Gdzieś pomiędzy

/
11 Komentarzy

Czasami nie chce mi się gadać. Słowa wydają się zupełnie zbędne. Emocje dzieją się poza nimi. Tęsknota, nostalgia, radość, smutek, wszystko da się wyrazić gdzieś, gdzie słowo nie pasuje, gdzie razi i przeszkadza. Tam, pomiędzy wszystkim, na granicy milczenia i oczu, dzieją się rzeczy naprawdę ważne. Takie, których nie da się wyrazić słowami. 

Czasami potrzebuję ciszy. Wszyscy potrzebujemy. Być, karmić oczy kolorem, pejzażem, nie zaśmiecać paplaniem o niczym. Tak się odnajduje spokój. 

W zgiełku codzienności, są takie momenty, które pozwalają zatrzymać się jak po naciśnięciu fotograficznej migawki. Nie ma sensu przed nimi uciekać. Nigdzie się nie spóźnisz. Nie bój się ciszy. Nie bój się nic nie mówić. 

Warto się zatrzymać. Bardzo warto. 









Zobacz również

11 komentarzy:

  1. To prawda :). Ciiiiii........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chce się gadać, co? Pouśmiecham się do Was :)

      Usuń
  2. Jedziemy na rowerach.
    Wczoraj.
    Mąż i ja.
    W pewnym momencie zwiększam dystans (jadę z tyłu).
    Potrzebuję chwili tylko dla siebie i tego, co mnie otacza.
    Potrzebuję ciszy.
    Dobra jest ta moja cisza...

    P.S. Rusz kamień.
    To moje motto na trudne-czegokolwiek-początki.
    Choćby na... załadowanie zmywarki.
    Rusz kamień.
    Zacznij.
    Reszta przyjdzie sama.
    I przychodzi.

    Dziękuję:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rusz kamień albo połącz kropki.
      Wymowne i przynoszące ulgę i nadzieję.

      Usuń
  3. Elizabeth: Małgosiu, piszesz jak zawsze głęboko! I fotki cudne:) Zgadzam się z Tobą, że w ciszy można tyle znaleźć: i spokoju, i błogości, i zadumy, i świętości...to pewien rodzaj medytacji, bycia ze swoim wyższym ja.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię swoją/ moją ciszę na balkonie. Nic nie gadam, siedzę sobie i rozmyślam. Często przy kawie. Świetnie się wtedy porządkuje w głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę się tylko nauczyć odpoczywać i nie traktować relaksu jako straty czasu. Wtedy będzie dobrze. Ciekawe, czy uda mi się to do emerytury? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, chwila zamyślenia, zatrzymania jest bardzo potrzebna, zwłaszcza w momentach gdy przyszłość niepewna. Z wczorajszej zadumy mam takie przemyślenia: zwolnić trochę, bardziej kochać i zauważać swoich najbliższych, z zaufaniem ,w opiekę Boga i zdaniem się na Jego wolę iść przez życie :) Ewka

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam
    Mnie ostatnio natchnął wyjazd za miasto. Wieś , pola , lasy są najlepszą odskocznią od dużego miasta, rozmyślań nas swoim życiem itp. Czasami potrzeba troszkę zwolnić i nabrać siły na kolejne zmagania. Żyjemy w szybkim tempie i zapominamy czasami o sobie i o swoim życiu "duchowym" Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)