Uwolnić się

/
2 Komentarzy
Kim byś był, gdybyś się nie bał ?
Kim by była Kiwi, gdyby się tylko bała?
Zobacz. 




Póki czujemy się zniewoleni przez przekonania, póty nasze życie nie ma szans wyjść zza zakrętu. Czujemy się jak statek na kotwicy, która ciągnie nas w dół i jedynym sposobem na to, aby się jej pozbyć, jest przecięcie sznura. Zwłaszcza jeśli kotwica waży za dużo. 

Metod jest bardzo wiele. Niektórym wystarczą ćwiczenia, inni pewnie pójdą na terapię. Na dobry początek przydaje się autodiagnoza. W tym celu, należy poszukać źródeł naszych przekonań i zobaczyć, czy przypadkiem, nie są to źródła dawno przez nas zdewaluowane. Bywa, że żyjemy przeszłością, która dawno minęło i to w niej, jak w starej książce jest zapisana cała historia tego w co wierzymy i czemu. 

Czasami w życiu chodzi tylko o to, żeby bać się i robić co się zamierzało. Czasami, skrzydła rosną po drodze. 
Często nie ma na co czekać. 
Często nie ma innego wyjścia, niż zmienić to, na co mamy wpływ. 




Zobacz również

2 komentarze:

  1. Elizabeth: uwalnianie się z przekonań, stereotypów, osądów...jest bardzo trudne, ale możliwe. Przykładem jestem ja. dawniej zagubiona, zalękniona...zdołałam się obudzić i od kilku lat każdego dnia pracuję nad sobą, nad swoją wiarą. I powiem, że warto! Czasami potrzeba wsparcia, a ono jest wszędzie-choćby tu w manufakturze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze to dotrzeć do naszych przekonań, bo wbrew pozorom często nie jesteśmy świadomi, że takie przekonania mamy i że wg nich żyjemy.
    I moim zdaniem nie jest ważna wiedzieć skąd je mamy (czyli dotarcie do źródeł), tylko czy nam służą teraz czy nie. Bo przekonania nie są ani dobre, ani złe, tylko albo nam służą, albo nie.
    Ja mam np. w tej chwili (bo nie zawsze je miałam) przekonanie, że życie jest nieprzewidywalne i ono mnie wzmacnia, a dla kogoś innego może być osłabiające i wtedy warto je zmienić/zamienić na inne.
    Praca z przekonaniami czyni cuda w naszym życiu (to też jest moje przekonanie;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)