Tolerancja to za mało

/
4 Komentarzy
Dziś Dzień Życzliwości. Nie tylko we Wrocławiu.  Można by siebie spytać, czy to w ogóle ma sens? Życzliwość od święta? Od wielkiego dzwonu? Nie, nie ma. Ale życzliwość wchodzi w krew, rozprzestrzenia się jak wirus grypy. Nieżyczliwi też się jej nauczą. Kiedyś. Albo i nie, ale mniejsza o nich. Ważne, że dziś, w wielu miejscach przypomnimy sobie o tym, że warto być życzliwym. 

Życzliwość to coś więcej niż tolerancja. Życzliwość to więcej niż empatia. Tolerować to łaskawie pozwalać na inność. Między życzliwością, a tolerancją nie ma znaku równości. Te dwie  równoległe kreski, które znamy z lekcji matematyki, spadły w tym wypadku na ziemię i stworzyły drogę. Nic więcej, nic mniej. Od tolerancji blisko do życzliwości, ale należy dodać coś jeszcze. Bezinteresowne pragnienie czynienia dobra i  chęć wpływania na świat w taki sposób, aby wyglądał on każdego dnia trochę lepiej. 

Pamiętajcie: światy są różne. Jest wielki świat, jest świat mały i tysiące mikroświatów. Zachodzą na siebie jak koła, wpływają na siebie, zawierają się jeden w drugim jak Mała Matrioszka w Matrioszce Matce. Wpływając na ten najmniejszy -  na przykład swoją błahą i tycią życzliwością, wpływasz na ten większy, i większy, w nieskończoność. Nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi drugiego człowieka twoja zwyczajna życzliwość. Nigdy nie wiesz, jak daleko poniesie dobre słowo, kruchy gest, czy zwykły uśmiech. Dlatego szafujcie życzliwością. Na prawo i lewo. Nie tylko od święta. 

Dobrego dnia Kochani!


Plakat akcji: Ilustris


Zobacz również

4 komentarze:

  1. Zwykła droga -10km pokonywanych codziennie w jedną a potem w drugą stronę. I nagle co widzę? Idzie sobie babuleńka z laską i do każdego przejeżdżającego obok niej samochodu macha radośnie. Większość zapewne myśli sobie : "pokręcona". I przyznam szczerze -początkowo też takie stwierdzenie przemknęło mi przez umysł. Ale ponad rok już ją mijam. Czasem , gdy nie wyrobię się w momencie jej spaceru a przejeżdżam dokładnie w miejscu codziennego jej mijania -jakoś mi jej brak. Bo to serdeczne machnięcie ręką napawa mnie optymizmem i wiarą, że są jeszcze na świecie ludzie, którym tak mało do szczescia potrzeba :) Uwielbiam jej "odmachiwać" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Elizabeth: Małgosiu z okazji Dnia życzliwości dziękuję Ci za za życzliwośc, którą nas obdarzasz w formie tego blogu :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję :) I Wam, za to że jesteście też dziękuję:)

      Usuń

Twoje komentarze są dla mnie bardzo cenne. Zostaw znak, że byłeś, podziel się swoim doświadczeniem, pamiętaj o empatii.
Komentarze są moderowane.
Dziękuję :)