Horoskop chiński: Rok Kozy. Co nas czeka?

/
6 Komentarzy


Chińscy astrologowie zajmują się stawianiem horoskopów i przewidywaniem przyszłości od ponad 5 tysięcy lat. Nie chodzi tu tylko i wyłącznie o to, aby ślepo wierzyć, w to co nas spotka, ale o to by widzieć pewne zależności, szanse i możliwości, które niesie nam życie. Czy z nich skorzystamy, czy przeciwnie pozostawimy je za sobą, to już nasza sprawa. 


Co niesie rok Kozy dla Ciebie?

Koza to zwierze łagodne, ale także uparte i dumne. Chiński rok Kozy (Owcy) rozpoczyna się dnia 19 lutego 2015, a kończy się 7 lutego 2016 r. Przed nami więc standardowo 12 zupełnie nowych miesięcy. 

Koza nie jest tak szybka jak poprzedzający ją koń, ale ma wiele zalet. Rok, któremu patronuje będzie okazją do tego, aby dokładniej się sobie przyglądać, szukać porozumienia, budować mosty i drogi między ludźmi, a także szukać większej społecznej jedności. 

Ten rok, będzie dla wielu świetną okazją do tego, aby pogodzić się z samym sobą. Koza pomoże nam zaakceptować to kim jesteśmy, przyjąć nasze zalety, ale i wady, oraz przekształcić to wszystko czym dysponujemy w źródło siły. 

Będzie nam łatwiej się dogadać. Ego się uspokoi, kontrasty zmiękną, a światło będzie oświetlać cienie, dzięki czemu wszystko będzie wydawało się łagodniejsze i prostsze. 


Co przyniesie rok Kozy na arenie społecznej?

Wszystko wskazuje na to, że pokój, więcej pokoju. Nasilą się naciski grup chcących łagodnego rozwiązywania konfliktów, władza trzymana mocną ręką zacznie być postrzegana gorzej, a ludzie zatęsknią za porozumieniem, spokojem i prawdziwą sprawiedliwością. 

Podobno Koza umocni te ruchy i doda im swojego wigoru. 


Kto może w tym roku zyskać najwięcej?

Koza szczególnie wpiera artystów, osoby kreatywne, korzystające z mocy własnego umysłu i wyobraźni. Dlatego warto postawić na korzystanie właśnie z tego, a nie uparte dążenie starymi, ogranymi do znudzenia torami.

Koza pomoże tym wszystkim, którzy mają odwagę by marzyć. Jeśli postawisz na innowacyjność, zaufasz sobie i swoim pragnieniom, a przy tym obłaskawisz ego i dostrzeżesz, że świat jest dobry, a w około wiele możliwości, z dużym prawdopodobieństwem to będzie twój wygrany rok. 


Po co o tym piszę?

Pewnie wielu z Was zastanawia się po co w ogóle o tym piszę, skoro wszyscy racjonalnie myślący ludzie wiedzą, że horoskopy i przepowiednie to bzdura. 

Możesz w to wierzyć, albo nie, możesz coś z tego wziąć, możesz nic nie brać, ale jestem pewna, że wszyscy jak tu siedzimy: smutni i weseli, z nadzieją i bez nadziei, grubi i chudzi, odważni i tchórze, potrzebujemy jednego. Dobrych wróżb, które sprawią, że łatwiej nam będzie uwierzyć w to, że los naprawdę NAM SPRZYJA. 

Bo właściwie czemu miałby nie sprzyjać? 

Dobrego Roku!





Zobacz również

6 komentarzy:

  1. nie przepadam za horoskopami, jednak ten mi się szczególnie podoba, więc ... dziękuję :) wiedziałam, że ten rok będzie fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam duszę artystyczną - chcę spróbować nauczyć się fotografii - czyli to najlepszy czas!
    Małgosiu czy potrafisz naprawdę żyć tym, o czym piszesz? Czy to naprawdę możliwe, że
    pomimo rzeczywistości jaka nas zwyczajowo otacza pozostajesz pełna tych dobrych myśli, że
    to wszystko wokół Cię nie zmienia? Nie mam na myśli "szarej rzeczywistości", bo ta mi nie przeszkadza jeśli tylko czuje się sobą. Ale bardzo często wszystko mówi mi i chce mnie przekonać, że to wszystko o czym piszesz nie jest możliwe.

    Chciałabym zapytać jeszcze, czy mogłabyś wskazywać nam ciekawe spotkania, wydarzenia w których każdy może wziąć udział, które według Ciebie są warte polecenia, bliskie Manufakturze? Gdzie moglibyśmy poznawać ludzi myślących podobnie i też miedzy innymi może znaleźć "podparcie".

    Pozdrawiam ciepło, Grażyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grażynko,
      Ależ oczywiście, że można tym żyć. Co więcej tego się można uczyć i to wybierać, to kwestia optyki. Cokolwiek by się obok nie działo decydujesz o swoim nastawieniu. Możesz patrzeć na życie jako na ciąg trudności, możesz też widzieć głównie to co jasne i dzięki temu łatwiej radzić sobie z tym co trudne. Ja bardzo kocham moją szarą rzeczywistość. Bez niej nie umialabym żyć :)
      Co do wydarzeń, pomyślę :)
      Życzę Ci powodzenia z fotografią! Działaj!

      Usuń
  3. Pani Małgosiu fragment, a zaakceptowaniu siebie wypisz wymaluj dla mnie, oby ten rok faktycznie mi w tym pomógł a wróżba stała się rzeczywistością ;)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przez całe moje życie horoskopy były dla mnie ważne, choć traktowałam je głównie jako hobby. Teraz kiedy mam WIĘCEJ lat czytam je szczególniej, z zaciekawieniem. Na pewno mają w sobie jakąś prawdę i w to wierzę. Życzę sobie i Tobie Małgosiu dobrego koziego roku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niby mamy rok kozy, a wszędzie sa wojny. Łagodnie to już dawno przestało być i teraz będzie już tylko gorzej. Ja osobiście już tylko patrzę, żeby mieć co do garka włożyć, ponieważ i tak wszystkich nasz szlag przetnie, jeśli dalej tak każdy będzie do siebie skakał z tych, na górze w poszczególnych państwach.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)