Empatia

/
2 Komentarzy


Empatia. Co to takiego? Dlaczego jest ważna? Według definicji, to okazywanie zrozumienia dla potrzeb i emocji innych ludzi (także siebie samego). Bez zajmowania stanowiska, bez dawania rad, bez ustawiania się w opozycji i mniemania, że ja wiem lepiej, co ktoś inny powinien czuć, robić i wybierać. 

Empatia bywa trudna, bo nie uczy się jej nas na żadnym etapie życia. Nieempatyczni dorośli  - wychowują nieempatyczne dzieci, które kiedyś staną się dorosłymi ludźmi, którzy nie widzą cudzych potrzeb. Decydują ich nie widzieć, albo zwyczajnie nie potrafią tego robić. 

Empatię można ćwiczyć, tak jak ćwiczy się uważność, jazdę na nartach czy sztukę wystąpień publicznych. 

Kiedy mówimy dzieciom "ależ nic się nie stało", "o co ta awantura", "robisz burzę w szklance wody"- bagatelizujemy ich problemy i nie okazujemy prawdziwej empatii. To prawda, że nie zawsze problem z dorosłej perspektywy jest wart zachodu. Pamiętajmy jednak, że jaki świat dziecka (mały), taka perspektywa i taki arsenał środków, do tego, aby sobie z nim radzić. 

Czy brak empatii boli? Czasami tak. Na pewno utrudnia prawdziwą, szczerą komunikację. Nie zawsze oczekujemy od bliźniego, że rozwiąże nasz problem. Czasami wystarczy, że zwyczajnie z nami jest. I słyszy. Chce usłyszeć. 

Tego samego potrzebujemy od siebie samych. Zobaczenia co jest czym - dostrzeżenia i nazwania własnych potrzeb i uczuć. To cudowny punkt wyjścia, za którym kończą się pretensje, fochy i obwinianie się o to, że czuję nie to co powinienem czuć i jestem nie taki jak trzeba. 

Namawiam do empatii. Bardzo namawiam. Świątecznie, przedświątecznie i nie tylko od święta. 

Kiedy patrzę na na nasze życie społeczne, polityczne to dochodzę do wniosku, że zwykła ludzka empatia zmieniłaby wszystko. Tak mało, a robi wielką różnicę. 






Zobacz również

2 komentarze:

  1. Empatia to fundament człowieczeństwa - choć czasami potrafi i zaciążyć na naszych emocjach, to trudno być bez niej człowiekiem... Uważam, że empatii nade wszystko trzeba "uczyć" facetów. Jeden z moich synów ma w ją, o dziwo, w darze, w drugim staram się ją kształtować, Mężuś wyuczony choć miewa zastoje emocjonalne ;) Jak to facet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje dla Ciebie i dla synów. Wszystkiego się można nauczyć, w końcu nie każdy dostał w pakiecie;)

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)