Masz wpływ

/
6 Komentarzy
Jest taki smętny dowcip, o Polakach w piekle: wszyscy siedzą po szyję w błocie. Niektórzy się szamocą, niektórzy już nie. Od czasu do czasu przydarzy się bohater, który mówi: "Halo, co ja tutaj robię?" Krok za kroczkiem szuka płycizny. Myśli sobie: " Nie, no tu jest do niczego, zabieram się stąd". Idzie, idzie, a kiedy już jest jedną noga poza błotną kałużą, nagle cap! Ktoś go łapie za nogę, wciąga z powrotem. Bo jak to? Oni zostają, a on sobie idzie? Niedoczekanie! 

W drodze z piekła do nieba zdarza się i tak. Nie oznacza to jednak, że na nic nie mamy wpływu i należy zostać tam, gdzie nas położono. Z życia niebywale blisko do dowcipu. Tylko że niekoniecznie jest się z czego śmiać.

O ludziach toksycznych, zazdrosnych i zwyczajnie podłych napisano już opasłe księgi. Nie napiszę kolejnej. Oni są i będą, nic na to nie poradzimy. Jest to pewna strategia: jechać przez siebie na cudzych plecach, poprawiać sobie samopoczucie cudzym kosztem, kompensować sobie własne braki raniąc bliższych lub dalszych. 

Tak bywa. To wynika z wielu rzeczy, często po prostu z cierpienia, z którym ten człowiek sobie nie radzi.  Nie zmienimy jednak nikogo na siłę, nie zawrócimy wbrew jego woli z kiepskiej drogi. To co możemy zrobić, to nie dać się niszczyć.

Pamiętaj: to ciągle jest twoja noga, twoja ręka, twoje ramię. Twoje usta mogą powiedzieć STOP. Twoja głowa może pomyśleć:  "Spróbuję jeszcze raz, pójdę swoją drogą". 

To nie zawsze jest łatwe, ale jest możliwe.

Próbuj.





Zobacz również

6 komentarzy:

  1. Uwazam, ze swietnie to sformulowalas i pozwolilam sobie udostepnic twoj wpis na fanpage mego bloga: https://www.facebook.com/notatkiniki
    Milego weekendu
    Nika

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie próbuj. Po prostu to rób. Próbowanie zakłada, że to jeszcze nie to. A w każdej chwili, w kolejnych momentach, w każdej sytuacji jesteśmy tylko raz. Nie ma czasu na próby. Trzeba przestać się bać, przyjąć to, co nam dane, z miłością krok po kroku być i żyć.
    Cały czas jesteśmy na swojej własnej ścieżce, która jest właściwa. Nawet przez to bagno i mrok. Przejdziemy przez nie. Tylko od nas zależy czy w mroku będziemy myśleli z wdzięcznością o tej chwili i pamiętali, że ona też minie i czy idąc słoneczną doliną będziemy cieszyli się z chwili czy bali o to, że i ona się skończy.
    Właściwie w życiu niezmienna jest zmiana. Jak będziemy się o nią starać i ją przyjmować, będziemy zdrowsi.
    W pewnej znanej książce czytałam, że na końcu jest zawsze miłość. Do wszystkich.
    Niezależnie czy wychodzimy z błota czy w nim tkwimy albo innych weń wciągamy.
    Na końcu i tak będzie miłość i wybaczenie i radość.
    Chodzi tylko o to, by tu i teraz żyć lepiej, radośniej, z miłością, wdzięcznością, spokojem. A to tylko dlatego, że to dla nas jest tu i teraz lepsze. I tyle. Tylko tyle i aż tyle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne są Twoje diagramy! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham Ludzi, którzy potrafią dostrzegać piękno dnia codziennego. Wykorzystywać każdą chwilę, tak jakby jutra miało nie być. Niestety, w dzisiejszych czasach społeczeństwo jest coraz bardziej zrezygnowane. Ludzie nie potrafią cieszyć się chwilą - doceniać zdrowia oraz radości dnia codziennego. Mam nadzieję, że dzięki takim ludziom jak Pani, będzie Nas na tym świecie coraz więcej. I każdy, każdemu będzie mógł nieść uśmiech codziennie. To nic nie kosztuje.
    Dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem i chciałabym na swoim blogu nieść radość innym ludziom, dawać inspirację i ułatwiać życie, a przede wszystkim pozwolić im zrozumieć, że trzeba żyć - tak jakby jutra miało nie być.
    Będę Pani stałym bywalcem! Nigdy nie przestanie Pani robić tego - co robi :)
    Ściskam serdecznie,
    http://plotkarra.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak! Codziennie sobie to powtarzam!

    OdpowiedzUsuń
  6. jak zwykle Gosienko masz racje!

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)