10 najważniejszych tekstów tego roku

/
10 Komentarzy


Czy tego chcemy, czy nie, 2014 jest już pod kreską. Ledwo zipie. Zaraz się skończy, aby ustąpić miejsca młokosowi w sandałkach. 

Dla mnie to był dobry rok. Także tutaj na blogu. Powstało wiele tekstów i wiem od Was , że poruszyłam masę istotnych tematów.  Poniżej znajdziecie mój subiektywny wybór tego, co moim zdaniem najważniejsze, najmocniejsze i najbardziej trafiające do serca. Weźcie sobie to, czego Wam najbardziej potrzeba. 

Niech ta końcówka będzie bogata w przemyślenia i podsumowania. A potem.. potem zaczniemy wszystko od nowa:). 




Zaczęłam 2014 z grubej rury, mówiąc, że wszyscy mamy przesrane. Tak właśnie jest, tyle że nie kryje się za tym żaden nihilizm ani zachęta do rezygnacji z marzeń. Z "wszyscy mamy przesrane", tak naprawdę płynie nadzieja. Bo chociaż nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli, to każdy, absolutnie każdy, może ze swoim życiem zrobić coś dobrego. Przeczytajcie. Ku pokrzepieniu:)



Prosta ludowa mądrość mówi, aby nie wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka. Nie inwestować całej energii, sił i czasu w jedną część życia. Bo jak się zbije, jak się stłucze, to jest tragedia. Dlatego poszukiwanie równowagi, sensu, swojego miejsca to jest praca na całe życie.  To co najważniejsze, nie może być na łasce tego co mniej ważne.


Pozytywne myślenie ma strasznie słaby PR. Mówi się, że inteligentni ludzie, nie mogą myśleć pozytywnie, że jest to raczej domeną mało świadomych głuptasów.  Widzimy to, co decydujemy się widzieć. Słyszymy to co chcemy słyszeć, żyjemy tym, czym wybieramy żyć. Negatywne myśli wpływają na nasze życie, tak samo jak te pełne światła. Pozytywnie, ale właściwie po co??




O tej miłości można by tak dużo... A ciągle króluje jej wydelikacony, romantyczny obraz, który z rzeczywistością ma wspólnego tyle co nic. W tym tekście trochę radzę, chociaż rad nie lubię. Piszę o bólu, o rozstaniu, o poszukiwaniu samego siebie, a przede wszystkim o tym, czemu miłość nas nie zbawi, jeśli sami tego sobie nie zrobimy. Rady nie od parady.  Nie tylko dla zakochanych. 





Ciało jest naszym ostatecznym sprawdzianem. To miejsce, którego nie możemy opuścić do śmierci. Nie da się z niego uciec, nie można przeprowadzić dezercji i żyć sobie potem gdzie indziej. Nie da się. Po prostu. A jednak, mimo wszystkich zmian, mimo rewolucji, mimo odmiany paradygmatu, ciągle mamy problem z ciałem. Czy zgadzasz się być niewidzialna? Czy sama siebie widzisz? Uwierz w ciało. A najlepiej je pokochaj. 



Czy umiecie stawiać granice? Czy uczycie tego własne dzieci? Wreszcie czy szanujecie ich granice i te które stawiają Wam inni ludzie? To ważna nauka.  Kto nie umie, ten na korepetycje!!! Stawiania granic można się nauczyć. To świetne postanowienie na nowy rok:) 



Mocny tekst, o mocnych sprawach. Czasem jest tylko albo - albo. W sytuacji granicznej, w sytuacji w której chodzi o życie, nie ma miejsca na połowiczne rozwiązania. Kiedy jesteś w złym miejscu, w złym związku, w sytuacji, która Cię tłamsi, musisz działać. Nawet jeśli to boli. Po prostu. 


Relacje między matkami, a córkami są jednymi z najpiękniejszych i najtrudniejszych w życiu. Jak je budować? Jak pielęgnować? Czego absolutnie nie robić kiedy jesteś córką, matką? O trudnej sztuce relacji. Subiektywnie, najważniejszy tekst jaki w tym roku napisałam. 



Słowa leczą, słowa kaleczą. Uważaj na słowa. Zanim coś powiesz zastanów się czy to konieczne, pożyteczne, czy warto w ogóle otwierać usta. Przypowieść na całe życie. Szkoda, że nie wszyscy potrafimy milczeć. Szkoda, że nie każdy ma trzy sita. 



Tego już nie ma. Zgubiło się w cywilizacji. Zapadło pod ziemię i próżno drzeć ją gołymi rękami. Solidarność kobiet, w wydaniu europejskim, jest mitem. Nasza bliskość jest bliskością z oddalenia. Coraz mniej intensywną i żywiołową. Ściskam Was jak siostra siostrę. Bądźmy dla siebie dobre. 


Napisz proszę, który tekst jest dla Ciebie szczególnie ważny. 
I podaj dalej :) 



Zobacz również

10 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu czytam Twojego bloga. Bardzo mnie inspiruje-dziękuję Ci za to.
    Ważny dla mnie jest tekst o trzech sitach. Niby to takie zwyczajne, proste, banalne wręcz-słowa maja moc. Wiemy to, wiemy jak łatwo kogoś zranić. Jednak wciąż i wciąż muszę to sobie przypominać. Każdego dnia. Milczeć, pozwolić się komuś "wygadać"; nie oceniać słowem; nie plotkować; mówić miłe rzeczy; mieć świadomość co się mówi. Przypomniałaś mi o tym :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam serdecznie Małgosiu ! Całkiem przypadkiem trafiłam na Twojego bloga.
    I bardzo się cieszę, że w życiu zdarzają się takie właśnie przypadki ! Blog jest cudowny :)
    Nie umiem powiedzieć, który tekst jest dla mnie najważniejszy- bo wszystkie są ważne - i miłość jest ważna, i więź jest ważna , i słowo jest ważne, i drugi człowiek też jest ważny...
    Życzę wielu, wielu tak wspaniałych tekstów - dziś, jutro i zawsze :)

    Pozdrawiam, Martyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczności i wzajemności, wszystkiego dobrego :)

      Usuń
  3. Tekst o przesraniu the best <3

    Ale każdy jeden na tym blogu ma dla mnie ogromną wartość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Elizabeth: Małgosiu, rok się kończy, rok zaczyna. Ta powtarzalność w naszym życiu jest cudowna, bo zawsze mamy szansę żeby coś zmienić na lepsze...Dziękuję Ci za mądrość, którą nam przekazujesz i zapewniam Cię, że teorię łączę z praktyką :) dzięki Tobie lepiej żyję!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kasia: A dla mnie najwspanialsza jest ,,Katedra" z 6 sierpnia 2014r. Pozdrawiam serdecznie i życzę fantastycznie radosnych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dla mnie wszystkie teksty wnoszą coś nowego i bardzo chętnie odwiedzam Twojego bloga :) pozdrawiam i proszę o więcej wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziekuje za piekne teksty,tak czesto w tudnych chwilach dodaja mi sil!!Zycze radosnych Swiat .Malgorzata

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)