Gala spełnionych marzeń

/
12 Komentarzy


Czy cudze spełnione marzenia mogą być tak samo inspirujące jak własne? Czy można się z nich tak samo cieszyć? Można! Podczas tegorocznej gali Bloga Roku przeżyłam nie mniej wzruszeń i radości, niż rok temu, kiedy sama odbierałam statuetkę. Cudownie widzieć i słyszeć, że marzenia po prostu się spełniają.


Wszyscy Ci, których wczoraj spotkałam, którzy wyszli na scenę, jeszcze nie tak dawno temu byli w zupełnie innym miejscu. Każdy z nich kiedyś zaczynał. 

Pomyślcie o tym, jeśli latami zwlekacie z realizacją własnych, upragnionych projektów. 

Karol Lewandowski, z "Busem przez świat" , powiedział ze sceny, że usłyszał chyba tysiąc razy, że nie da się przejechać starym busem dalej niż za rogatki miasta. A jednak zjechał nim świat. 

Agata, znana szerzej jako Hafija, Matka Karmiąca, jeszcze kilka lat temu pracowała jako urzędniczka i pewnie nie wyobrażała sobie nawet, że dojdzie do miejsca, w którym wczoraj stanęła. A jednak się udało! 

Zrobiła to, a właściwie zrobili, bo tych spełnionych marzycieli było więcej! 

Agata: Hafija i ja. Agata, dobra robota! Piersi górą :) 


Ania, z Czosnek w Pomidorach, mówiła mi wczoraj w czasie warsztatów, że tak marzyła o wyjeździe do Londynu, do szkoły Jamiego Oliwiera i wiecie co? Wieczorem okazało się, że pojedzie. 

Kolejna Ania, z Fashionable, popłynie z mężem w rejs, o którym też mówili wcześniej i który był ich wielkim marzeniem. 

Z Agnieszką Durską, która również spełniła swoje marzenie. Nie wiem czy już mogę o tym mówić, może sama powie:)


Nagrody dostały także dziewczyny z My pink plum i Haart, którym bardzo kibicowałam i wielu innych, których znajdziecie na stronie Bloga Roku. 

Najbardziej pozytywna dziewczyna w sieci :) A właściwie to dwie;) Z My pink plum:) 
Blogerki i telefony ;) Nie róbcie tego w domu:) fot. K. Mirkowicz / nawlasneoczy.pl


Cokolwiek chodzi Wam po głowie, jakiekolwiek nie byłyby wasze plany i marzenia, droga do nich zawsze wiedzie od pierwszego kroku. 

Od Ciebie zależy czy go zrobisz, czy znajdziesz w sobie wiarę i odwagę.

Czasami nie trzeba wielkich rzeczy, wystarczy  tylko powiedzieć coś na głos. Czasami wystarczy otworzyć się na to, że w ogóle może się spełnić i dzieją się cuda. 

Jeśli nie do końca wierzysz, znajdziesz tutaj kilkanaście dowodów na to, że jednak mam rację. Spróbuj. Warto. Naprawdę warto. 


Z Anią Zając z Fashionable.com.pl / zdjęcie by Fashionable

Od lewej: Konrad Kruczkowski, Bogna Gozdowska, Hafija, Agnieszka Durska, Michał Szafrański i ja :)





Zobacz również

12 komentarzy:

  1. Po raz kolejny mówię, że warto wypowiadać na głos swoje marzenia, bo się spełniają! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie bać się mówić, ludzie tak często się boją...

      Usuń
  2. Zawsze trzeba zrobić ten pierwszy krok, bez niego żadne marzenie nie może się spełnić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję Małgosiu!
    Och, pięknie wczoraj wyglądałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zgadzam sie ze "marzenia sie spelniaja". To MY je spelniamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze jest też być świadomym tego, jakie marzenia chce się spełnić. Zaiste, można spełniać "marzenia", których spełnienia nie chcemy.

      Usuń
  5. Najlepsza robota ever;) #spełniaćswojemarzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ogromnie szczęśliwa, gdy widzę jak inni spełniają swoje marzenia. Jest to też dla mnie pewnego rodzaju motywacja, taki kopniak do działania. Róbmy to, co kochamy!:)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)