Dotknąć nieba patykiem

/
4 Komentarzy
"Photo by Staffage via:kaboompics.com


Richard Louve, w "Ostatnim dziecku lasu", przytacza opowieść pewnej młodej kobiety, która zapytana przez czterolatka, czy potrafi dotknąć patykiem nieba, odpowiada bez chwili wahania: "nie dosięgnę". Dziecko oburza najbardziej nie fakt ewentualnej klęski tego pomysłu, ale to, że nawet nie spróbowała. 

Co jest możliwe, a co nie? Gdzie jest granica? Nie dowiesz się, póki nie spróbujesz. 

Aby dotknąć patykiem nieba, wystarczy zmrużyć oczy. 







Zobacz również

4 komentarze:

  1. Pani Małgosiu, czary jakieś czy co? Trafiam tu na ciągle na frazy, które odsłaniają mi moją rzeczywistość. Właśnie od dwóch dni łamię sobie głowę nad tym co i czy zrobić w pewnej sprawie. Rozumiem, wiem, ale się wstrzymuję. A teraz oto te słowa. Gdzie jest granica? Sami sobie ją stawiamy. Czasem nam to służy, czasem nie. Zmrużę oczy i kto wie.....? :)
    Dziękuję stokrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna ta metafora z mrużeniem oczu. I bardzo na miejscu. Masz dar, Gosiu.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)