Wyższy level - co doda nam energii?

/
14 Komentarzy


Podstawowy, jesienny problem: brak energii. Rano ciężko wstać, wieczorem trudno zasnąć. Snu jest za mało, poranki są nieprzyjemne, jesienne słońce nie dodaje nam już tyle energii ile letnie, chętniej chowamy się do środka, gromadzimy paliwo, przygotowujemy się na bezruch zimy. 

Człowiek jednak, w przeciwieństwie do przyrody, nie zasypia na długie miesiące. Nie należy bagatelizować koniecznego odpoczynku, zwłaszcza jeśli organizm o niego woła, ale można dodać sobie niezbędnej do życia energii, odpowiednio się odżywiając. 

Zadziwiające, jak bardzo odeszliśmy od tej prostej prawdy, która mówi, że jedzenie jest paliwem dla organizmu. Już Hipokrates mówił, że pożywienie powinno być naszym lekarstwem, a lekarstwo pożywieniem. Doświadczyłam osobiście, jak wiele się zmienia, kiedy zmienimy to co w gruncie rzeczy proste: nasze podstawowe nawyki żywieniowe. 



Z energią, od śniadania - co jeść, żeby mieć siły do życia?

Wiele dobrze znanych produktów, wcale niespecjalnie drogich, czy wyszukanych, wpływa znacząco na stan naszego zdrowia i poziom energii do życia. 

Zacznijmy od śniadania. Przed -  na pusty żołądek - jesienią i zimą dobrze wypić szklankę przegotowanej, ciepłej wody z sokiem z cytryny i kawałkiem imbiru. Jeśli nie macie problemów z wagą i poziomem cukru we krwi, można dodać łyżeczkę miodu. Imbir nadzwyczajnie rozgrzewa i leczy początki przeziębienia. Ułatwia trawienie i dodaje wigoru. Szczególnie zaleca się go osobom, które mają problem z nawracającymi infekcjami, katarem, zimne ręce, stopy; odradza osobom z wrzodami żołądka i bardzo wrażliwym układem pokarmowym. 


Zdrowe przekąski łatwo przygotować w domu. Wybierz np. chlebek bananowy!


Na śniadanie, lub kolację, szczególnie w chłodniejszych porach roku, dobrze wybrać kaszę, albo inne zboże, najlepiej spożywane na ciepło. Do kasz, warto dodać łyżeczkę oleju kokosowego, który charakteryzuje się nadzwyczajnymi właściwościami. ( kupcie nierafinowany!!!).  Naszym hitem eksportowym jest kasza odgrzewana rano na łyżeczce klarowanego masła, podawana z cynamonem i musem jabłkowym, lub na słono, z musem z dyni, cebulką i duszonym na szybko jarmużem. Wyjście z domu bladym świtem z takim zapasem w żołądku, na pewno nie będzie uciążliwe. 





Uważaj z kawą! Za dużo kofeiny szkodzi!

Ciśnienie spada? To może kawa? Osobiście uwielbiam, głównie za smak, ale niestety, nadużywamy boskiego, czarnego napoju - wcale nie z pożytkiem dla naszego zdrowia i samopoczucia. 

Produkty, które rozgrzewają i dodają energii jesienią i zimą. 


W ciągu dnia, warto zamiast kolejnej kawy, przekąsić coś prawdziwie energetycznego. Polecam chlebek bananowy, lub same banany ( można go przygotować z mąki gryczanej, lub kukurydzianej - bez glutenu), a popić herbatą Roiboos, która na pewno nas rozgrzeje, ale nie zarzuci kolejną dawką kofeiny. 

Ja w mojej kuchni nie używam cukru -  dzięki temu taki wypiek może być naprawdę pełnowartościowym posiłkiem, który zjemy rzeczywiście "na zdrowie". 


Czekolada na dobry humor!

Wszyscy wiedzą, że czekolada zawiera magnez, ale niewielu zdaje sobie sprawę, że to co w czekoladzie naprawdę wartościowe, to ziarno kakaowca. Z powodzeniem można dziś kupić u nas kruszone ziarna kakao ( do przegryzania, pycha!). Kakao działa zbawiennie na nasz układ krążenia, jest bogate w składniki odżywcze, stymuluje produkcję endorfin, a więc poprawia nasz nastrój. 

