O Manufakturze, promocji i o tym, po co mi to było

/
8 Komentarzy
Kiedy ponad cztery lata temu, zakładałam bloga, nie przypuszczałam, że sprawy zajdą, aż tak daleko. Prawie 800 postów, setki słów, książka, sporo ponad pół miliona odsłon. Zaczęłam pisać z miłości do słowa i z potrzeby dzielenia się dobrą energią. Na początku nieśmiało, trochę bez przekonania, że to ma sens. Ale ma, i dziś głęboko w to wierzę. Wiem, że wielu to moje pisanie pomaga, daje nadzieję, czuję, że moja wiedza i sposób, w który ją przekazuję są wartościowe i dobre. Dlatego tu z Wami jestem.

Mimo tych niewątpliwych sukcesów, Manufaktura Radości ciągle pozostaje blogiem niszowym. W świecie, który zdominowały mocne akcenty: krew, przekleństwo i sensacja, trudno się przebić z czymś, co z założenia mówi o tym, że świat jest dobry, życie może być łagodne i szczęśliwe -  a nasze wybory mogą kształtować naszą rzeczywistość. To nie sprzedaje się tak dobrze, jak krzyki skrzywdzonych i kolejne kryzysy na politycznym szczycie. Są jednak dobre wiadomości -  możemy to zmieniać, możemy mieć wpływ na to, w jakim świecie żyjemy i  możemy zrobić coś, żeby promować wartości, w które wierzymy. 

Dlatego zgłosiłam się do konkursu na Blog Roku, mimo że sama idea konkursu i agitacja,które są z nią związane nie są mi specjalnie bliskie. Ale samo zgłoszenie nie wystarczy. Bez Was się nie uda.

W tej chwili, w pierwszej dziesiątce mojej kategorii jest blog o myślistwie, łowiectwie, wędkarstwie i maszynach rolniczych.. Nie oceniam tego, chociaż tematy te leżą lata świetlne od moich przekonań i zainteresowań.

Jeśli uważacie, że pozytywne myślenie i radość, potrzebują w Polsce dobrej promocji,  wesprzyjcie mnie proszę i wyślijcie sms-a. Do tej pory zrobiła to ledwie garstka z WAS.  Oprócz wsparcia Manufaktury, ofiarowujecie także pomoc Fundacji Gajusz, której zostanie przekazany cały dochód z głosowania. 

Bardzo Wam dziękuję. 


Do udziału w konkursie, namówiła mnie Gosia, właścicielka Zdrowej Kuchni Sowy. Na Gosię też można zagłosować. Serdecznie dziękuję!



Zobacz również

8 komentarzy:

  1. kiedyś w końcu przyjdzie ten moment i ludzie będą chłonąć pozytywne blogi :) może ten konkurs to rzeczywiście fajny moment żeby ten czas nadszedł :) życzę powodzenia :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta, za życzenia dziękuję :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Zagłosowałam:) I życzę powodzenia, bo zasługujesz na nie <3

    Dziękuję Ci za Manufakturę Radości:)

    Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki blogi to antidotum na błoto tego świata. Dzięki,że jesteś! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo trafne określenie:) Ja wyślę swój głos raz jeszcze:)

      Ola

      Usuń
    2. Olu, z jednego numeru można tylko raz :) Więc ewentualnie namów kogoś:) Dziękuję!

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)