Zmęczenie

/
9 Komentarzy


Na co dzień wydaje nam się, zupełnie jak królowi z bajki Janischa i Erlbrucha, że możemy rozkazywać naszym siłom witalnym, naszemu zmęczeniu i energii. Ciało jednak rządzi się swoimi prawami i jeśli go nie posłuchasz, z pewnością da sobie radę, ale wcześniej zrobi coś, żeby Cię zatrzymać. STOP może być spektakularny i nie zawsze przyjemny. 

Kiedyś, biegałam po moim życiu tak szybko, że w Krakowie, na stacji, pędząc na pociąg, skręciłam nogę w kostce. To był niski wymiar kary za to, że nie potrafiłam się zatrzymać. Spędziłam potem w domu jakieś 4 tygodnie. 

Bywa gorzej, dlatego ciała należy słuchać. 

Jedna kawa, druga kawa...

A czujesz się coraz gorzej. Hiperstymulacja i nadmierne eksploatowanie naszych sił witalnych, nie służy nam na dłuższą metę. Trzeba odpoczywać: żeby się nie rozchorować, żeby czuć naturalne przypływy i odpływy energii, aby budzić się odrodzonym i pełnym naturalnego wigoru. 

Ciało jest mądre. Jeśli nic więcej nie zadziała, rozchoruje cię. Rozłoży na łopatki, połamie w krzyżu. Korona potoczy się po ziemi, oczy zamkną się chichocząc nerwowo z siły woli. To tak nie działa, nie szarp się. 

Odpocznij w ten weekend. Koniecznie!

Ilustracja i bajeczka pochodzą z książeczki Heinza Janischa i Wolfa Erlbrucha "Król i morze". Książeczkę dodaję do działu "Czytam, polecam". Odkryłam ją dzięki Asi, z Mama w centrum. Nie tylko dla dzieci :)





Zobacz również

9 komentarzy:

  1. W ten weekend to jeszcze nie możliwe. Uroczystości rodzinne, goście. W poniedziałek rozpoczynamy urlop - będziemy zwiedzać Rzym, szkoda każdej chwili :) I tak to sama sobie zafundowałam, ale zwolnić to chyba przede wszystko znaleźć przestrzeń wolności w sobie. Postaram się, żeby to się udało!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja odpocznę. Dużo nauki było w tym tygodniu, więc przyda mi się trochę laby. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety najbliższy weekend i u mnie zapowiada się dość pracowicie - zaległosci z pracy ale i milion innych rzeczy do zrobienia. Może w następny się uda! Baw się dobrze, w ten długi wolny weekend

    OdpowiedzUsuń
  4. Elizabeth: Małgosiu, bardzo Ci dziękuję za powyższy wpis. Jak dobrze, że nam to-mądrość ciała-uświadamiasz. Ludziom się wydaje, że są jak maszyny-mogą funkcjonować 24 godziny na dobę! Ja mam siostrę i szwagra pracoholików. Oni nie rozumieją, że trzeba odpoczywać. Wiele razy z nimi na ten temat rozmawiałam, ale spotykam ścianę. Ubolewam nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja i pracuję (mebluję chałupę po remoncie) i odpoczywam - spędzam radośnie czas z rodziną. Robię zupełnie co innego, niż na codzień w pracy - i jest super :)
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. moje cialo w ten weekend powiedzialo stop
    wlasciwie przespalam dwa dni
    i chyba calkiem niezle mi to zrobilo

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie zdałam sobie z tego wszystkiego sprawy nieco wcześniej. Niedawno zostałam zatrzymana przez swój organizm. Powiedział mi zdecydowane STOP. I teraz odpoczywam. Napawam się sloł lajfem. W przerwach miedzy jedną chemią a drugą. To dziwne doświadczenie. Trudne ale i owocne. Ułatwiające odkrywanie świata na nowo. Odkrywanie w sobie dziecka :) i małych radości.
    Serdeczności ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O:
    ciało jest mądre i wie kiedy się zatrzymać. Myślałam, że to marazm, a to uczucia do przezycia sie o swój czas upominają.
    Dzięki.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)