Dlaczego warto głosować w konkursie na Blog Roku?

/
17 Komentarzy


Jak pewnie większość z Was wie, w zeszłym roku zostałam laureatką konkursu na Blog Roku. Było to dla mnie bardzo ważne i radosne wydarzenie, o czym pisałam między innymi, kiedy przekonywałam, że warto, naprawdę warto marzyć. 

Dziś chciałabym spłacić moje "długi" wobec życia i namówić Was, żebyście głosowali na tych, którzy próbują sił w tegorocznej edycji. Powodów jest wiele, a najważniejsze dwa. 

Piszę o tym, bo z pewnością wielu z Was nie jest blogerami i nie bardzo rozumie ten specyficzny blogowy świat. Na pewno jednak blogi czytacie (choćby ten) i na pewno jesteście ludźmi dobrej woli - a to do tych czytelników ja chcę pisać i do tych także zwracają się pośrednio organizatorzy konkursu.

Być może to proszenie o SMS-y już zaczyna Was wkurzać. Wiem, wiem. Ale pamiętam też, że sama prosiłam. I jakie to było dla mnie ważne. 

 Dlaczego więc warto wysupłać te kilka złotych i zagłosować na wybrane blogi?


Po pierwsze: głosując wspierasz Fundację Dzieci Niczyje.  

Dochód z głosowania jest przekazywany właśnie jej. Onet nie zarobi, bloger nie zarobi, pieniądze nie wpadną w czarną dziurę. 

Fundacja przeprowadziła wiele fantastycznych i potrzebnych akcji, namawiała między innymi do tego aby przerwać zaklęty krąg rodzinnej przemocy i pokazywała mechanizmy przeciwdziałania temu, aby dzieciom działa się krzywda. Prowadzi szkolenia, edukuje, chroni maluchy przed przemocą w sieci. 

Ciągle bardzo wiele dzieci w naszym kraju jest krzywdzonych. Przemoc jest nie tylko w rodzinie. Krzywda to nie tylko bicie. 

Głosując w konkursie, przekazujesz swoje 1 zł na pomoc tej fundacji. 

Warto pomagać. 
Po prostu. 




Po drugie: Wspierasz ludzi z pasją!

Takich, którzy mają odwagę zmieniać świat, którym się chce być codziennie lepszymi, inspirować, tworzyć wartościowe treści - poświęcając swój czas, wiedzę i masę energii. Tworząc, nie bójmy się tego powiedzieć:  głównie dla innych. 


Za co lubię blogi i ludzi, którzy je tworzą? 

Głównie za to, że wnieśli do przestrzeni publicznej wiarę w to, że warto się starać, warto wychodzić z tym co się kocha do ludzi, pomagać, kształtować gusta, inspirować innych do tego, żeby żyli lepiej, ładniej, bardziej kolorowo. Nawet jeśli jest się zwykłym człowiekiem. Bo wszyscy jesteśmy zwykli. Ja, Ty, Ona. 

Pokazując nasze życie, udowadniamy, że Twoje też może być wyjątkowe. Nawet jeśli dziś tego nie widzisz, to możesz je takim uczynić. 

To jest ta wartość dodana do każdego bloga. Wartość za którą przecież nikt z nas nie dostaje wynagrodzenia. Co by nie mówić o blogerach, wiele rzeczy robimy wyłącznie bezinteresownie. I zostawiamy w tym cząstkę siebie.

Dziś możesz powiedzieć "dziękuję" za to wszystko co od kogoś bierzesz. Za przepis, poradę, czy pomysł na nowy plakat. To tak mało kosztuje, a dużo dla nas znaczy. 



Na kogo głosować? 


Na stronie Blog Roku, znajdziesz setki blogów, z każdej dziedziny. Zajrzyj do Matki po godzinach, do My pink plum, Haart , Dzieciowo mi, Cook it Lean, MOAA albo zamieszaj w garach z Czosnek w Pomidorach.   

Jeśli lubisz modę, może zachwyci Cię Fashionable.  Możesz też ruszyć w podróż do Włoch, razem z Primo Cappuccino.

Długo by wymieniać i nie sposób wszystkich. Nie musisz się sugerować moim wyborem. Może Twój ulubiony blog też bierze udział a Ty jeszcze nie miałeś okazji powiedzieć autorowi, że to co robi, jest dla Ciebie ważne? 

Można zagłosować tylko raz na jeden blog, ale możesz zagłosować na kilka różnych blogów. 

 Głosujcie! 

