Adamik, w swojej książce "Sensu sens" pisze, że zawsze zmęczony pracoholik, to bodaj najbardziej akceptowany status w społeczeństwie. 

To absurd. Wierzymy, że aby odnieść sukces trzeba pracować ciężej, a tak naprawdę trzeba pracować mądrzej. Elementem mądrej pracy jest także odpoczynek od niej. Albo - albo. Wybierz, daj sobie czas, zrób w życiu chwilę na życie. 

Droga do odpoczynku jest prosta :)  Więcej TUTAJ. 

3. Zachowaj umiar

We wszystkim. To bodaj najtrudniejszy punkt, bo mamy tak, że jeśli już coś robimy, to często w nadmiarze. Za dużo jedzenia, za dużo picia, za dużo jeżdżenia rowerem, za dużo biegania, bo tak się bardzo na to czekało; za dużo odwiedzonych miejsc, bo może już nie będzie okazji, o jeden most za daleko, o jedną godzinę, o jeden dzień. 

Słuchaj tego, co mówi do Ciebie Twoje ciało. Bądź czujny na sygnał: "już wystarczy". 

Nie potrzebujemy za dużo, nie zaspokoi nas za mało, ale przeważnie świetnie da się wyczuć, kiedy jest w sam raz. 





Życzę Wam wspaniałego weekendu i wiele pozytywnych wrażeń :)  Podzielcie się tekstem ze znajomymi, niech też odpoczną naprawdę :) 
Pozdrawiam serdecznie,
Małgosia 





Zobacz również

7 komentarzy:

  1. Dokładnie tak zrobiłam Małgosiu kapcie , piżama, miły wieczór z dobrym winem, filmem i Moim Mężem. To jest to. Życzę Tobie też Udanego weekendu i odpoczynku> Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w 100%. Przeglądałam dziś strony, co się ciekawego dzieje w Trójmieście? Może do Malborka? A potem pomyślałam, że moje dzieci już tyle miały wrażeń, że chyba pójdę na rower, na dłuższy spacer z psem, poczytam książki z biblioteki. Fajnie zrobiony grafik :-0

    OdpowiedzUsuń
  3. Odstaw pracę, odstaw pracę, odstaw pracę - napisać na lodówce :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No dobra, jutro muszę odgruzować mieszkanie, na co nie mam nigdy czasu. Ale to zaplanowałam z premedytacją już dawno temu i byłabym zła, że znowu nie dotrzymałam danego sobie słowa. To będzie odpoczynek dla umysłu, a nieco zmęczenia fizycznego. Na wieczór zaplanowane domowe mini-spa, w sobotę muzeum i winko z psiapsiółami... A wiecie, że za miesiąc kolejny długi weekend? Już się cieszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze napisane! Mnie zaskakuje jedna rzecz wśród osobistych znajomych - tak się składa, że znamy kilka takich par, które mają to szczęście posiadać domek za miastem - i co? I najwyraźniej boją się przebywać tam sami ze sobą. Bo chyba musieliby ze sobą rozmawiać, czy coś... To jest smutne, że wszyscy narzekają, że nie mają czasu dla siebie/męza/dzieci, a kiedy go mają i jeszcze mogą wyjechać za miasto, to sami ze sobą nie pojadą, bo jw.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piżama i kapcie? Jestem ZA!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak! Weekend majowy .Trzeba wrzucić zdjęcia na FB . Pokazać ,że jestem świetny ,świetnie wyglądam ,świetnie korzystam z życia .Niech inni wiedzą ,widzą ,komentują ,kochają mnie,bo tylko wtedy jestem coś wart ,mogę oddychać Weź,weź koniecznie kamerę -bez niej twój weekend nie ma sensu. Kręć mijane za oknem krajobrazy ,twoje rozwiane włosy wyglądają oczywiście świetnie ,kręć i pamiętaj że musisz być nieziemsko szczęśliwy i piękny .Potem wrzuć to w sieć i czekaj na komentarze pełne uwielbienia. Czuj się spełniony-to TWÓJ weekend majowy -majowy weekend.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)