Jeśli potrzebujcie ograniczyć zawartość przyjmowanej w posiłkach i płynach kofeiny (tak jest, tez w kakao i w nadmiarze będzie powodowała np. problemy ze snem), polecam karob -  który jest jeszcze zdrowszy i cudownie działa na nasz organizm. 

Zamiast zwykłej kawy, zimą można raczyć się jej zbożowymi koleżankami, które ugotowane w garnuszku z kardamonem, cynamonem i goździkami, smakują i rozgrzewają jak prawdziwy napój bogów.

Zamiast .. recepty

Jesień i zima mogą być cudowne. Wystarczą nam tylko 4 proste rzeczy: dobre nastawienie, właściwe odżywianie, ubranie, odpowiednie do pogody i ruch na powietrzu. 
Tak jest przyjemniej, zdrowiej i znaczenie bardziej energetycznie. 
Do dzieła! I smacznego!




Zobacz również

14 komentarzy:

  1. Ja przymierzam się też do oleju kokosowego. Podobno wzmacnia odporność. Stosuje się go jak masło na pieczywo. :) Słyszałaś o tym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pata, nie używam w ten sposób,ale tak można. Jest masa pysznych zastosowań: np. w kremie czekoladowym z awokado lub kaszą jaglaną, do placuszków, naleśników, ważne aby nie palić go, no i żeby kupić taki który pachnie( nierafinowany!) . Olej kokosowy oprócz miliona prozdrowotnych właściwości ma też właściwości kosmetyczne: można go stosować na skórę, włosy itp. Polecam!!!

      Usuń
  2. Potwierdzam, że imbir bardzo pomaga w okresie jesienno-zimowym :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oleju kokosowego używam, ale głównie do włosów i czasem do ciała zamiast balsamu, zapach fantastyczny :)
    Pomysły bardzo fajne, dla mnie znane, ale wstyd przyznać - raczej niewykorzystane.. ;)
    trzeba to naprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym jeszcze dorzuciła soki owocowo-warzywne, zwłaszcza te z korzeni (buraki, marchew), wyciskane w domu, i zupy kremy (ciepłe i sycące). A śniadaniowo: owsianki, orkiszanki i jaglanki z owocami (na ciepło rzecz jasna). Pozdrawiam. Małgośka B.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie!!! zapomniałam o zupach, które są absolutnie cudowne, szczególnie wtedy, gdy zimno. Kiedy dużo pracuję i nie mam czasu stać przy garnkach, wrzucam do piekarnika dynię, piekę ją, potem wybieram miąższ łyżką, dodaje do garnka z 2 pokrojonymi ziemniakami, gotuję 15 minut i miksuję. Można dodać ostrej papryki, curry, podsmażonej na maśle klarowanym cebulki - obiad robi się prawie sam, a rozgrzewa nadzwyczajnie.
      Soków pijemy zimą mniej - ale ciągle myślę o wyciskarce..

      Usuń
  5. i tańczyć trzeba dużo!!
    :))
    np. gotując :D
    https://www.youtube.com/watch?v=f5Pjo0WjBcs
    Pozdrawiam, Ola

    OdpowiedzUsuń
  6. Elizabeth: i dużo się kochać :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Eeee, wybaczcie lamerskie pytanie, ale co z tym imbirem się robi? Czy można użyć taki w formie przyprawy? A jeśli mamy korzeń, to jak do niego podejść? Wkładamy do szklanki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korzeń się obiera ze skórki i wrzuca do szklanki z gorącą wodą plasterek albo dwa :) Co do suszonego, w formie przyprawy ma inne działanie trochę, generalnie piję z korzeniem :)

      Usuń
  8. imbir także po obraniu można wycisnąć jak czosnek (ale ostrym wyciskaczem tylko) do kubeczka, dodać miodu, limonki i zalać wodą lub herbatką :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bez kawy nie zabieram się do roboty niestety :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem ciekawa czy słyszałaś o takim produkcie jak karob? Jest to zamiennik kakaowca słynący dużej ilości blonnika pokarmowego i mniejszej zawartości tłuszczu. Co o nim sądzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież piszę o nim w tekście :) Przeczytaj ;)

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)