Dobro powraca. Tak wierzę. Takie jest moje doświadczenie. Zresztą, nawet gdyby miało nie wrócić, to warto pomagać i warto robić dobrze dobrym ludziom. 

Po prostu. 
Bo to ma sens. 


Pozdrawiam wszystkich biorących udział i trzymam za Was kciuki :)

Niech moc będzie z Wami :) 



Zobacz również

17 komentarzy:

  1. W zeszłym roku głosowałam na Twój blog. Dziękuję za ten wpis, właśnie miałam podobny dylemat nie wiedząc, czy wypada prosić o głos na blog przyjaciela:) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja myślę, że my się boimy prosić, no i jakoś skąpimy sobie tej normalnej życzliwości. Bo przecież chyba nie chodzi o pieniądze, umówmy się...

      Usuń
  2. Dokładnie, mój przyjaciel jest bezdomnym, najskromniejszym człowiekiem jakiego znam. W jego przypadku chodzi o "podniesienie głowy" i ponowne uwierzenie w siebie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgosiu,
    wielkie, ogromne, nieopisane DZIĘKI za wsparcie :*
    pozdrawiam Hania

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu jesteś niesamowita!!! Kiedy zobaczyłąm w RDC jaki Ty masz w sobie spokój i takie cudowne opanowanie, zrozumiałam jeszcze bardziej, że to co robisz ma sens i wiesz o czym mówisz! Jest mi przemiło i to dla mnie zaszczyt, że nazwa mojego bloga pojawiła się w Twoim wpisie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję ogromnie. Jesteś wspaniała <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobro, które od Ciebie wychodzi, niech wraca po stokroć! :) Jeszcze raz dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzień dobry Pani Małgosiu,

    Gratuluję na wstępie zdobycia zaszczytnego tytułu w ubiegłym roku !

    "Zwiedziłem" Pani blog, wiele ciekawych i cennych informacji, przystępna forma...przeczytałem też bardzo uważnie powyższy wpis - również uważam, że należy marzyć, a ludzi z pasją należy wspierać...

    ...ja za namową mojej kochanej Żony założyłem w 2013 roku blog o czasomierzach mechanicznych...to moja wielka pasja od kilku lat...kolekcjonuję zegarki mechaniczne, głównie vintage, pomagam Czytelnikom w wycenie starych czasomierzy oraz odkryciu ich historii, ponadto udzielam porad i prezentuje nowe oraz stare zegarki mechaniczne...dziś już niestety przez wielu zapomniane...a przecież jakże piękne !

    Posiadające nieopisany urok, magię i czar...jakby posiadały duszę, a czas został zaklęty w ich wskazówkach, jedynie rytmiczne tykanie przypomina o jego upływie...

    Dla mnie posiadanie zegarka mechanicznego to po prostu filozofia życia...i o tym także przekonuję na moim blogu...moją pasją "zaraziłem" już dziesiątki osób - Rodzinę, Przyjaciół, Znajomych i Czytelników...nawet moja Małżonka posiada już 6 zegarków mechanicznych vintage, które uwielbia i każdego dnia dumnie nosi inny na nadgarstku :)

    Chciałem zachęcić Panią oraz licznych Czytelników Pani bloga do zajrzenia na Manufakturę Czasu oraz - jeśli uzna Pani, iż mój blog na to zasługuje - o wsparcie i pomoc w aktualnie toczącym się konkursie na Blog Roku w kategorii Pasje i Twórczość.

    Pozdrawiam serdecznie,

    Maciek :)

    P.s - gdyby Pani, ktokolwiek z Pani bliskich lub Czytelnicy myśleli w przyszłości o zakupie zegarka mechanicznego to chętnie służę pomocą ! Szczególnie będę namawiał na vintage :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie Maćku,
      trzymam kciuki! Piękna pasja!!
      Małgosia bez zegarka; )

      Usuń
  8. Dziękuję bardzo!

    Pan Małgosiu, ponoć szczęśliwi czasu nie liczą :)

    Jak zapragnie Pani posiadać nietuzinkowy zegarek - polecam się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak właśnie pomyślałam ;) Dziękuję :)

      Usuń
  9. Ach! Dziękuję za wsparcie teraz :-)
    I za impuls do działania przeszło rok temu, gdy pierwszy raz po latach sięgnęłam po kredki :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Warto mieć pasje i warto mieć marzenia :) Takie posty są potrzebne, bo wsparcie ludzi jest ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I jeszcze jedno - dzięki temu konkursowi poznałam wiele świetnych blogów (i wysłałam też kilka smsów - sama też sporo dostałam i wiem, jak cieszą).
    Trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)