Jak zrobić dobry grudzień? 3 kroki! Do It!

/
8 Komentarzy


Miesiąc świąt, to także ten, w którym zapada najwięcej decyzji o rozwodach, gdy statystycznie martwimy się i kłócimy najczęściej, straszą nas perspektywy ogromnych wydatków i zobowiązań, oraz wspomnienia tego, czego nie udało się zrealizować w całym roku. Co zrobić, żeby grudzień był nie tylko DO PRZEŻYCIA, ale i DO ZAPAMIĘTANIA? Trzy zasady, garść rad. 

Dobry grudzień? Do it yourself! 


1. Wybieraj świadomie

Świadomie, oznacza widząc konsekwencje i wybierając to, co nam się przysłuży, a nie to co się nam tylko przytrafi. Ludzie często w kółko robią to samo, a potem dziwią się i złoszczą, że efekty są zawsze identyczne. Jakim cudem ma być inaczej?

Planując święta, dobrze pomyśleć o tym, co w nich lubimy, wyłuskać z worka dni te, które mogą dać nam najwięcej radości, a także opisać sobie to, czego organicznie nie znosimy i co przyprawia nas zawsze o ból głowy. 

Z tego można zrezygnować. Nie musisz biegać na ostatnią chwilę po przepełnionych centrach handlowych, albo odwiedzać cioci Stasi, która znów, mimo setki upomnień i próśb, przy stole pełnym gości zapyta, dlaczego jeszcze nie masz męża i odpowie sobie sama, mówiąc, że to na pewno przez to, że jesteś gruba. A potem podsunie makowiec i zapyta czemu nie jesz i dlaczego musisz być zawsze taka obrażalska? 

Jesteś wyznawcą teorii, że to po prostu trzeba przeżyć?  Nic bardziej mylnego. Właściwie...  to po co? Można, ale nie ma przymusu. 

Jeśli nie wybierzesz, nie podejmiesz żadnych akcji, pewnie będzie tak jak zwykle, a grudzień skończy się zmęczeniem, przejedzeniem, złością i pretensjami. 


A miało być tak pięknie... Cóż, jeszcze może. 




Może zamiast Tour de Pologne w święta, wystarczy wysłać piękne, własnoręcznie wykonane kartki?  Aby je zrobić, zajrzyjcie do HAART. 


2. Bądź dla siebie łagodny... i dla innych też. 

Grudzień to ostatni miesiąc roku, czas podsumowań tego co się udało, a co znów poszło nie tak. Sprawdzian bycia idealną panią  i panem domu. 
Wszystko ma błyszczeć, lśnić i idyllicznie wpisywać się w bajkę o świętach i sukcesie. 

Nawet w bożonarodzeniowym hicie pt. "Kevin sam w domu", nie wszystko poszło tak jak trzeba.  Nie ma świąt idealnych. Tak samo jak nie ma idealnego życia. 

Pamiętaj, że z dziesięciu projektów, zwykle sukcesem kończy się nie więcej niż 2-3. 

Nawet jeśli coś się nie udało, nie kop się po kostkach. 

Przeanalizuj, wyciągnij wnioski powiedz sobie, że spróbujesz jeszcze raz, albo że po prostu wyciągniesz wnioski z tego roku. Zamknij grudzień pozytywnie. 

Poczucie winy, strach, złość, dobrze poczuć, ale nie ma sensu się w nich pławić. 

Zrobiłeś co mogłeś. Teraz będzie nowy rok. Z nim możesz zrobić jeszcze co zechcesz. 


3. Weź się do roboty

Grudzień, to mimo pogody, najcieplejszy miesiąc w roku. Można zrobić tyle wspaniałych rzeczy! Dekoracje, jadalne prezenty, pierniczki na choinkę, ulubioną kapustę z grzybami. 



Dekoracja świąteczna, którą zrobicie w kwadrans, instrukcja: www.haart.com.pl


Im bardziej gubimy się w komercji, tym mniej czujemy swój wpływ. Tym rzadziej wierzymy w swoje ręce i umiejętności. 

Tak, dziś wszystko można kupić. Ale nawet jeśli pieniądze to nie problem, cudownie jest poczuć, że ciągle coś potrafię, odnaleźć w sobie radość dziecka, pasję tworzenia i miłość, którą można potem obdarować innych. 


Cudny, bożonarodzeniowy wianek, by Haart. Do it yourself :) 


Jeśli brakuje Wam pomysłów podrzucam kilka. Pisałam o nich w zeszłym roku. 
Pomysły na prezenty także tutaj: Wyjątkowe prezenty 

Cudowne zdjęcia i przepisy, znajdziecie także w bezpłatnym magazynie małopolskich blogerów Apetyt. 



Apetyt, zima. Jadalne prezenty, pomysły na świąteczne dania. 

Niech to będzie niezapomniany grudzień. Działaj, planuj, wybieraj. 

Wszystko w Twoich rękach! 



Zobacz również

8 komentarzy:

  1. Małgosiu,
    podpisuję się obiema rękami pod Twoim tekstem :)

    "Im bardziej gubimy się w komercji, tym mniej czujemy swój wpływ. Tym rzadziej wierzymy w swoje ręce i umiejętności."

    pozdrawiam
    Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ręce ciągle mamy :) Twoje cudownie sprawne, dziękuję za inspiracje:)

      Usuń
  2. Ten rok to mój rok:) kończy się dla mnie wieloma sukcesami, małymi porażkami. Jednak największym dla mnie sukcesem jest to, że jestem znowu dla siebie ważna! W związku z tym święta spędzam w górach w pensjonacie, spełniam swoje marzenie:) dlatego grudzień to wspaniały miesiąc:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, przedświąteczny tekst:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie proste? No tak :).
    Zawsze w świętach dręczyła mnie ta atmosfera tempa i przymusu. Jak tu upiec i ugotować, jak kuchnia ma błyszczeć? Jak tu poczuć radość z ubierania choinki, jak się osypują już lekko jej gałęzie? Jak tu się cieszyć jak dziecko, kiedy trzeba być grzecznym? Jak tu nie nadepnąć na odcisk cioci, babci, teściowej, i tak dalej i zachować uśmiech przy odczuwaniu, gdy nasz odcisk naciskają z satysfakcją starszych, mądrzejszych, doświadczonych życiowo ( oooo zobaczy, pożyjesz jeszcze trochę,.... )?
    I tak dalej, i tak dalej.,...
    Cieszmy się, kochajmy, rozpylajmy radość na wysokościach :) Amen :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wielkie wow :)
    zapraszam do nas
    http://ecokolwiek.blogspot.com/2014/12/wild-kids-ambasadorka-marki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcale się nie dziwię, że w grudniu jest najwięcej rozwodów, ludzie sią tak zestresowani i żyją w takim napięciu, że o kłótnie nietrudno.
    Dzięki za tekst, dał mi do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie grudzień to miesiąc wzmożonej pracy zawodowej. Zawsze chcę przed końcem roku dopiąć jak najwięcej spraw.
    Pozdrawiam, Lena P.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)