Życie to nie przypis

/
2 Komentarzy
Cheryl Strayed, w "Małych cudach", wspomina przyjaciółkę, która doświadczyła w życiu bardzo trudnych spraw. Los kopnął ją nie raz, ale wielokrotnie. Nie były to winy zawinione, o ile w ogóle można o takich mówić. Ale ona nie poddała się, nie stała się zgorzkniała, zła i smutna. Wybrała coś innego. Ponieważ była malarką, mawiała, że ukształtowały ją nie gwałty i cierpienie, ale Van Gogh. Wybrała Van Gogha. 

Profesor Mikołejko, filozof, który miał ciężkie, traumatyczne dzieciństwo pisze o nim, że nic tak nas nie określa jak ono. "Cała reszta to tylko przypis do dzieciństwa".- mówi. "Dostajemy gotowy i bezwzględny scenariusz, a reszta to tylko szczegóły. (...)."

Problem w tym, że tak jak kiedyś pisałam, właściwie wszyscy mamy mniej lub bardziej pod górę.

I cała sztuka, to wybrać inaczej. I nie zrobić z życia tylko przypisu. 

Życie znaczy za wiele. 
Życie to nie przypis Kochani. 
Cała reszta to wcale nie szczegół.

Życie się liczy. 
Mimo wszystko. 






Zobacz również

2 komentarze:

  1. Dokładnie tak :-) Każdy z nas ma pod górkę, nawet jak skos (tej góry) jest lekki, a wspinaczka nie syzyfowa, to niektórzy i tak widzą tylko swoje "utrapienie" - myśląc, że to tylko przypis właśnie, nic istotnego. Ja się nauczyłam najwięcej właśnie w cierpieniu, którego nie chciałam i nie mogłam zagłuszyć, tylko musiałam je przeżyć. To były faktycznie te momenty, które nauczyły mnie doceniać życie "tu i teraz". Dzięki, że piszesz - czytam często! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, zapraszam serdecznie, zawsze :)

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)